Śląsk nie przybliżył się do Ekstraklasy
Szybki powrót do Ekstraklasy? Śląsk Wrocław ciągle może zrealizować ten scenariusz, jednak aktualnie nie jest tego nawet bliski. Podopieczni Ante Šimundžy w ostatnim meczu roku mierzyli się ze Stalą Rzeszów. Ewentualne zwycięstwo przybliżyłoby Wojskowych do podium, natomiast goście w przypadku wygranej zrównaliby się punktami z trzecim zespołem ligowej stawki,
Wrocławianie tylko planowali, natomiast rzeszowianie swój plan realizowali. Już w 5. minucie Patryk Warczak znakomicie dośrodkował w pole karne, a Sebastien Thill kapitalną główką pokonał Michała Szromnika.
Trafienie reprezentanta Luksemburga obudziło gospodarzy. W 20. minucie Luka Marjanac skorzystał z podania Piotra Samca-Talara i strzałem przy słupku zaskoczył bramkarza Stali. Swiatosław Waniwśkyj w tej sytuacji mógł zachować się lepiej.
Kibice zgromadzeniu na Tarczyński Arena nie zobaczyli już więcej goli. Śląsk nie wykorzystał okazji i z dorobkiem 30 punktów kończy rok na 7. lokacie, a więc poza strefą barażową. Z kolei ekipa z Rzeszowa wywalczyła o jedno oczko więcej i jest piąta.
Śląsk Wrocław – Stal Rzeszów 1:1 (1:1)
Marjanac 20′ – Thill 5′








