Rashford jednak nie dla Barcelony?
Barcelona latem wypożyczyła Marcusa Rashforda, choć wcześniej polowała na Nico Williamsa czy Luisa Diaza. Ostatecznie postawiła na opcję budżetową, sprowadzając niedawną gwiazdę Manchesteru United. Strony uzgodniły też klauzulę wykupu, która wynosi raptem 30 milionów euro.
Na przestrzeni kolejnych miesięcy Rashford udowodnił swoją przydatność dla drużyny. W pewnym momencie zastępował kontuzjowanego Raphinhę, by później wrócić na ławkę rezerwowych. Anglik balansuje między wyjściową jedenastką a ławką rezerwowych, a jego statystyki mogą imponować. Kibice niekiedy narzekają na jego grę, natomiast Hansi Flick bardzo ceni dotychczasową współpracę ze skrzydłowym.
Barcelona jest z niego zadowolona do tego stopnia, że miała już zdecydować się na jego wykup. Wydatek rzędu 30 milionów euro jest dla niej natomiast przeszkodą, dlatego planowała przystąpić do negocjacji i wywalczyć korzystniejsze warunki wykupu. Na to z kolei nie zgadza się Manchester United. „Sport” ujawnia nastawienie włodarzy angielskiego giganta, którzy uważają, że obecna kwota i tak jest wyjątkowo niska. Blaugrana pozyska Rashforda tylko w przypadku opłacenia obecnej klauzuli wykupu. W innym przypadku Anglik będzie dostępny dla pozostałych klubów.









