Szczęśliwy remis Freiburga w Stuttgarcie

Kibice VfB Stuttgart
Kibice VfB Stuttgart fot. Paweł Kot

Podziałem punktów zakończyło się ostatnie spotkanie 20. kolejki Bundesligi, w którym VfB Stuttgart rywalizował z Freiburgiem. Wynik taki nie zadowala żadnej ze stron.

Czytaj dalej…

Obie drużyny przystępowały do tego spotkania z nadzieją na zdobycie trzech punktów, niezwykle istotnych w walce o pozostanie w Bundeslidze. Za gospodarzami przemawiał atut własnego boiska.

Mecz rozpoczął się jednak doskonale dla wyżej notowanych w ligowej tabeli gości, którzy już w czwartej minucie objęli prowadzenie. Do siatki Stuttgartu trafił wówczas Janik Haberer. Freiburg skromne prowadzenie utrzymywał bardzo długo. Nie udało się jednak tego dokonać do ostatniego gwizdka sędziego.

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania Stuttgart doprowadził do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się Emiliano Insua, wykorzystując zgranie futbolówki przez Daniela Didaviego.

Osiem minut później Stuttgart wyszedł na prowadzenie. Tym razem do siatki trafił Didavi, a w roli asystenta wystąpił Nicolas Gonzalez. W 89. minucie boisko musiał opuścić Mario Gomez, który został po raz drugi w tym meczu ukarany żółtą kartką.

Gdy wydawało się, że trzy punkty trafią na konto Stuttgartu, w doliczonym czasie gry Freiburg doprowadził do wyrównania. Jeden punkt gościom uratował Florian Niederlechner.

VfB Stuttgart – SC Freiburg 2:2 (0:1)

0:1 Haberer 4′
1:1 Insua 75′
2:1 Didavi 83′
2:2 Niederlechner 90+4′

Komentarze