REKLAMA
REKLAMA

Męczarnie Marsylii z beniaminkiem

dodał: Maciej Petryszyn  |  źródło: Francja.goal.pl  |  12.08.2012 22:52
Chociaż na papierze wydawało się, że Marsylia nie powinna mieć większych problemów z wygraną, w rzeczywistości lekkomyślne było obstawianie wysokiej wygranej OM. Beniaminek z Reims nie jest przyjemnym i łatwym przeciwnikiem, co udowodnił także dzisiaj, stawiając o wiele wyżej notowanemu rywalowi wysokie wymagania.

Goście zaczęli z wysokiego C, lecz z czasem ich przewaga malała. Reims z Grzegorzem Krychowiakiem w składzie nie miało zamiaru tanio sprzedać skóry i przy odrobinie szczęścia mogło nawet wygrać. Kilka razy sytuację ratował Steve Mandanda lub zwichrowane celowniki graczy Huberta Fourniera. Nie oznacza to oczywiście, że swoich okazji nie miała Marsylia. Miała, ale "korzystała" z nich w taki sam sposób, jak jej przeciwnicy.

Wszyscy czekali na gola z nadzieją, że nieco ożywi on te coraz bardziej monotonne zawody. I doczekali się, jednak dopiero na 13 minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Charles Kabore posłał mocne dośrodkowanie na lewą stronę boiska, tam zaś czekał już niepilnowany Benoit Cheyrou, który zdecydował się na uderzenie z pierwszej piłki. Golkiper Reims próbował jeszcze interweniować, ale tor lotu futbolówki po kontakcie z jego rękawicami zmienił się zbyt nieznacznie, by ominąć bramkę.

Gospodarze walczyli do samego końca, by odrobić straty. Z żadnym skutkiem, gdyż więcej bramek tego wieczoru na Stade Auguste Delaune nie uświadczyliśmy. OM po trudnej przeprawie zdobyła pierwsze trzy punkty w nowym sezonie - wszyscy w Marsylii liczą, że lepszym niż poprzedni.

Reims - Marsylia 0:1 (0:0)
0:1 Cheyrou 77'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

krystianbf | 12.08.2012 22:56

wynik cieszy i to bardzo :)

droit au but | 12.08.2012 23:12

Ufff... ależ przeżywałem katusze podczas oglądania tego meczu, nie było aż tak tragicznie ale spodziewałem się czegoś więcej. Pierwszy mecz w sezonie zawsze jest ciężki do tego brak transferów, nieobecni M'bia, Remy, Amalfitano i Diawara dlatego to zwycięstwo bardzo cieszy, mam nadzieje że z czasem OM się rozkręci i będzie coraz lepiej, 3pkt są i to jest najważniejsze dopiero później styl gry.

allez l'OM

romavillarreali | 12.08.2012 23:20

Hoho no trudne warunki postawił beniaminek z Reims.Ale Marsylli udało się wyszarpać te zwycięstwo i gratulacje jej za to ! tak jak kolega napisał to był dopiero 1 mecz więc ciężko o jakąś porywającą grę ważne 3 pnkt które Marysllia może sobie dopisać.Braki kadrowe też zrobiły swoje ale jak wszyscy wrócą to powinno być tylko lepiej.Szacunek dla Reims za dobry mecz z ich strony bo naprawdę walczyli i skłaniał bym się nawet ku przekonaniom że mieli więcej szans na gola niż Marysllia. Ale bramka Cheyrou bardzo ładna nie powiem :) uderzenie mu wyszło i to Marysllia także jak Lille zaczyna od zwycięstwa.Gratulacje.
Allez LOSC

cygan | 12.08.2012 23:26

podczas meczu myślałem o Cheyrou, że jest przeciętnym zawodnikiem i trzeba za niego ściągnąć kogoś młodszego i lepszego. No ale po tej bramce cofam przynajmniej połowę tego, co pomyślałem - czapki z głów bo bramka pierwsza klasa. Mecz nie zachwycał, ale liczą się trzy punkty z dość trudnego terenu, wprawdzie w zeszłym sezonie Reims przegrało tylko dwa razy u siebie - mimo, że w Ligue 2 to taka statystyka jednak o czymś mówi. ALLEEEEEEEEEZ L'OM!

Joker | 12.08.2012 23:38

Z beniaminkami jak zwykle ciężko sie gra na poczatku sezonu... One jeszcze idą na tej fali entuzjazmu, która poniosła ich do wyższej ligi, a jeszcze do tego na ich terenie to podwójna trudność... Także wygrana, nawet w takich męczarniach i trzeba sobie otwarcie powiedziec przy sporej dozie szczęścia, bo Reims miało sporo sytuacji (Marsylia tez) bardzo cieszy... Z Reims na ich terenie jeszcze nie jeden potentat się potknie...

Teraz pare zdań o sytuacji kadrowej Marsylii, która jest bardzo słaba moim zdaniem... Co prawda dziś nie było, aż 4 bardzo ważnych piłakrzy jak Diawara (jego to chyba jeszcze długo nie zobaczymy, bo ma jakąs powazną kontuzje z tego co pamiętam), Remy, Mbia i Amalfitano... No, ale nawet z nimi to Marsylia ma 15 klasowych piłkarzy... Tych co dziś grali w pierwszym skłądzie plus tych 4 nieobecnych... Bo kto dziś siedział na ławce? Sama młodzież, która nawet nie wiadomo czy jest na tyle zdolna, aby coś kiedyś znaczyć w takim klubie jak Marsylia i wieczy rezerwowy Mbow...
Według mnie, aby Marsylia mogła powaznie myslec o walce o top3 (bo chyba powrót do LM do cel na ten sezon) to musi zakupić jakiegoś klasowego stopera (aby Mbia był brany pod uwage juz tylko i wyłącznie jako DM), a także ofensywnego/skrzydłowego kreatywnego pomocnika... Bo w tej chwili na 3 miejsca w skałdzie są tylko Valbuena, Amalfitano i A.Ayew, a dzis musiał łatać dziure na skrzydle J.Ayew...  Bo napastników na dobrym poziomie jest 3 co absolutnie wystarcza plus ten Raspentino, z którego może bedzie jakiś pożytek... Szkoda, że nie wyszło z Hamoumą... Ale przydałby się jakiś kreatywny pomocnik, najlepiej dosyć doświadczony chocby w typie Fereta czy Danica... Chyba są to piłkarze w finansowym zasięgu Marsylii...

spfc11 | 13.08.2012 00:38

Z calym szacunkiem dla OM ale nie sadze aby sezon zakonczyli nawet w pierwszej 3-ce. Wiem ze to dopiero pierwsza kolejka,ale jakos poprostu ich nie widze walczacych o LM a o mistrzostwie nie wspominajac.Ale to dopiero poczatek,wiec zobaczymy po pierwszych kolejkach na co tak naprawde jest ich stac.

ps.ta wasza nowa szata graficzna mnie osobiscie irytuje.I czy byla by mozliwosc redakcjo zainteresowac sie liga portugalska??? Pozdrawiam

cris163 | 13.08.2012 00:52

Szkoda mi Reims mieli szanse na bramke ale nie wykorzystali a Marsylia nic szczególnego nie zagrała ale udało im sie . Gratulacje



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy