Mateusz Bogusz odpalił fajerwerki!
Mateusz Bogusz wrócił do MLS po nieudanym rozdziale w Meksyku i znów przypomina o swoim piłkarskim potencjale. W starciu z San Diego FC reprezentant Polski znalazł sposób, aby przyćmić pozostałych zawodników. Jego trafienie było pokazem odwagi, techniki i instynktu, którego nie powstydziłby się niejeden napastnik.
Houston Dynamo miało sporo do odrabiania po piorunującym początku gospodarzy. San Diego FC zadało dwa szybkie ciosy, ale goście odpowiedzieli za sprawą Guilherme Augusto. Prawdziwe fajerwerki pojawiły się jednak przy akcji polskiego pomocnika. Bogusz po podaniu Augusto przyjął piłkę na klatkę piersiową, stojąc tyłem do bramki. W ułamku sekundy podjął decyzję, która wprawiła kibiców w zachwyt.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Polak złożył się do strzału i uderzył efektownie z powietrza. Piłka pomknęła w kierunku bramki, a golkiper rywali, co prawda zdołał ją musnąć ręką, ale nie zapobiegł utracie gola.
Houston nie wywiozło jednak zwycięstwa. Guilherme Augusto zdobył dwie bramki, ale końcówka należała do gospodarzy. Pirani w 86. minucie doprowadził do wyniku 3:3 i zamknął emocjonujące widowisko. Rezultat mógł rozczarować gości, ale indywidualny popis Bogusza z pewnością pozostanie jednym z najjaśniejszych punktów tego spotkania.









