Paulo Sousa z optymizmem przed starciem z Anglią

Paulo Sousa
Paulo Sousa fot. Grzegorz Wajda

Reprezentacja Polski w środowy wieczór zmierzy się z Anglią w spotkaniu w ramach trzeciej kolejki eliminacji do mistrzostw świata. Biało-czerwoni powalczą o swoje drugie z rzędu zwycięstwo. Niestety polska drużyna przystąpi do tej potyczki z kłopotami zdrowotnymi. Przed starciem z Synami Albionu na konferencji prasowej kilka zdań wyraził selekcjoner polskiej ekipy.

Anglia – Polska meczem na szczycie w grupie I

Reprezentacja Polski jeszcze nigdy w historii nie wygrała z Anglią na jej terenie. Ostatniego gola na angielskiej ziemi Biało-czerwoni strzelili blisko 16 lat temu, gdy na listę strzelców wpisał się Tomasz Frankowski. Paulo Sousa z szacunkiem wypowiadał się o drużynie Garetha Southgate’a.

– Długość pracy Garetha jest bardzo ważna, ponieważ wraz z nią jego piłkarze nabierają przekonania do pracy. Tak jak mówiłem, to najlepsza liga na świecie, niemal wszyscy Anglicy w niej grają. Reprezentacja ma dużo różnorodnej jakości, może grać krótko, z wymiennością pozycji, potrafią się bronić na wysokim tempie, wychodzić za linię obrony przeciwnika, defensywnie są agresywni przez cały mecz – mówił portugalski trener cytowany przez LaczyNasPilka.pl.

– Cały zespół jest zorganizowany i kompaktowy, a to będzie dla nas wyzwaniem, ponieważ wiemy, że będziemy mieli mniej czasu przy piłce niż w poprzednich meczach. Sami musimy być w różnej wysokości obrony zorganizowani, grać blisko siebie, nie zostawiać miejsca między liniami, ponieważ Anglicy potrafią wykorzystać najmniejszą przestrzeń. Potrzeba nam koncentracji w tak wymagającym spotkaniu – uzupełnił Paulo Sousa.

Kontuzja Lewandowskiego

Robert Lewandowski z powodu kontuzji kolana nie będzie mógł zagrać w środowym boju. Piłkarz Bayernu Monachium będzie wyłączony z gry przez cztery tygodnie. Selekcjoner Biało-czerwonych mimo wszystko nie załamywał się takim obrotem wydarzeń.

– Robert to punkt odniesienia naszej drużyny, to duża strata, ale jako trener muszę szukać rozwiązań. Innych, bo to będą rozwiązania zależne od zawodników, od przeciwnika. Jestem optymistyczny, że ci zawodnicy dadzą sobie radę. To także ważny moment dla nas, by pokazać mentalność bez Roberta. Wybrani zawodnicy będą musieli zaprezentować siłę – przekonywał Portugalczyk.

Spotkanie pomiędzy Anglią a Polską rozpocznie się w środę o godzinie 20.45.

Komentarze