Flick nie ma pomysłu na poprawę? Jest mu bardzo ciężko
Barcelona w poprzednim sezonie zachwycała intensywnością gry oraz ofensywnym nastawieniem. Hansi Flick kompletnie zaskoczył swoich rywali wysokim ustawieniem defensywy, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Jego zespół zdominował krajowe podwórko, zdobywając mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla oraz Superpuchar Hiszpanii. Otarł się również o finał Ligi Mistrzów, przegrywając w półfinałowym dwumeczu z Interem Mediolan.
Obecna kampania układa się jednak znacznie gorzej. Barcelonie brakuje błysku, a największe gwiazdy zawodzą. Ma też poważne problemy z zachowaniem czystego konta – być może na to wpływ miało odejście Inigo Martineza. Wysoka porażka z Chelsea sprzed paru dni wprowadziła do obozu Katalończyków mnóstwo zamieszania i rozczarowania.
W sobotę Barcelona ograła przed własną publicznością Deportivo Alaves 3-1. Nie był to jednak występ godny pochwały, więc cieszyć może jedynie wynik. Problemy zespołu są widoczne, a martwić w szczególności może postawa Flicka, który wydaje się być bezradny. Wiele razy zapewniał, że wkrótce gra się poprawi, ale tak się nie dzieje.
Z najnowszych informacji wynika, że Flick nie ma pomysłu na rozwiązanie przeróżnych problemów, które w tym sezonie trapią Barcelonę. Czuje się wręcz bezsilny, a głównym zapalnikiem była właśnie porażka z Chelsea. Do końca sezonu jeszcze daleka droga, a mistrzowie Hiszpanii mogą się odbudować, ale w tym momencie niewiele na to wskazuje.









