Roma czeka na odpowiedź Raspadoriego
AS Roma nie skupia się wyłącznie na Joshui Zirkzee i intensyfikuje rozmowy w sprawie drugiego napastnika. Priorytetem stał się Giacomo Raspadori, który latem trafił do Atletico Madryt po mistrzowskim sezonie z Napoli. W Madrycie jego rola okazała się jednak znacznie mniejsza, niż zakładano, a mała liczba minut spędzonych na boisku otworzyły drzwi do zimowego transferu.
Giacomo Raspadori nie pojawił się na boisku w ostatnim meczu Atletico, co tylko wzmocniło sygnały płynące z klubu. Zarówno hiszpański zespół, jak i otoczenie piłkarza dopuszczają możliwość zmiany barw już w styczniu. Roma jest gotowa wykorzystać moment i zamknąć temat możliwie szybko.
Kluby osiągnęły już wstępne porozumienie finansowe. Operacja miałaby zamknąć się w kwocie poniżej 21 milionów euro, a kluczowym elementem jest korzystna formuła z prawem wykupu. Z perspektywy Romy to układ bezpieczny i elastyczny, pozwalający wzmocnić atak bez nadmiernego ryzyka.
Brakuje jednak zielonego światła od samego zawodnika. Raspadori nie zakładał, że po zaledwie pół roku w Hiszpanii znów będzie rozważał zmianę klubu. Wierzy, że może jeszcze wywalczyć miejsce w składzie Atletico, ale czas działa przeciwko niemu. Decyzję trzeba podjąć szybko, bo Roma nie zamierza czekać w nieskończoność.
Zobacz również: Juventus rozpoczął formalne rozmowy. Chce zawodnika Liverpoolu










