Raków szuka napastnika. Brunes szybko odejdzie?
Raków Częstochowa od bardzo dawna szuka bramkostrzelnego napastnika, który dodatkowo będzie dobrze funkcjonował w systemie Marka Papszuna. Takim zdaje się być Jonatan Brunes, który przed rokiem trafił do Polski w ramach wypożyczenia. Norweg odpalił w rundzie wiosennej, a na przestrzeni całego sezonu uzbierał 14 bramek w Ekstraklasie. Medaliki zdecydowały się na niego postawić, dlatego kilka dni temu został oficjalnie wykupiony z OH Leuven za około dwa miliony euro.
Radość kibiców z ważnego transferu może nie trwać zbyt długo. W mediach pojawiają się sugestie, że Brunes nie jest do końca szczęśliwy w Częstochowie i chciałby jeszcze tego lata odejść do innego klubu. Konkretnych ofert na ten moment nie ma, ale Raków chce być przygotowany, gdyby faktycznie do tego doszło. Tomasz Włodarczyk w programie „Okno Transferowe” ujawnił, że trwają poszukiwania kolejnego snajpera.
Zobacz również: Ekstraklasa – krzywdzące stereotypy
Na radary Rakowa trafił German Barkowski, który od zimy występował w Puszczy Niepołomice. W ciągu jednej rundy zgromadził cztery bramki oraz trzy asysty, pozostawiając po sobie dobre wrażenie. Spadek Puszczy najprawdopodobniej doprowadzi do jego odejścia, z czego mogą skorzystać Medaliki.
Do Rakowa przymierzany jest także Lamine Diaby-Fadiga. Wszystko wskazuje na to, że intrygująca wymiana z Jagiellonią Białystok dojdzie do skutku.









