Alvarez łączony z Barceloną. Agent dementuje rozmowy z klubem
FC Barcelona rozpoczęła wybory prezydenckie, które zakończą się 15 marca. O stanowisku prezydenta klubu ubiega się dwóch kandydatów: Joan Laporta oraz Victor Font. Z racji prowadzenia kampanii wyborczej obecny prezydent złożył rezygnację. Tymczasowo za funkcjonowanie Katalończyków odpowiadać będzie Rafael Yuste. W codziennych obowiązkach pomagać mu będą: Josep Cubells, Alfons Castro, Josep Ignasi Macia, Angel Riudalbas, Joan Sole i Sisco Pujol.
Co ciekawe, jakiś czas temu Victor Font w rozmowie z Mundo Deportivo zapowiedział, że latem Barcelonę będzie stać na transfer Erlinga Haalanda lub Juliana Alvareza. Ma to związek z poszukiwaniem nowego napastnika, który ma dołączyć do zespołu latem. Oczywiście taka wypowiedź była traktowana z przymrużeniem oka jako jedna z obietnic wyborczych. Natomiast w hiszpańskich mediach pojawiła się informacja, że doszło do kontaktu z otoczeniem Argentyńczyka. Jeden z kandydatów na prezydenta osobiście miał rozmawiać z agentem piłkarza. Wszystko wskazuje na to, że chodzi właśnie o mistrza świata z 2022 roku. Doniesienia szybko zdementował jednak agent Alvareza w rozmowie z serwisem winwin.com.
– Nigdy nie rozmawialiśmy z żadnym kandydatem na prezydenta FC Barcelony. Wszystko, co zostało powiedziane na ten temat, nie jest prawdą – powiedział agent Juliana Alvareza.
Obecnie trudno przewidzieć, czy Alvarez lub Haaland zostaną piłkarzami Barcelony. Przyszłość klubu wyjaśni się dopiero w połowie marca, gdy poznamy wyniki wyborów. Niemniej jednak prawdą jest, że Blaugrana szuka nowej dziewiątki, ponieważ przyszłość Roberta Lewandowskiego cały czas nie została wyjaśniona.









