REKLAMA
REKLAMA

Bezbramkowo w Liverpoolu

dodał: Adam Buciński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  28.04.2018 15:26
Bezbramkowo w Liverpoolu

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Bardzo ważne punkty w walce o utrzymanie zarobili dziś piłkarze Stoke. The Potters zatrzymali genialną w tym sezonie ofensywę Liverpoolu, notując dzięki temu trzeci remis z rzędu w Premier League. Podopieczni Jürgena Kloppa nie mogą jednak dekoncetrować się z tego powodu, gdyż już w środę czeka ich znacznie ważniejsze starcie w stolicy Włoch.

Brak bramek nie oznaczał jednak, że na Anfield nie widzieliśmy ciekawych okazji. Takie zafundowali nam piłkarze jednej jak i drugiej strony, a zaczął nikt inny jak Mohamed Salah. Egipcjanin już w 7. minucie spotkania dostał precyzyjne podanie w polu karnym gości, ale jego strzał przeleciał minimalnie obok prawego słupka.

Potem odpowiedzieli goście, a właściwie Mame Diouf, który głową próbował zaskoczyć golkipera The Reds. Jego próba okazała się jednak tak samo niecelna jak wcześniejsza Salaha i futbolówka powędrowała niedaleko prawej strony bramki.

Błyskawicznie na te sytuację zareagowali gospodarze, którzy już minutę później mieli swoją szansę na gola. Fatalnie zachował się jednak Trent Alexander-Arnold, który popisowo zmarnował doskonałą okazję na zdobycie bramki. Otrzymał on idealne podanie, ale jego wykończenie było już katastrofalne, gdyż nie potrafił on nawet trafić w piłkę.

Pod koniec pierwszej części gry swoje szansę mieli jeszcze piłkarze The Reds. Najpierw jednak z rzutu wolnego pomylił się Salah, a później na spalonym przyłapany został Dany Ings.

Druga połowa była już znacznie spokojniejsza od pierwszej. Nerwowo zrobiło się dopiero w ostatnich kilku minutach, kiedy bliscy strzelenia gola byli zarówno gospodarze jak i goście. Najlepszą sytuację w 89. minucie meczu zmarnował jednak Ryan Shawcross. Zawodnik The Potters minimalnie pomylił się w polu karnym The Reds, a futbolówka minimalnie przeleciała obok prawego słupka. Co to była za okazja! W pierwszej chwili wydawało się, że to musi być gol!

Sędziowie doliczyli jeszcze 6 minut do regulaminowego czasu gry, ale nie zmieniło to ostatecznego rezultatu. Po tym spotkaniu Stoke zajmuje osiemnastą lokatę z dorobkiem trzydziestu punktów, z kolei Liverpool plasuje się na trzecim miejscu i ma na koncie siedemdziesiąt dwa "oczka".

Liverpool F.C. - Stoke City F.C. 0:0 (0:0)


Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 26 komentarzy

antekajtek | 28.04.2018 15:32

Liverpool okradziony z karnego. Szkoda tego remisu. Teraz można czekać na Rome :)

Rob66 | 28.04.2018 15:36

Ale lipa.Tyle w temacie

MunaI | 28.04.2018 15:36

Walić ten karny oni powinni strzelić coś z gry a tu taka padaka.. Niedługo zacznie się sranie pod siebie jak jeszcze jeden mecz zremisują bądź przegrają.

Italia00 | 28.04.2018 15:40

Hej, ale Liverpool i tak wydaje się niezagrożony.

Chelsea ma do nich stratę 9 punktów i dwa mecze do rozgerwania więcej. Żeby ich przeskoczyć The Reds musieli być nawalić ponownie w ostatnich kolejkach. Ciężko mi uwierzyć w cztery zwycięstwa Londyńczyków i kolejne stracone punkty w Liverpoolu.

A to czy oni zamją trzecie czy czwarte miejsce to kogo to obchodzi? Jak awansują do finału LM to tylko to się będzie liczyć. Na mistrzostwo i tak szans nie mieli przecież od miesięcy.

GrandeJuve | 28.04.2018 15:49

W finale LM najprawdopodobniej zagra 4 zespół Premier League i 3 zespół La Liga, oba zespoły odpuściły puchary krajowe...
Co to ma być, najlepsze zespoły w Europie ? smiech

jms | 28.04.2018 15:50

Żeby Chelsea wyprzedziła Liverpool, musi wygrać wszystkie mecze do końca (w tym bezpośredni z LFC) dodatkowo Liverpoolczycy nie mogą wygrać z Brighton. Mało prawdopodobny scenariusz

TteamWand | 28.04.2018 15:51

Italia
Przed dodaniem komentarza warto zajrzeć w terminarz :)
W 37 kolejce grają z Chelsea :)

Nie mniej jednak w PL co dość dziwne nie liczy się bilans meczów bezpośrednich tylko różnica goli więc Chelsea musiała by odrobić prawie 20 bramek w 4 mecze co jest niemożliwe.

