Raków pojechał na Słowację jak po swoje, Ivi Lopez z dubletem [WIDEO]

Piłkarze Rakowa Częstochowa
fot. PressFocus Na zdjęciu: Piłkarze Rakowa Częstochowa

Raków Częstochowa wywiązał się z roli faworyta w czwartkowym meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Aktualni wicemistrzowie Polski pokonali Spartak Trnavę (2:0), robiąc milowy krok w kierunku awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

  • Raków Częstochowa zagrał w czwartkowym starciu bez Vladana Kovacevicia
  • Wicemistrz Polski po dwóch golach Ivi Lopeza odniósł cenne zwycięstwa na City Arena
  • Rewanżowe spotkanie odbędzie się za tydzień w czwartek o 18:00

Raków zgodnie z planem

Raków Częstochowa w tym sezonie jest jak dobrze zaprogramowana maszyna. Podopieczni Marka Papszuna w trakcie kampanii 2022/2023 rozegrali przed czwartkowym bojem rozegrali pięć meczów i wszystkie wygrali. Celem na starcie ze Spartakiem Trnava było wypracowanie solidnej zaliczki przed rewanżowym bojem.

Pierwsza część spotkania upłynęła pod znakiem przewagi gości, która została udokumentowana dwoma golami. Wynik rywalizacji został otwarty już w 30. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Ivi Lopez. Hiszpan sfinalizował celnym strzałem koronkowo rozegraną akcję Niebiesko-czerwonych.

Tymczasem w doliczonym czasie pierwszej połowy Ivi Lopez zdobył druga bramkę. Tym razem skierował piłkę do siatki po uderzeniu z rzutu karnego podyktowanego za faul Martina Bukaty na Mateuszu Wdowiaka. Do przerwy Raków prowadził 2:0.

Po zmianie stron częstochowianie grali o wiele spokojnie, nie forsując tempa i nie tracąc niepotrzebnie sił. Jednocześnie wicemistrzowie Polski mieli pod kontrolą boiskowe wydarzenia. Do końca zawodów ostatecznie wynik już się nie zmienił i Raków wygrał 2:0 City Arena.

Komentarze