Nsame musi obniżyć pensję, aby zostać w Legii
Legia Warszawa w tym sezonie radzi sobie zdecydowanie poniżej jakichkolwiek oczekiwań. Do tej pory o sytuacji stołecznego klubu napisano już chyba wszystko, ale i tak każdy kolejny mecz zmusza do kolejnych refleksji nt. fatalnej sytuacji klubu z Łazienkowskiej. Do końca rozgrywek będą oni walczyli bowiem o utrzymanie w PKO Ekstraklasie, a i tak nie jest pewne, czy to się uda.
Niemniej trzeba jednocześnie przyznać, że Marek Papszun odmienił grę zespołu i przynajmniej zatrzymał serię kompromitujących porażek. Aby jednak udało się utrzymać klub, wydarzyć musi się jeszcze wiele rzeczy. Padają już jednak pierwsze pytania w kontekście przyszłego sezonu i przyszłości poszczególnych graczy. Jednym z nich jest Jean-Pierre Nsame. Napastnik Legii miał bardzo dobry początek kampanii, ale ostatnie miesiące stracił z powodu kontuzji. Teraz powoli wraca do gry. Czy jednak zostanie przy Łazienkowskiej? O jednym z koniecznych warunków aby tak się stało powiedział Marcin Szymczyk z portalu Legia.net na antenie „Weszło”.
– Przeobraził się w dwa lata z gościa, który myślał, że będzie tutaj gwiazdą w kogoś, kto jest dobrym duchem w szatni. Jeśli chodzi jednak o kwestię kontraktową, to konieczne będzie przez niego zejście z pensji co najmniej o połowę albo więcej. Przypominam, że Nsame jest najlepiej zarabiającym piłkarzem Legii w tej chwili i na pewno klubu na taki kontrakt nie będzie stać – powiedział dziennikarz cytowany przez „Weszło”.
Zobacz także: Jean-Pierre Nsame: Podziwiam Warszawę. Jej historia przypomina mi mój własny ból [NASZ WYWIAD]









