REKLAMA
REKLAMA

LM: Madrycki finał Ligi Mistrzów!

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  04.05.2016 22:38
Real Madryt pokonał Manchester City, pieczętując w ten sposób awans do finału Ligi Mistrzów. O losach tej rywalizacji przesądził jeden - i to w dodatku samobójczy gol. Królewscy zmierzą się w decydującym starciu z lokalnym rywalem - Atletico.

Emocje przed rewanżem były tym większe, że przed tygodniem na Etihad Stadium padł bezbramkowy remis. Drugi mecz od pierwszych minut toczony był zgodnie z oczekiwaniami pod dyktando Realu Madryt. Szybko dał o sobie znać powracający po kontuzji Cristiano Ronaldo, który uderzał w 13. minucie tuż nad poprzeczką.

Ostatecznie to jednak nie akcja Portugalczyka przyniosła gola. Bramka na 1:0, która padła w 20. minucie, była zasługą Garetha Bale'a. Walijczyk dopadł do podania Carvajala, wbiegł w pole karne i strzałem po rykoszecie zaskoczył Joego Harta. Trafienie to przypisano ostatecznie zawodnikowi Manchesteru City - Fernando.

Królewscy mieli w pierwszej odsłonie wszystko pod kontrolą i częściej gościli pod polem karnym rywala. W 37. minucie skierowali nawet piłkę ponownie do siatki, ale sędziowie nie zaliczyli gola, gdyż Pepe znajdował się na spalonym. Manchester City przebudził się na dobrą sprawę dopiero tuż przed przerwą. O krok od wyrównania był Fernandinho, który uderzył z dystansu w słupek.

Po zmianie stron zdecydowanie więcej z gry mieli nadal piłkarze Zidane'a. Znakomitą okazję do podwyższenia prowadzenia miał Luka Modrić. Joe Harta próbował też zaskoczyć Ronaldo, ale brakowało mu tego wieczora skuteczności.

The Citizens uzyskali przewagę w samej końcówce spotkania. W 84. minucie po rzucie wolnym Kevin de Bruyne uderzał w boczną siatkę. Chwilę później Navasa bezskutecznie starał się zaskoczyć natomiast Sergio Aguero. Wynik nie uległ ostatecznie zmianie i do finału awansowała drużyna z Hiszpanii.

Real Madryt - Manchester City 1:0 (1:0)
1:0 Fernando (sak.) 20'

żółte kartki:
Real - Vazquez 82'
Man City - de Bruyne 30', Fernando 71', Otamendi 94'

Real: Navas - Carvajal, Pepe, Ramos, Marcelo - Modrić (87' Kovacic), Kroos, Isco (67' James) - Bale, Jese (56' Vazquez), Ronaldo.

M City:  Hart - Sagna, Kompany (10' Mangala), Otamendi, Clichy - Fernando, Fernandinho - Navas (69' Iheanacho), Toure (61' Sterling), De Bruyne - Aguero.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 125 komentarzy

Potejto | 04.05.2016 22:40

Szukam wytłumacznia dla postawy City w tym dwumeczu, ale nic mi nie przychodzi do głowy. Co za dramat. Słabiutki półfinał, finalista z tej parynajsłabszy od nie wiem kiedy. Real robi awans po przypadkowym farfoclu, nic nowego.

takikoles | 04.05.2016 22:41

szkoda.

Real do ogrania, City bardzo słabo. Yaya Toure myślami na wakacjach.

mack | 04.05.2016 22:41

City chciało w ogóle finału ? jakoś tak bez ikry. Powinni walczyć na maxa, a to było coś na zasadzie a może się uda.. bez sensu.

W każdym razie fajna obsada finału,. Madryckie derby, będzie się działo.

