Manchester United może stracić Kobbiego Mainoo
Kobbie Mainoo obecne rozgrywki w Premier League rozpoczął na ławce rezerwowych Manchesteru United. Jego pierwszy występ na angielskich boiskach miał miejsce w Pucharze Ligi Angielskiej przeciwko czwartoligowemu Grimsby Town, przegranym po rzutach karnych. 20-letni pomocnik wszedł także w drugiej połowie meczu z Burnley na Old Trafford (3:0) w trzeciej kolejce.
Trener Ruben Amorim zapewniał, że Anglik pozostanie w zespole na dalszą część sezonu. Teraz pojawiły się jednak nowe informacje. Według Chrisa Wheelera z „Daily Mail”, Mainoo jest zdeterminowany, żeby opuścić Manchester United jeszcze przed końcem letniego okna transferowego.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Pomocnik nie chce ograniczać się do roli dublera Bruno Fernandesa. Jego celem jest regularna gra w pierwszym składzie, zwłaszcza w kontekście przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Choć szczegóły ewentualnego nowego klubu nie zostały ujawnione, wiadomo, że Mainoo chce znaleźć zespół, w którym będzie miał szansę na systematyczne występy. Selekcjoner Thomas Tuchel nie powołała wychowanka Czerwonych Diabłów na wrześniowe mecze eliminacyjne z Andorą w Birmingham i Serbią w Belgradzie.
Media spekulują, że na utalentowany pomocnika trafił na listę życzeń Newcastle United, Bayernu Monachium, a także SSC Napoli. Władze Manchesteru United wyceniają Mainoo na około 45 milionów euro. Anglik ma na koncie rozegrane 74 mecze, siedem goli i trzy asysty w barwach 20-krotncyh mistrzów Anglii.