Stanisław Czerczesow: wydaje mi się, że Paulo Sousa powie to samo, co ja

Stanisław Czerczesow
Stanisław Czerczesow PressFocus

– Nie chcę oceniać reprezentacji Polski, bo nie znam założeń taktycznych. To bardzo silna drużyna, która nie mogła skorzystać z kilku podstawowych zawodników. Wydaje mi się, że Paulo Sousa powie to samo, co ja: że w takim meczu chodziło przede wszystkim o brak kontuzji – powiedział po meczu Polska – Rosja (1:1) Stanisław Czerczesow, selekcjoner reprezentacji naszych rywali.

– Przede wszystkim cele, które sobie założyliśmy zostały wykonane. Jestem bardzo zadowolony z reakcji po stracie bramki. Próbowaliśmy rozgrywać ten mecz według założonego od początku schematu i to się udawało. Były momenty, w którym przeważaliśmy, były takie, w którym przeważała Polska, ale cieszę się, że po ciężkim okresie przygotowawczym wyglądaliśmy dobrze – dodał rosyjski trener.

– Jeśli chodzi o moje wybory personalne, dokonywałem ich konkretnie pod mecz z Polską. Jeśli gralibyśmy z Bułgarią, pewnie postawiłbym na kogoś innego – Czerczesow uciął w ten sposób pytania rosyjskich dziennikarzy o niespodzianki w składzie. – Nie chcę analizować, z którego z testowanych dziś bloków defensywnych jestem zadowolony bardziej. Wolę przeanalizować sobie to na spokojnie. Ale każdy piłkarz dziś na pewno wykonal swoje zadania.

Czerczesow konferencję rozpoczął od pokazania symbolu Legii (znak “L” złożony z palców) i został też spytany o ten klub. – Podeszli do mnie zawodnicy, których prowadziłem w Legii, to bardzo miłe z ich strony – przyznał.

Komentarze