Lionel Messi za plecami Erlinga Haalanda
Erling Haaland udowadnia, że w najważniejszych europejskich rozgrywkach potrafi wyznaczać własne granice. Napastnik Manchesteru City osiągnął barierę 60 trafień w tempie, z którym nie poradził sobie żaden wcześniejszy zawodnik. Co więcej, na tym nie poprzestał, ponieważ jego dorobek w Lidze Mistrzów wzrósł już do 61 goli.
Dotychczasowy rekord należał do Lionela Messiego. Argentyńczyk potrzebował 80 spotkań, aby zgromadzić 60 bramek w elitarnych rozgrywkach. Haaland osiągnął ten sam pułap aż o 20 występów szybciej, co najlepiej pokazuje skalę jego skuteczności. Norweg nie tylko goni największe legendy futbolu, ale również ustanawia osiągnięcia, które jeszcze niedawno wydawały się poza zasięgiem.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Napastnik Manchesteru City dołożył kolejne trafienia w spotkaniu z Paris Saint-Germain. Dwa gole przeciwko francuskiemu gigantowi pozwoliły mu poprawić indywidualne statystyki i ponownie znaleźć się w centrum uwagi. Jego skuteczność w europejskich rozgrywkach pozostaje jednym z największych atutów drużyny z Etihad Stadium.
Haaland ma dopiero 26 lat, a już osiągnął wynik, na który wielu wybitnych napastników pracowało przez całą karierę. Rekord ustanowiony w Lidze Mistrzów dodatkowo podkreśla jego wyjątkowy instynkt strzelecki. Ogólnie w środowym starciu Man City uległ PSG różnicą dwóch trafień (2:4).









