Suduva – Raków: niedosyt w europejskim debiucie

Marcin Cebula
Marcin Cebula PressFocus

W rozegranym w czwartek meczu drugiej rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji Europy Raków Częstochowa bezbramkowo zremisował na wyjeździe z litewskim FK Suduva.

Bez bramek w Mariampolu

Raków Częstochowa do czwartkowego spotkania i całego dwumeczu przystępował w roli faworyta. Podopieczni Marka Papszuna na Litwę jechali podbudowani zdobyciem Superpucharu Polski, po tym jak w rzutach karnych okazali się lepsi od Legii Warszawa. Teraz chcieli również z dobrej strony zaprezentował się w swoim debiucie na europejskiej arenie.

W pierwszej połowie groźniejsze sytuacje stworzył zespół Rakowa, ale na przerwę obie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie. Pod bramką litewskiego zespołu groźniej było dwa razy. W 11. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał Ivi Lopez, ale bramkarz gospodarzy przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

Siedem minut później zdecydowanie lepszą sytuację do uzyskania prowadzenia dla Rakowa miał Marcin Cebula, który otrzymał w polu karnym świetne podanie od Patryka Kuna. Pomocnik drużyny z Częstochowy miał przed sobą tylko bramkarza rywali, ale nie zdołał umieścić piłki w siatce.

W drugiej połowie inicjatywa nadal należała do Rakowa, ale niewiele z tego wynikało. Goście szukali swoich sytuacji, ale nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę rywali. Zdobywcy Pucharu Polski w poprzednim sezonie do końca meczu dążyli do zdobycia zwycięskiego gola, ale ostatecznie wynik nie uległ zmianie.

Rewanżowe spotkanie rozegrane zostanie 29 lipca o godzinie 19:00 na stadionie w Bielsku-Białej. W przypadku zwycięstwa Raków w kolejnej rundzie zmierzy się z Rubinem Kazań.

Komentarze