Ruch Chorzów nabiera rozpędu. Leśniak-Paduch ujawnił wprost, jaki jest cel

Ruch Chorzów wygrał z Odrą Opole (3:0), a Nikodem Leśniak-Paduch opowiedział o przemianie zespołu i ambicjach drużyny. - Liczy się awans - mówił zawodnik w rozmowie z Goal.pl.

Nikodem Leśniak-Paduch
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Nikodem Leśniak-Paduch

Ruch Chorzów wrócił na właściwe tory

Ruch Chorzów złapał wiatr w żagle. Niebiescy po zwycięstwie nad ŁKS-em Łódź (2:0) poszli za ciosem i w 11. kolejce Betclic 1. Ligi pewnie pokonali Odrę Opole. Jednym z fundamentów ostatnich wyników jest coraz szczelniejsza defensywa, która po raz trzeci z rzędu zakończyła spotkanie bez straty gola. Nikodem Leśniak-Paduch zwrócił jednak uwagę, że za poprawą rezultatów stoi praca całego zespołu, a nie pojedynczych zawodników.

– Wydaje mi się, że na pewno buduje to całą drużynę, od obrony po atak. Trzeba jednak pochwalić również naszych napastników, bo poprawiła się nasza skuteczność. To kolejny mecz, w którym zdobywamy trzy bramki. Na początku sezonu mieliśmy problemy zarówno w ataku, jak i w obronie, a teraz wszystko zaczyna funkcjonować. Oby tak dalej – podkreślił obrońca w rozmowie z Goal.pl.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Ogólnie w Chorzowie widać wyraźną różnicę względem wcześniejszej części sezonu. Zespół nie tylko lepiej wykorzystuje okazje, ale też ograniczył błędy, które wcześniej kosztowały go utratę punktów. Zdaniem Leśniaka-Paducha znaczenie miała również przerwa reprezentacyjna, podczas której drużyna mogła popracować nad mankamentami.

– Jednym z problemów była skuteczność, ale popełnialiśmy też indywidualne błędy. Głupio traciliśmy piłki, co prowadziło do straty bramek. Na pewno przerwa reprezentacyjna nam pomogła. Niestety nie mogłem w niej uczestniczyć, ponieważ byłem na zgrupowaniu reprezentacji, ale widać, że chłopaki wykonali dobrą pracę. Pokazują to ostatnie mecze – mówił zawodnik.

Przed Niebieskimi kolejne poważne wyzwanie. W następnej kolejce zmierzą się z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, która należy do czołówki rozgrywek. Ruch stanie zatem przed szansą, aby potwierdzić, że ostatnie zwycięstwa nie są jedynie chwilowym zrywem. Leśniak-Paduch nie ukrywa, że dobry wynik może przybliżyć drużynę do realizacji najważniejszego celu. – Sezon jest jeszcze długi i zostało dużo spotkań. Jeśli wygramy, na pewno przybliży nas to do naszych marzeń i celu – przekazał 20-latek.

Piłkarz przyznał również, że awans do PKO BP Ekstraklasy jest ambicją zarówno zawodników, jak i sztabu szkoleniowego. – Wydaje mi się, że nie jest to temat zakazany, ale nie rozmawiamy o nim zbyt często. Każdy ma duże ambicje i nie trzeba nam przypominać, jaki jest cel. Wszyscy wiedzą, do czego dążymy. Mamy ambitną drużynę i jesteśmy poważnym klubem, więc liczy się dla nas awans – zaznaczył Leśniak-Paduch.

Nowa umowa i pytania o transfer

Ważnym wydarzeniem dla 20-latka było również przedłużenie kontraktu z Ruchem do 30 czerwca 2028 roku. Obrońca, który szybko wywalczył sobie miejsce w składzie Niebieskich, nie chce jednak wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Chociaż wśród kibiców pojawiały się komentarze, że nowa umowa zawodnika ma wpłynąć na to, że klub z Chorzowa będzie mógł wynegocjować większą kwotę za transfer piłkarza.

– Czy to wpłynie na mój transfer zimą, to tego nie wiem. Na razie mam przedłużony kontrakt do 2028 roku, więc nie wybiegam w przyszłość. Skupiam się na tym, co jest teraz. Czas pokaże – stwierdził piłkarz.

Ruch Chorzów awansuje w tym sezonie do Ekstraklasy?

  • Tak, Ruch jest na dobrej drodze
  • Nie, konkurencja będzie zbyt mocna
  • Trudno ocenić
  • Tak, Ruch jest na dobrej drodze
  • Nie, konkurencja będzie zbyt mocna
  • Trudno ocenić

0 Votes

Leśniak-Paduch pozytywnie ocenił też rosnącą konkurencję w zespole, związaną z powrotami zawodników po kontuzjach. Wskazał przy tym na Teddy;’ego Sutherlanda, który przeciwko Opolanom zdobył bramkę w drugim kolejnym spotkaniu. – Zawodnicy wracają po kontuzjach, więc mamy coraz szerszą kadrę. To buduje zespół, bo zwiększa się konkurencja na poszczególnych pozycjach. A jeśli chodzi o Teddy’ego, widać, że się zaaklimatyzował. Zagrał kolejny dobry mecz i znów strzelił gola. Pozostaje tylko mu kibicować i życzyć, żeby dalej tak grał – podsumował zawodnik.

Chorzowianie aktualnie mają na swoim koncie 18 punktów, tracąc do lidera Pogoni Grodzisk Mazowiecki trzy oczka. Ruch wygrał w tej kampanii pięć zwycięstw, trzykrotnie zremisował i trzy razy przegrał.

Tylko u nas