Tak więc zakładając że Chelsea wygra to w ostatniej kolejce Liv będzie u siebie walczył o LM z Beniaminkiem :)

Adam96 | 28.04.2018 15:53

Mariner to kretyn.

antekajtek | 28.04.2018 15:56

GrandeJuve - Liverpool i Real nie są najlepsi. Juve jest od nich lepsze !  ;)

Italia00 | 28.04.2018 15:59

@TteamWand

Fakt! Mogłem zajrzeć :). Co nie zmienia faktu, że Liverpool musiałby te oba ostatnie mecze wtopić, zaś Chelsea wygrać wszystkie cztery... Nie ma szans :P. To już prędzej Tottków przegoni Conte :D

MaestroScholes | 28.04.2018 16:04

Słabiutki Liverpool. Jakim cudem oni zaraz mogą być w finale LM, to nie wiem.

TteamWand | 28.04.2018 16:04

Italia
Chelsea ma prosty kalendarz do końca sezonu a mecz z Liv jest już w następnej kolejce.
W środę Liv gra z Romą i nie mogą wystawić rezerw przez te dwa głupie gole mimo że byli klasę lepsi.
A w niedzielę jadą na SB. Jeśli Chelsea wygra ten mecz to zostaną jej Huddersfield i Newcastle więc na fali i z motywacją wygrają to.

Niestety dla Niebieskich liczą się gole a tu przewaga Liv to bodaj 18 bramek. Nie do odrobienia na tym etapie. Dlatego gdyby Chelsea wygrała z Liv to Ci mieli by mecz o wszystko z Brighton i musieli by go wygrać. Co też raczej bez problemu uczynią ale tak czy siak było by ciekawie :)

EdenCameBack | 28.04.2018 16:12

Czysto teoretycznie gole w meczu Chelsea vs Liverpool liczą się podwójnie, także odrobienie 18 goli nie jest niemożliwe, tylko prawie niemożliwe. 4:0 w każdym meczu i Liverpool może wygrać 1:0 z Brighton ;)  

Stone1993 | 28.04.2018 16:36

@MaestroScholes
Słabiutka to była Roma od 20 do 70 min z Liverpoolem. LFC nie stracił tu bramki, nie strzelił  co prawda również, ale akcji było aż nadto. Nie zawsze się strzela... Wbijając szpilkę - dobrze, że United z Sevilla byli tacy świetni ;)

Szkoda, wielka szkoda. Stoke właściwie nie zagroziło bramce, Liverpool przeważał, ale żeby był jakiś wielce groźny przed samą bramką Stoke, to bym też nie powiedział. Szkoda setki Salaha...
Teraz trzeba się bardzo spiąć i nie przegrać z Chelsea i wtedy wszystko będzie w porządku. W przeciwnym wypadku mogą być duże problemy....Oczywiście można narzekać , że sędzia nas okradł, bo okradł, ale z drugiej strony, ostatnio byli nam raczej przychylni, więc chyba nie ma co podnosić głosu. Szkoda, że inni będą potem i tak wyliczać błędy sędziowskie z sezonu na plus...

Teraz walka z Romą o upragniony finał ! ;)

1878 | 28.04.2018 16:52

Jak Liverpool wygra Ligę Mistrzów, to 5 zespół w tabeli z automatu do niej awansuje?

slawekmat | 28.04.2018 17:07

Raczej z Brighton pkt nie stracą ale z WBA i Stoję też nie mieli stracić, takze tego.

MunaI | 28.04.2018 17:27

Przyjęto zasadę, że w Champions League nie może wystąpić więcej niż pięć klubów z jednego kraju. Dlatego w przypadku, gdy zwycięzca Ligi Mistrzów uzyska awans poprzez rozgrywki ligowe, jego miejsce zajmie mistrz z ligi sklasyfikowanej na pozycji 11. (Czechy), a gdy w takiej sytuacji znajdzie się triumfator Ligi Europy, na jego miejsce wskoczy trzecia drużyna z ligi sklasyfikowanej na pozycji 5. (Francja).

