REKLAMA
REKLAMA

LM: Tylko remis Barcy!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  31.10.2017 22:47
LM: Tylko remis Barcy!

Luis Suarez  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Do sporej niespodzianki doszło na Stadionie Georgiosa Karaiskakisa, gdzie Barcelona tylko zremisowała z Olympiakosem Pireus 0:0. Duma Katalonii pozostaje jednak liderem grupy D i jest już o krok od awansu do fazy pucharowej.

Pierwszy kwadrans nie przyniósł zbyt wielu emocji - w czwartej minucie Proto wybronił strzał Semedo, a dziesięć minut później słabą próbę Elabdellaouiego złapał ter Stegen. W kolejnych minutach przycisnęli Katalończycy, ale swoich okazji nie wykorzystali Messi i Luis Suarez.

Niewiele więcej działo się w ostatnich 15 minutach pierwszej odsłony - w 37. minucie na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Messi, ale pnownie na posterunku był Proto, natomiast niegroźne uderzenie Fortounisa wybronił bez najmniejszych kłopotów ter Stegen.

W 63. minucie szybką kontrę wyprowadziła Barcelona - Luis Suarez wymanewrował już nawet bramkarza, ale Messi nie zdołał zmieścić futbolówki w świetle bramki. Z minuty na minutę rosła przewaga Katalończyków - po jednym z rzutów rożnych na strzał przewrotką zdecydował się Luis Suarez, ale Urugwajczyk nie trafił w bramkę.

Suarez wyraźnie nie miał dziś dobrego dnia - w 80. minucie Urugwajczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale piłka po lobie zawodnika Barcelony trafiła w poprzeczkę. W końcówce groźnie zza pola karnego uderzał jeszcze Messi, ale kolejną skuteczną interwencją popisał się Proto.

Pomimo straty punktów podopieczni Ernesto Valverde są już bardzo blisko awansu do fazy pucharowej. Barcelona ma bowiem trzy punkty przewagi nad Juventusem i sześć oczek więcej niż Sporting. W następnej kolejce Katalończycy zmierzą się z Juventusem, a Olympiakos podejmie Juventus.

Olympiakos - FC Barcelona 0:0

żółte kartki:
Tachtsidis, Engels, Figueiras - Roberto, Andre Gomes

Składy:

Olympiakos: Proto - Koutris, Engels, Botia, Elabdellaoui - Carcela-Gonzalez (79' Pardo), Odjidja-Ofoe (75' Gillet), Tachtsidis, Romao, Figueiras - Fortounis (84' Djurdjevic)

Barcelona: ter Stegen - Alba, Umtiti, Mascherano, Semedo - Paulinho (62' Rakitic), Busquets, Roberto (45+1' Deulofeu) - D. Suarez (75' Andre Gomes), L. Suarez, Messi

Sędzia główny: Anthony Taylor (Anglia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

ksg1906 | 31.10.2017 23:07

Słaby mecz Barcy ale i tak dużo lepszy niż druga połówka w Bilbao...Messi jest delikatnie pod formą a mimo to praktycznie każda nasz groźna akcja to jego zasługa...
Dziś tak na szybko
1.prostopadła do Alby gdzie bramkarz się minął i Alba zagrywał piłke samej lini końcowej do nikogo ...a bramkarza w bramce nie było
2.Podanie do Suareza gdzie ten lobuje w sposób nie zrozumiały(gdzie lewa noga??)
3.podanie do Suareza który ma ostry kąt ale jest sam na sam zamiast strzelać oddaj Leosiowi na ciało i ten nie zdążył nogi ustawić
4.Podanie do Denis na Lewo który zamiast przyjeciem wejsc sam na sam...to tak kaleczy że tylko on wie co zrobił


dodam do tego kilka strzałów mniej lub bardzie groźnych które oddał...i mnóstwo przyspieszeń akcji na jeden kontak które stwarzały zagrożenie...
po Leo jest dziura masakryczna...Suarez dziś znów zaprezentował buractwo do kwadratu...i nie mówie o tych nie wykorzystanych sytuacjach...ale o jego machaniu rękamii pokazywaniu gdzie kto ma zagrać i jak to kto mu źle podał po prostu klaun...(dre ryja na Semedo że ten nie puścił piłki na rożnego a dotknął jej i był spalony...szkoda że ten buc  zapomniał ze 3 sekundy wcześniej ten sam ułomny Semedo dał mu ekstra piłke w tępo w polu karnym to  że Suarez kopnął się w czoło to nie ma znaczenia....:):):)

