Takie marzenia związane z Wisłą ma Julius Ertlthaler
Julius Ertlthaler nie zamierza ograniczać swoich ambicji do obecnych sukcesów. – Lubię mierzyć wysoko. W związku z tym chciałbym zdobyć z Wisłą jakieś trofeum. Może to być Puchar Polski. W każdym razie moim największym celem byłoby oczywiście mistrzostwo Ekstraklasy – przyznał Austriak w rozmowie z klubową telewizją ekipy z Krakowa.
Zawodnik podkreślił również, że chciałby występować z krakowskim klubem w europejskich pucharach. – Chciałbym dać kibicom możliwość przeżycia takich emocji i stworzyć z nimi kolejne piękne wspomnienia. Wierzę, że w nadchodzących latach możemy to osiągnąć – dodał piłkarz.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Austriak nie ma wątpliwości, że Wisła Kraków zajmuje szczególne miejsce w jego życiu. Niedawno przedłużył kontrakt do 2029 roku z opcją prolongaty o kolejny sezon. – Nie miałem żadnych wątpliwości, że chcę zostać tutaj na dłużej. Uwielbiam wszystko, co wiąże się z tym klubem, tym miastem i ludźmi, którzy tutaj pracują. Po prostu świetnie się tutaj odnajduję – wyznał Ertlthaler.
Zawodnik zachwycony atmosferą na stadionie Wisły
Pomocnik docenia również atmosferę przy Reymonta 22. – Trudno to opisać. Każdy, kto choć raz był na R22, wie, że panuje tam magiczna atmosfera. Stadion jest regularnie wypełniony po brzegi. Doping kibiców naprawdę robi różnicę – powiedział piłkarz.
Ertlthaler pozytywnie ocenia także życie poza boiskiem. – Jestem zaskoczony życzliwością ludzi, pięknymi miastami i właściwie wszystkim, czego doświadczyłem. Myślę, że Polacy naprawdę mogą być dumni ze swojego kraju – podsumował zawodnik.
Ertlthaler chce być zapamiętany jako zawodnik, który zawsze dawał z siebie wszystko dla Wisły, jej barw i Krakowa. Tymczasem okazję na poprawę swojego bilkansu może mieć w sobotę przy okazji ligowej potyczki z Rakowem Częstochowa, która odbędzie się na Synerise Arena Kraków.









