Bez fajerwerków ale z awansem, Chelsea w półfinale

Piłkarze Chelsea
Piłkarze Chelsea Pressfocus

Chelsea przegrała z Porto 0:1 (0:0) w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów. Taki wynik dał jednak awans The Blues, którzy w pierwszym meczu pokonali Portugalczyk 2:0. Przepięknej urody bramkę w końcowych minutach zdobył Taremi.

W pierwszej części spotkania obie drużyny grały bardzo pasywnie. Żadna nie odważyła się na ryzyko zaatakowania większą ilością zawodników, dlatego oglądaliśmy bardzo mało akcji. Jeszcze mniej padło strzałów celnych, ponieważ do przerwy ani jedno uderzenie nie zatrudniło któregokolwiek z bramkarzy. W 33. minucie doskonałą okazję, aby dać Porto prowadzenie miał Jesus Corona. Meksykanin w sytuacji sam na sam Mendym nie zdołał posłać piłki nawet w światło bramki. Wynik po pierwszej połowie to bezbramkowy remis.

Druga odsłona była już nieco ciekawsza. Tym razem zarówno Chelsea jak i Porto nielicznie tworzone sytuacje kończyły celnym strzałem. Dwie dobre okazje miał Pulisic, ale za pierwszym razem Amerykanin został zablokowany, a w doliczonym czasie gry dobrą interwencją popisał się Marchesin. Niezbyt ciekawe spotkanie nieco ubarwił w jednej z ostatnich akcji Taremi. Irańczyk wykorzystał dośrodkowanie Nanu i uderzeniem z przewrotki nie dał szans golkiperowi Chelsea, ustalając wynik meczu na 0:1.

Do półfinału Ligi Mistrzów awansowała londyńska Chelsea, ponieważ triumfowała w pierwszym spotkaniu 2:0. Oprócz podopiecznych Tuchela do kolejnej fazy przeszło PSG, a już w środę dowiemy się kto z par Liverpool – Real Madryt i Borussia Dortmund – Manchester City będzie grał dalej w Champions League.

Komentarze

Comments 11 comments

Proszę proszę , myślałem że Mr Devil jest jedyny w swoim rodzaju , ale jest ktoś na Jago poziomie a więc ten cały The Blue Guy – obaj z samych siebie zrobili największych ekspertów 😉 a powiem Ci tyle , żebyś się nie karał tak bo w lidze Chelsea jest póki co poza top 4 , a z Lampardem w zeszłym sezonie w 4 była , natomiast w LM ledwo pokonała słabe Porto i do tego wspomniane 2:5 z beznadziejnym WBA , także z tą poprawa wyników to jeszcze czekaj .

Porto to była zawsze taka fajna druzyna, a Conceicao co z nich zrobil… Masa nurkowania, płakania po każdym kontakcie ktory nawet nie byl faulem? Serio!? Nie mowie, ze piłkarze Chelsea sa swieci bo nie sa, ale piłkarze Porto w tym dwumeczu po prostu przechodzili siebie… Masa fauli, pretensje do sędziego o każdy kontakt z ich piłkarzem przez zawodnika CFC…
Na szczescie odpadli…