EmpiresCF | 04.05.2016 22:41

yeaahhhhh ! Boże w tym roku oglądając Real straciłem już chyba ze 4 kilo haha :)

Piękna historia zatacza koło ! Real - Atletiko Part 2 :D

didieryves11 | 04.05.2016 22:41

Mówi się trudno. Sensacją nawet nie zapachniało :///
Finału chyba nie ma sensu oglądać. ATM nie wychodzi z własnej połowy i pojedynek kończy się rzutami karnymi :/

karpiu_87_MU | 04.05.2016 22:42

Słaba te półfinały. Bez walki o finał. Toure emeryt. Za późno City się chciało. Oby Finał był dobry.

MajsterKlepka | 04.05.2016 22:42

Drużyna, która oddaje 2 celne strzały w 180 minutach, nie ma prawa myśleć o finale Ligi Mistrzów.

Italia00 | 04.05.2016 22:43

Najsłabsze półfinały od lat.

Ronaldo324 | 04.05.2016 22:43

Nie wiem jak taki klub jak City mógł się znaleźć w pół finale ale ok. Pełna dominacja wpadł tylko jeden gol ale jest finał jednak z taką grą to Bayern by nas zmiażdżyl, nie widzę tego finału z Atletico ale cóż. Hejterki już się wykrywają takie jak potejto

marianos | 04.05.2016 22:44

O czym my rozmawiamy jeśli piłkarzom z Manchesteru nie chciało się nawet biegać? Aguero i De Bruyne to może są dobrzy, ale na kołków ze swojej ubogo taktycznej ligi. Zdziwiłbym sie, gdyby Real nie awansował do finału po takiej autostradzie. To pokazuje jak ważnym czynnikiem w obecnej LM są losowania. Takie Juve odpada w 1/8, a Real dochodzi do finału.

pochmurny | 04.05.2016 22:45

Po tym meczu dowiedziałem się trzech rzeczy:
1. Wrzucanie piłki rękoma do bramki (Ronaldo) jest bezkarne.
2. Atakowanie rywala na otwarte złamanie jest tolerowane (atak Lucasa na Sterlinga).
3. Real jest słabszy niż rok temu i znacznie słabszy niż 2 lata temu więc jeśli nie poprawią wydatnie gry to drugiego cudu w finale nie będzie.

Potejto | 04.05.2016 22:46

@Ronaldo234, o co chodzi? Wiem, że Real był lepszy, ale i tak tyłka nie urwali na tle tak słabego rywala. Ty już to odebrałeś jako atak, przewrażliwiony jesteś czy co?

Kastro | 04.05.2016 22:46

pochmurny
przy tym wrzuceniu pilki przez Ronaldo wczesniej byl odgwizdany spalony

Art00det00 | 04.05.2016 22:47

O ile w przypadku Atletico to swoją grą sumiennie pracują na osiągnięcia i na ten finał zasługują, to jednak nie pamiętam kiedy ostatnio mieliśmy w finale tak chaotyczny i "przypadkowy" Real. Jasne, ciesze się bardzo, że jest realna szansa na jedenaste trofeum LM ale dwa lata temu ten awans do finału smakował bez porównania lepiej.
Co do City - ja nie wiem co takiego jest w tej drużynie ale nawet gdy awansują do kolejnych faz pucharu to zawsze sprawiają wrażenie że to już max ich możliwości. W Anglii potrafią narobić niezłego "dymu" na boisku a na europejskie rozgrywki wychodzi drużyna ze znacznie skurczonymi "cojones".
Mecz sam w sobie - można powiedzieć że odbył się i tyle.

Adamoff | 04.05.2016 22:48

Brak wiary i brak ambicji. Nie rozumiem po co trzymać przez godzinę na boisku lenia Toure ? Szkoda bo ze słabym Realem można było pokusić się o final

Karmas | 04.05.2016 22:49

@pochmurny

zanim Ronaldo wrzucił odgwizdano spalonego
Lucas dostał żółtko

Trynidator | 04.05.2016 22:51

Real poprawnie. City słabeusz. Do przewidzenia
Rozczarował Kun, Może jak przybędzie Guardiola nomen omen po wczorajszym spotkaniu Bayernu, to będzie lepiej.
Ogólnie dwu mecz słabo. I jak ktoś napisał wcześniej z Yaya to już są jakieś jaja... ciężkawy, niemrawy i nic na plus.

