Joan Laporta nie krył zaskoczenia ruchem Dro
FC Barcelona rywalizuje w tej kampanii o mistrzostwo La Ligi. Tymczasem w trakcie trwającej sesji transferowej klub z Camp Nou musiał pogodzić się z transferem wychodzącym z udziałem jednego z perspektywicznych zawodników. Stanowisko w tej sprawie wyraził prezydent Katalończyków.
– Odejście Dro było dla mnie zaskakujące. Mieliśmy umowę, że przedłuży kontrakt, gdy skończy 18 lat, ale później jego agent poinformował nas, że ostatecznie zmienił zdanie. To była nieprzyjemna sytuacja – powiedział Joan Laporta w rozmowie z ClubMitjanit.
Ofensywny pomocnik to młodzieżowy reprezentant Hiszpanii, który w październiku minionego roku związał się z Barceloną kontraktem obowiązującym do końca czerwca 2027 roku. Zawodnik ostatecznie zdecydował się jednak na kontynuowanie kariery w innym klubie, przyjmując propozycję z Paris Saint-Germain. Kwestią czasu ma być oficjalne ogłoszenie transakcji.
Dro Fernandez w tej kampanii wystąpił łącznie w ośmiu spotkaniach, w których zanotował jedną asystę. Na boisku spędził łącznie 330 minut. Po raz ostatni okazję do gry otrzymał jednak dawno temu, bo na początku grudnia minionego roku. Wystąpił wówczas przez 16 minut w starciu przeciwko Atletico Madryt, w którym Blaugrana zwyciężyła dwoma golami (3:1). Dro Fernandez pojawił się na murawie w 74. minucie, zmieniając Raphinhę.