Tylko sześć miejsc dla drużyn biorących udział w eliminacjach poważnie zmniejsza szanse mistrzów Polski. Zwycięzca ekstraklasy będzie musiał przejść cztery - nie jak dotychczas trzy - rundy (z racji tego, że polska liga jest dopiero 20. w Europie).

MunaI | 28.04.2018 17:29

Przyjęto zasadę, że w Champions League nie może wystąpić więcej niż pięć klubów z jednego kraju. Dlatego w przypadku, gdy zwycięzca Ligi Mistrzów uzyska awans poprzez rozgrywki ligowe, jego miejsce zajmie mistrz z ligi sklasyfikowanej na pozycji 11. (Czechy), a gdy w takiej sytuacji znajdzie się triumfator Ligi Europy, na jego miejsce wskoczy trzecia drużyna z ligi sklasyfikowanej na pozycji 5. (Francja).

Tylko sześć miejsc dla drużyn biorących udział w eliminacjach poważnie zmniejsza szanse mistrzów Polski. Zwycięzca ekstraklasy będzie musiał przejść cztery - nie jak dotychczas trzy - rundy (z racji tego, że polska liga jest dopiero 20. w Europie).

TteamWand | 28.04.2018 17:31

slawek
Nie wiem czy są, wydaje mi się że nie, jakiekolwiek prawne przeszkody by Romek zaproponował premię piłkarzom Brighton za remis :) Np milion funtów każdemu kto zagra w tym meczu jeśli ugrają remis :)
Pomijając prestiż, możliwości na rynku transferowym itp to sam awans i gra w LM to kilkadziesiąt mln funtów więc dobra inwestycja :)
Dla niektórych piłkarzy były by to roczne zarobki :)

Dwa lata temu pisało się o tym w kontekście walki Realu z Barcą. Barca musiała wygrać z Granadą która już o nic nie walczyła i gazety pisały że Perez zaproponował specjalną premię piłkarzom Granady :)

EdenCameBack | 28.04.2018 17:46

To nie ma znaczenia, bo Chelsea musi wygrać każdy mecz, a Conte już tak sabotuje ten klub, że wystawił w pierwszym składzie Bakayoko

91NC99 | 28.04.2018 17:50

Takie premie są legalne. Gdyby Romek np. zapłacił salahowi milion za strzelanie w trybuny to byłoby nielegalne

Liara | 28.04.2018 19:28

Szkoda niepotrzebnych nerwów na koniec sezonu, bo można było wygrać dziś i z WBA i mieć już ligę załatwioną. Ale sytuacja wciąż nie jest zła. Liverpool musi wygrać z Brighton lub zremisować z Chelsea. Jeśli żaden warunek nie zostanie spełniony, to wciąz mogą liczyć na to, że Chelsea się potknie. Dodatkowym plusem jest to, że oba mecze odbędą się już po rewanżu z Romą, a sporo przed ewentualnym finałem LM, więc nie będzie innego wyjścia, jak rzucić najlepszy możliwy skład na oba mecze (no chyba, że uda się wywalczyć korzystny rezultat z Chelsea, wtedy można kogoś oszczędzić w ostatnim meczu). Chelsea, jeżeli będzie chciała być w TOP4, musi wygrać z Liverpoolem, więc zagrają otwarty mecz, co też będzie działać na korzyść Liverpoolu. Generalnie wciąż mają wszystko pod kontrolą i nie muszą na nikogo liczyć.

mack | 28.04.2018 19:58

Salah setka i dużo czasu i fatalne pudło, ale i jemu może się zdarzyć, ale niestety miało to kosekwencje postaci zgubionych punktów. Jeszcze Arnold miał w sumie setkę. Rzekomych karnych nie widziałem, bo po 60 minucie musiałem przerwać oglądanie. To jest Liverpool, nie ma nudy :) Chelsea poczuje wiatr coś czuję. Będzie meczycho za tydzień na koniec majówki.

przemyslaw1878 | 28.04.2018 23:34

Czerwone Nosy skupiaja Sie na rewanzu z Roma.
Mecz z takim Stoke City dla Nich na ta chwile byl jak kula u nogi. Ciezko Sie zmotywowac na leszczy.

SCOUSER1892 | 29.04.2018 06:32

czemu Liverpoolowi nie gwiżdżą karnych? sędziowie nie lubię chyba tej drużyny, ręka Pietersa wyraźna, Wijnaldum aż zbluzgał liniowego, cóż, trzeba będzie z Chelsea zagrać na max

The Kop | 29.04.2018 23:25

No to czeka nas ciężki i ciekawy tydzień . Wolałbym w tych dwóch meczach minimum dwóch punktów niż trzech.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy