Cracovia w grze o europejskie puchary. Elsner: możemy wygrać z każdym

Cracovia przełamała się w poprzedniej kolejce, a teraz zagra z Górnikiem Zabrze. Luka Elsner dostrzega poprawę w funkcjonowaniu swojej drużyny. Uważa, że jest ona w stanie ograć każdego rywala.

Luka Elsner
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Luka Elsner

Cracovia przełamała się po gorszym okresie, wygrywając przed przerwą reprezentacyjną z GKS-em Katowice. Runda wiosenna w jej wykonaniu nie napawa optymizmem, ale ostatnie zwycięstwo może sugerować, że drużyna wraca na właściwe tory. Podczas zimowych przygotowań kibice liczyli, że Pasy ruszą z przytupem i na poważnie powalczą o awans do europejskich pucharów. Wciąż mają szanse, by zakończyć sezon w czołówce Ekstraklasy.

Choć Cracovia zajmuje dopiero dziewiąte miejsce, strata do ligowego podium wynosi raptem pięć punktów. Atmosfera w klubie nieco się uspokoiła, dlatego piłkarze mogą w pełni skupić się na tym, co na boisku. W ten weekend Pasy zagrają z Górnikiem Zabrze. Luka Elsner przekonuje, że jego podopieczni mają w sobie wystarczająco jakości, by ograć każdego rywala do końca sezonu. Oprócz zabrzan, Cracovia zmierzy się jeszcze choćby z Rakowem Częstochowa, Pogonią Szczecin czy Zagłębiem Lubin.

– Drużyna jest wobec siebie krytyczna i zastanawia się, co może zrobić lepiej. (…) Są rzeczy, w których Cracovia ma swój limit, ale ma też mocne strony. Cały czas chcemy naprawić to, co nie wychodzi. W ostatnich kolejkach każdy skupia się na tym, w czym jest dobry, zaczyna się od defensywy, stałych fragmentów, jest praca nad szybkimi atakami. Rzeczywiście, brakuje nam strzałów na bramkę.

– Cracovia jest w stanie wygrać w każdym z meczów, które nas czekają. Legię udało się pokonać, oddając dwa strzały, z drugiej strony Wisła pokonała nas oddając cztery uderzenia. Starta bramki buduje pewne napięcia, piłkarze tracą pewność siebie, chcemy budować takie nastawienie, że zawsze da się niekorzystny wynik odwrócić. To było widać w meczu z GKS-em, bo choć było czyste konto, to jednak musiała cierpieć – analizował Elsner, cytowany przez „Gazetę Krakowską”.

Tylko u nas