Papszun dał mu zielone światło. Odejście z Legii przesądzone

Legia Warszawa nie wyklucza kolejnych odejść tej zimy. Marek Papszun przyznaje, że na wylocie wciąż znajduje się Claude Goncalves.

Marek Papszun
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Marek Papszun

Legia nie wyklucza kolejnych odejść

Legia Warszawa poszukuje pierwszej wiosennej wygranej. Do tej pory przegrała z Koroną Kielce oraz zremisowała z Arką Gdynia. Sytuacja jest bardzo trudna, bowiem Wojskowi na dzisiaj znajdują się w strefie spadkowej i są jednym z kandydatów do opuszczenia Ekstraklasy.

Z pomocą drużynie przychodzi Rafał Adamski, którego transfer został już ogłoszony. To drugi zimowy nabytek Legii – mimo fatalnych wyników, tej zimy w kadrze nie doszło do licznych zmian. Jeszcze przed obozem drużynę opuścili Marco Bruch oraz Noah Weisshaupt.

POLECAMY TAKŻE

Kto jeszcze może odejść z Legii? W klubie panuje spore niezadowolenie, o czym świadczy fakt wstrzymania rozmów kontraktowych. Marek Papszun potwierdza, że na wylocie wciąż znajduje się Claude Goncalves, którego skreślił już podczas przygotowań.

– Z mojej strony, nie ma dużej blokady. Urazy trochę komplikują sprawę, ale jest zielone światło na odejście. To już kwestia menadżerów, zawodników – czy oni chcą grać, czy tylko być w Legii i pobierać pensję. To bardziej ta sprawa niż blokada graczy, których przewidziano do odejścia.

– Kto jest przewidziany do odejścia? Choćby Goncalves. Czy ktoś jeszcze? Dziś nie chciałbym mówić o tym przed meczem. Na pewno Claude ma zielone światło, tak jak jeszcze przynajmniej jeden czy dwóch zawodników – wyjaśnił Papszun, cytowany przez portal Legia.net.