Prokuratura sprawdza możliwe straty
PZPN potwierdził, że funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawili się w warszawskiej siedzibie federacji przy ulicy Bitwy Warszawskiej. Interwencja dotyczyła umowy zawartej z agencją odpowiedzialną za obsługę sponsorską związku. Przedstawiciele piłkarskiej centrali przekazali Onetowi, że udostępnili wszystkie wymagane dokumenty, a czynności służb zakończyły się bez zakłóceń.
Postępowanie dotyczy warunków finansowych współpracy z Publicon Sport, która rozpoczęła się w 2023 roku. Jak informował wcześniej TVN24, firma otrzymywała 150 tysięcy złotych miesięcznego ryczałtu, a także prowizje od kontraktów sponsorskich. Wątpliwości miały dotyczyć również wynagrodzeń za umowy, przy których zawarciu agencja rzekomo nie uczestniczyła.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Śledztwo wszczęto pod koniec sierpnia 2026 roku. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota bada podejrzenie niegospodarności i wyrządzenia PZPN szkody majątkowej wielkich rozmiarów. Jej wartość oszacowano na co najmniej cztery miliony złotych. Samo prowadzenie postępowania nie oznacza jednak przesądzenia o czyjejkolwiek winie.
Koniec współpracy w przyszłym roku
Władze związku wcześniej odpierały zarzuty dotyczące niekorzystnych warunków umowy, argumentując, że wybór agencji przełożył się na wzrost przychodów marketingowych. W styczniu 2026 roku zdecydowano jednak, że kontrakt nie zostanie przedłużony. Obowiązująca umowa wygaśnie 31 lipca 2027 roku, a bez tej decyzji mogłaby zostać automatycznie przedłużona aż do 2032 roku.









