Fernandes chce zarabiać jeszcze więcej. Co zrobi klub?
Bruno Fernandes od lat jest największą gwiazdą klubu z Old Trafford. W obecnym sezonie ten status się utrzymuje, bowiem pomocnik w 20 meczach Premier League uzbierał pięć bramek oraz dziesięć asyst. Bez niego problemy Manchesteru United byłyby jeszcze większe – gra ofensywna w głównej mierze spoczywa na jego barkach, o czym świadczy liczba wykreowanych sytuacji strzeleckich. Portugalczyk jest w tym aspekcie czołowym piłkarzem w całej Europie.
Manchester United ma świadomość, jak ważny dla zespołu jest Fernandes. Z tego względu nie godzi się na jego odejście i zamierza zatrzymać go również na kolejny sezon. Latem na pewno wpłyną za niego atrakcyjne oferty z Arabii Saudyjskiej – ten kierunek zdaje się atrakcyjny dla samego piłkarza, lecz jest jeszcze za wcześnie, aby rezygnować z gry na najwyższym poziomie.
Umowa Fernandesa obowiązuje do połowy 2027 roku. Temat jej przedłużenia przewija się już w gabinetach na Old Trafford. „Daily Mirror” ujawnia, że 31-latek jest skłonny pozostać na Old Trafford, ale ma konkretne wymagania. Oczekuje podwyżki pensji do kwoty 400 tysięcy funtów tygodniowo.
Fernandes jest świadomy swojej wielkiej wartości i potrzeb klubu. Manchester United na pewno nie będzie chciał go stracić, więc ten jest w dobrej pozycji negocjacyjnej. W okolicach końca tego sezonu zapadnie konkretna decyzja w sprawie jego przyszłości.









