Marcus Rashford
Marcus Rashford fot. Vladimir Pesnya / Sputnik/ Hepta / Sport Pict

LN: Czerwone Diabły nie zdobyły Wembley. Skromny triumf Anglików

Rezultatem 2:1 zakończył się mecz rozgrywany na Wembley, w którym Anglicy pokonali Belgię 2:1. W pierwszej połowie lepsi byli Belgowie, ale ten fragment meczu zakończył się remisem. Po przerwie Anglicy dość szczęśliwie strzelili na 2:1, dzięki czemu objęli prowadzenie w swojej grupie Ligi Narodów.

Czytaj dalej…

Po rozegraniu spotkań towarzyskich, nadszedł czas, aby powrócić do rywalizacji w Lidze Narodów. Na stadionie Wembley w Londynie miało miejsce zdecydowanie najciekawsze starcie w grupie drugiej, czyli Anglia kontra Belgia. Liderami w tabeli z kompletem sześciu punktów byli goście. Synowie Albionu mieli na koncie dwa oczka mniej i po dzisiejszym meczu chcieli wyprzedzić rywali.

Trafienia po karnych

Pierwsze dziesięć minut należało do gospodarzy, którzy dominowali w posiadaniu piłki. W dalszym fragmencie meczu, inicjatywę przejęli jednak Belgowie. Grali odważnie, ofensywnie i często odbierali piłkę. Taktyka ta mogła przynieść gola, gdy Yannick Carrasco trafił do siatki. Arbiter dopatrzył się, jednak pozycji spalonej i anulował gola. Wątpliwości nie było natomiast w 16. minucie, gdy Eric Dier sfaulował w polu karnym Romelu Lukaku. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany, który pewnie pokonał bramkarza.

W pierwszej połowie drużyną lepszą byli Belgowie, ale gospodarze zdołali doprowadzić do remisu. W 39. minucie Tobias Stieler podyktował drugi w tym meczu rzut karny. Tym razem Thomas Meunier sfaulował Jordana Hendersona. Odpowiedzialność na siebie wziął Marcus Rashford, który uderzył w lewy róg bramki. Więcej goli do przerwy nie było.

Szczęśliwy gol

Anglicy wyciągnęli wnioski po pierwszej połowie i w drugiej części meczu zaprezentowali się lepiej. Od początku stwarzali zagrożenie w polu karnym rywali i w 64. minucie objęli prowadzenie. Kieran Trippier zagrał do Masona Mounta, który uderzył z krawędzi pola karnego. Piłka szczęśliwie odbiła się od Toby’ego Alderweirelda i znalazła się w siatce. Simon Mignolet był w tej sytuacji bezradny.

Belgowie robili co mogli, ale nie dali rady odwrócić losów tego meczu. Oddawali strzały, ale żaden z nich nie był celny. Anglia odniosła drugie zwycięstwo i objęła prowadzenie w grupie drugiej Ligi Narodów.

Komentarze