Trzeba też docenić Greków że walczyli dzielnie dodatkowo Barca  grała tak spokojnie że nie było szans ich zmęczyć...

aha Gomes wchodzi i pokazuje kontrole nad piłką:):):)czysta Barca...;)

dobrze ze tracimy punkty w takim meczu bo tak naprawde mogliśmy go grać rezerwami...po  słabszym okresie przyjdzie czas na lepszy

Co do Paulinho to drugi raz wychodzi w podstawowym na rywala który się głęboko broni i jest cieniem samego siebie...ale w sumie kto dzis  nie był...śmię twierdzić że dziś jakby Juve postawił Autobus to byśmy może ze dwa strzały na bramke oddali...

Joker | 31.10.2017 23:34

Taki typowy mecz, w którym po prostu nie chciało wpaść, bo przewaga Barcy bezdyskusyjna... Była kontrola i dominacja, były okazji, ale zabrakło skuteczności, zresztą w ostatnich meczach ciągle jej brakuje, choć zawsze chociaż te 2 gole udawało się wcisnąć, dziś się nie udało... A najlepszym podsumowaniem tej niemocy jest Suarez, który pracuje, stara się, świetnie gra bez piłki, pokazuje się do gry, potrafi się znaleźć w sytuacji bramkowej, ale nie potrafi jej zamienić na gola, bo zawsze brakuje mu albo precyzji, albo szczęścia ewentualnie szybszej decyzji o strzale...

Trochę dziś zawiedli Denis i Paulinho, o których się tu często dopominalismy, hehe :) a na domiar złego najlepszy w drugiej linii S.Roberto doznał kontuzji... Deulofeu, który go zmienił robił to co zwykle, chaos i zamieszanie, ale jak niemal zawsze zabrakło mu dogrania czy podjęcia dobrej decyzji... Szkoda, bo można było ten mecz spokojnie wygrać i mieć wakacje w ostatnich kolejkach, a tak w Turynie trzeba zagrać poważnie i nie można pozwolić sobie na porażkę...

KrzychuFCB | 01.11.2017 00:08

Ja widząc tylko pierwszą połowę i końcówkę drugiej napisze tyle, że mecz słabo wyglądał z naszej strony, a grecka drużyna wybiegała ten wynik i gratulacje dla nich.
Pierwsza połowa to pełno niedokładności. Najbardziej irytuje mnie nonszalancki Busquets. W krótkim odstępie czasu cztery głupie straty piłki. Albo za mocno, albo za lekko albo do Paulinho, który ma na plecach przeciwnika. Cała obrona grała dzisiaj niedokładnie. Semedo ostatnio mało grał i to widać. Suarez myślę że z meczu na mecz nabiera przede wszystkim szybkości więc myślę że forma idzie w górę i już niedługo zacznie strzelać bramki.
No i na koniec napisze, że dziś właśnie skreśliłem Deulofeu. Mieć piłkę meczową i zagrać między trzech obrońców mając po lewej kolegę niepilnowanego?! Przecież to jest dramat co ten koleś gra.

Mikel | 01.11.2017 04:01

Ml

Anderson | 01.11.2017 04:03

Brak skuteczności? Raczej jakości w ataku. Przydałby się taki Neymar co?

Ermac | 01.11.2017 10:19

Najgorsza wiadomość to kontuzja Sergi Roberto, może wypaść nawet na miesiąc. Wczoraj wreszcie w pomocy od pierwszej minuty, podobał mi się bardziej niż Rakitic i Deulofeu.

Ermac | 01.11.2017 13:55

Do tego brak skrzydłowego, następca Neymara jest kontuzjowany, a Deulofeu to nie ta klasa.
Szkoda, że Rafinha tak długo wraca do zdrowia, teraz by się przydał.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy