Kluby z Bliskiego Wschodu kuszą Gasparika
Michal Gasparik odpowiada za wyniki Górnika Zabrze od lipca tamtego roku. Za jego kadencji Trójkolorowi stali się jedną z najlepszych drużyn w PKO BP Ekstraklasie. W poprzednim sezonie nie tylko zajęli 2. miejsce w lidze, ale zdobyli także Puchar Polski. Po raz pierwszy od siedmiu lat zagrali również w europejskich pucharach. Przygodę w Europie zakończyli na 4. rundzie el. Ligi Konferencji, przegrywając dwumecz z AS Monaco.
Nie ulega jednak wątpliwości, że Gasparik wykonał niesamowitą pracę w Zabrzu, którą doceniają wszyscy. Nic więc dziwnego, że klub chciałby przedłużyć kontrakt ze Słowakiem. Obecna umowa obowiązuje tylko do końca czerwca przyszłego roku. Jednocześnie 44-latka kuszą zagraniczne drużyny.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W rozmowie z Dziennikiem Zachodnim przyznał, że wstępne rozmowy z Górnikiem już ma za sobą. Przyznał, że cały czas dostaje również zapytania z Bliskiego Wschodu. Gdy rok temu wybrał Zabrze, miał na stole również trzy propozycje z Arabii Saudyjskiej.
– Mamy za sobą pierwsze wstępne rozmowy o przedłużeniu kontraktu. Tak, chciałbym tu zostać – powiedział Michal Gasparik w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim.
– Przyznaję, że nadal pytają, czy bym do nich nie poszedł. Nawiasem mówiąc, wtedy z Ekstraklasy też miałem jeszcze jedną propozycję. Ale dla mnie Górnik jest numerem jeden. Rozwój widać gołym okiem. Świetną robotę wykonuje też Bartłomiej Gabryś, który prostuje finanse, a jak wiadomo, w Górniku problemów nie brakowało. To prawdziwy ekonomiczny profesor – dodał szkoleniowiec Górnika Zabrze.









