Bukari od dwóch tygodni nie trenuje z Widzewem…
Widzew Łódź w tym sezonie radzi sobie bardzo, ale to bardzo słabo. Właściwie trudno cokolwiek pozytywnego powiedzieć o klubie z Serca Łodzi, bowiem wszystkim wydawało się, że wydanie ponad 20 milionów euro na nowych graczy powinno przynieść zgoła odmienne wyniki, niż te obecnie. Aktualnie drużyna walczy jednak o utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Po 26 meczach na koncie mają tylko 29 oczek, co przekłada się na 17. miejsce w stawce.
Wszystko zapowiada więc, że najbliższe tygodnie będą dla Łodzian bardzo trudne i wymagające. W weekend zmierzą się oni z Rakowem Częstochowa pod Jasną Górą. W tym starciu zabraknąć może kilku graczy, ale przede wszystkim emocje wzbudziła sytuacja Osmana Bukariego. Niedoszły gwiazdor, sprowadzony do klubu za 5 milionów euro, przebywa obecnie poza Polska i jest poza treningiem. Dlaczego? O powodach powiedział sam trener Vuković na konferencji prasowej.
– Trzeba powiedzieć, że jeszcze nie zagra. Od meczu z Górnikiem przebywa w Nigerii, bo jest tam konsulat, gdzie stara się o pozwolenie na pracę w Polsce [później doprecyzowano, że chodzi o wizę]. W tej chwili nie jest dla mnie tematem do rozmów, bo od dwóch tygodni jest poza drużynowym treningiem. Zobaczymy, jak jego sytuacja zmieni się po powrocie. Wcześniej korzystałem z usług Frana, Emila, Fornala, Kraja. Postawiłem na innych zawodników – powiedział Aleksandar Vuković na konferencji prasowej cytowany przez „WidzweToMy.pl”.
Zobacz także: Wisła Kraków przekazała świetne wieści dla kibiców. Decyzja zapadał









