Królewski nie zgodzi się na sprzedaż piłkarzy Wisły
Wisła Kraków na półmetku sezonu jest zdecydowanym faworytem w walce o awans do Ekstraklasy. Lideruje w ligowej tabeli i ma sporą przewagę punktową nad pozostałymi drużynami. Za kilka dni rozpocznie rundę wiosenną, podejmując na inaugurację GKS Tychy przed własną publicznością.
Tej zimy w Krakowie działo się niewiele – sprowadzono tylko Jordiego Sancheza, który wzmocni rywalizację w ofensywie. Z Wisłą pożegnał się Igor Łasicki, który wybrał ofertę GKS-u Tychy, a Olivier Sukiennicki i Wiktor Staszak wylądowali na wypożyczeniach. Więcej ruchów kibice nie powinni się spodziewać – zarówno tych przychodzących, jak i wychodzących.
Na przestrzeni ostatnich tygodni w mediach pojawiały się informacje o ofertach za piłkarzy Wisły. Dotyczyły chociażby Jakuba Krzyżanowskiego, Kacpra Dudy czy Angela Rodado. Klub każdą z nich odrzucił, a Jarosław Królewski zapowiada, że będzie kontynuował to działanie, niezależnie od tego, za kogo dana propozycja się pojawi. Przyznał również, że młode talenty Wisły wzbudzają spore zainteresowanie na rynku transferowym.
– Nikt z Wisły nie jest na sprzedaż, a oferty są praktycznie za wszystkich tych młodych zdolnych zawodników. Moim zdaniem na tę chwilę my nawet nie chcemy siadać do stołu i otwierać takich tematów – potwierdza Królewski w wywiadzie dla TVP Sport.