San Siro i piękny Mediolan przywita dwa kluby z Madrytu. Oczywiście wygra bielsza strona stolicy Hiszpanii innej opcji nie widzę hehe

Pozdrawiam

slawekmat | 04.05.2016 22:51

Gdy szejki kupowaly City media pisaly ze kwestia czasu jest Manchesterski final. A tu mamy drugi raz Madrycki final!!! Cos niebywalego. Co do meczu to City nie chcialo albo nie umialo czegos stworzyć bardzo slaba ofensywa a Sterling z Depayem moga konkurowac o niewypal roku. City i tak zaszlo daleko po paru korektach Pepa moga na stale wejsc do elity

MajsterKlepka | 04.05.2016 22:51

Wydaje mi się, że Real grał tak słabo, bo przeciwnik niczego nie wymagał. Oni po prostu dobiegali ten mecz, bez zbędnego przeciążania się. To są moje osobiste odczucia. Pewno z PSG wyglądałoby to inaczej. Co do finału, zdecyduje dyspozycja dnia i mam nadzieję, że ta będzie leżeć przy CR i Spółce.

marian_ | 04.05.2016 22:52

Zdziwiłbym się gdyby Real odpadł z City.

Soccer | 04.05.2016 22:52

Do wszystkich oskarzajacych Atletico o antyfutbol, prawdziwy jego pokaz mielismy dzisiaj. Slaby Real wygrywa po swojaku z dramatycznie slabym City. Z calym szacunkiem do ekipy Ranieriego, na Bernabeu przyjechala czwarta sila ligi gdzie mistrzem jest Leicester. Aguero i De Bruyne ponizej wszelkiej krytyki, cos niewyobrazalnego.

GorenOeynard | 04.05.2016 22:52

City zagrało tak jak niektóre drużyny w ekstraklasie, które boją się awansować do pucharów, więc w decydującym momencie przegrywają wszystko jak leci. Nie wiem, może bali się, że grając w finale złapią kontuzję i z wakacji na Karaibach nici? Tak żenującego półfinalisty nie było od dawien dawna.

emti16 | 04.05.2016 22:53

W tej formie to Atletico czy Bayern zżarłoby to City po 20 minutach..
Po raz kolejny żałuję, że zadyszka przyszła w Katalonii w złym momencie..
Atletico w tym roku , mam nadzieję, zdobędzie LM. Ostatnio brakowało minuty, Simeone odrobi zadanie domowe.

MaciejManU | 04.05.2016 22:54

Oba zespoły bardzo zawiodły, ale Real broni wynik i to, że mają przed sobą ciężką końcówkę sezonu, więc jak tylko się da to chcą grać na pół gwizdka. City w dwumeczu z PSG pokazało się z bardzo dobrej strony, żeby w dwumeczu z Realem zatrzeć całkowicie to dobre wrażenie. Niby stracili tylko jednego gola przez te 180 minut, ale chyba tylko dla tego, że Real więcej bramek nie potrzebował do szczęścia. Graczem meczu moim zdaniem Bale: oddał strzał po którym padła bramka, zaliczył niemal dwie asysty do Ronaldo, zagrał piłkę na 100% okazję do Modricia, głową uderzał w słupek, świetnie pracował w odbiorze, nie miał prostych strat, dobrze wrzucał, podawał. Kompletny piłkarz dzisiaj, o dwie klasy lepszy od Ronaldo.
W City na + chyba nie ma kogo wyróżnić, natomiast obecność na boisku Toure to jakieś nieporozumienie. Ja wiem, że to ogólnie świetny gracz, ale dziś ile razy nie patrzyłem na to jak się porusza (z piłką czy bez) to on nawet nie był łaskaw truchtać, tylko spacerował po murawie. Z nim w składzie City grało jakby w 10 na boisku.
KDB próbował rozruszać ofensywę, ale bezskutecznie, Aguero oprócz tego uderzenia z dystansu w końcówce nie stworzył żadnego zagrożenia, ogólnie City miało jedną akcję przez cały mecz, a był to  strzał w słupek Fernandinio po asyście bodajże KDB.
Wygrał klub lepszy, dojrzalszy, lepiej ustawiony, podejrzewam, że w finale emocji nie zabraknie.

