Widzew wybrał Drągowskiego, ale wcześniej negocjował z innym bramkarzem

Widzew Łódź ściągnął zimą Bartłomieja Drągowskiego. Wcześniej jednak negocjowali z innym bramkarzem. Mateusz Lis w rozmowie z Weszło zdradził, że był blisko dołączenia do klubu.

Bartłomiej Drągowski
Obserwuj nas w
ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Bartłomiej Drągowski

Mateusz Lis mógł zimą dołączyć do Widzewa Łódź

Widzew Łódź podczas zimowego okna transferowego nie oszczędzał. Na nowych zawodników wydali ponad 13 milionów euro. Między innymi sprowadzili Osmana Bukariego za 5,5 mln euro, co jest nowym rekordem transferowym w PKO BP Ekstraklasie. Do zespołu dołączył także nowy bramkarz. Po kilku latach do Polski wrócił Bartłomiej Drągowski, który odszedł z Panathinaikosu.

Okazuje się jednak, że zanim sfinalizowano transakcję z udziałem Drągowskiego, pod uwagę brany był ktoś inny. Mateusz Lis w rozmowie z Weszło zdradził, że negocjował z Widzewem i był bardzo blisko powrotu do Polski, ale ostatecznie wybrali reprezentanta Polski.

Temat był poważny, nawet bardzo. Więcej wskazywało na to, że trafię do Widzewa, niż nie trafię. Finalnie postawili na Bartka Drągowskiego – zdradził Mateusz Lis w rozmowie z Weszło.

Mateusz Lis aktualnie gra w Goztepe, które jest rewelacją ligi tureckiej. Z kolei Polak należy do grona najlepszych bramkarzy, mając na swoim koncie 12 czystych kont w 21 meczach ligowych. Dodał, że mimo negocjacji z Widzewem nie miał ciśnienia, żeby zmieniać klub.

W tej sytuacji każdy scenariusz byłby dla mnie dobry. Wiadomo, jak duży projekt tworzy się w Widzewie, więc skoro pojawiła się szansa, żeby stać się jego częścią, byłem gotowy z niej skorzystać. Ale nie miałem ciśnienia, żeby odchodzić z Goztepe, tu też mogę się realizować. Nie czułem się załamany i zdemotywowany. Nadal dobrze mi w klubie, jestem zadowolony z naszej gry i ze swojego statusu – mówił.

POLECAMY TAKŻE