Elliot Anderson na celowniku Manchesteru City
Manchester City podczas zimowego okna transferowego sięgnął głęboko do kieszeni, pozyskując Antoine’a Semenyo z AFC Bournemouth za 72 miliony euro oraz Marca Guehiego z Crystal Palace za 23 miliony euro. Angielski gigant nie zamierza jednak na tym poprzestawać i już przygotowuje się do kolejnych głośnych ruchów na rynku.
Na celowniku znalazł się Elliot Anderson, który imponuje formą w barwach Nottingham Forest. Jak informuje portal „TEAMtalk”, sprowadzenie 23-letniego pomocnika może kosztować Obywateli od 80 do nawet 100 milionów funtów. Anderson od momentu transferu z Newcastle United do klubu z City Ground zanotował ogromny progres.
Jego dobra dyspozycja została zauważona także przez selekcjonera reprezentacji Anglii. We wrześniu pomocnik zadebiutował w narodowych barwach i do tej pory rozegrał sześć spotkań. Władze Manchesteru City nawiązały już wstępny kontakt z otoczeniem zawodnika, dając jasny sygnał o poważnym zainteresowaniu.
Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że Pep Guardiola od dawna wysoko ceni profil Andersona. Hiszpański szkoleniowiec ma być pod wrażeniem jego inteligencji boiskowej, umiejętności szybkiego podejmowania decyzji, intensywnej gry bez piłki oraz zdolności do płynnego dostosowywania się do założeń taktycznych.
Sytuację pomocnika uważnie monitoruje także Manchester United, który latem planuje odmłodzenie drugiej linii zespołu. W bieżącym sezonie Anderson rozegrał 31 spotkań, w których strzelił jednego gola i dorzucił dwie asysty. Jego kontrakt z Nottingham Forest obowiązuje do czerwca 2029 roku.