Binek | 04.05.2016 22:54

pochmurny
Doczytaj przepisy. Ronaldo nie dostał żółtej kartki, bo wcześniej był odgwizdany spalony.

Co do samego meczu to dwa wnioski mi się nasuwają. Po pierwsze. Osoby, które piszą, że Atletico zmiecie Real w finale proszę o ochłonięcie. Mecz meczowi nie równy, a nawet jeśli to przecież Atleti wczorajszym meczem też nie zachwyciło. Także proszę o chłodną głowę. Do finału dużo czasu, a Real dzisiaj dość dobrze zniżył się do poziomu City.

Jeśli zaś chodzi o City to oni dla zasady powinni dostać od Realu 5:0. Jak można tak rozgrywać półfinał LM? Przecież nie było ani jednego momentu, w którym choć na chwilę można by stwierdzić, że im zależało na tym finale. NO KOMPLETNIE NIC. Ot wyszli sobie, pobiegali (i to nie wszyscy) i do domu po wypłatę. Tragedia.

Real zrobił swoje, co prawda moje oczy krwawiły, ale liczy się  finał. Mam nadzieję na powtórkę z 2014 roku i piękną Undecime. :)

Asteniu | 04.05.2016 22:55

Tu się muszę zgodzić, Ronaldo powinien obejrzeć żółtą kartkę za rękę, a Lucas czerwo za atak uniesioną, wyprostowaną nogą w piszczel Sterlinga.

Co do meczu to Real mimo iż miał niby wszystko pod kontrolą to zagrał bardzo słabo i mogło to się na nich bardzo zemścić, gdyby np. taki strzał Aguero był celny. Chodzi mi o to że nie wiem jak Real nie potrafił dobić tak słabego rywala jakim był dzisiaj MC.

I zgodzę się że MC zagrali tak jakby ciekali tylko kiedy w końcu sędzia uwolni ich od tej katorgi i odgwizda koniec spotkania. Po drugie ta drużyna wygląda jakby pierwszy raz widzieli się na oczy, nie mówiąc już o jakimkolwiek zgraniu.


didieryves11 -> Simeone ma już taktykę na to spotkanie. Cała drużyna będzie stała na linii swojej bramki i nic nie wpadnie, a któraś piłka uderzy w końcu w kolano i poleci ponad 100 metrów i wpadnie do siatki po przeciwległej stronie.

A tak na poważnie to Real nigdy nie był w stanie (od czasu Simeone) tak głęboko i na długi czas zepchnąć Atletico do defensywy jak potrafiła to zrobić Barcelona czy Bayern. Dopiszę tylko (żebyś tego źle nie odebrał) że na pewno to Real będzie atakował, a Atletico się broniło.

przemo210791 | 04.05.2016 22:56

City nie zasługuję na ligę mistrzów z taką grą i zagazowaniem. Mecz pokazał, gdzie jest liga angielska w tej chwili z angielskich drużyn jedynie tottenham mógłby powalczyć z realem i nawet go wyeliminować, bo gra z pasją i zaangażowaniem

EdenCameBack | 04.05.2016 22:56

@marianos
De Bruyne nawet nie zbliżył się do statystyk z Bundesligi, to tam już nie wiem kto gra, jak w Anglii grają ubogo taktyczni kołki. To już nie wspomnę co jest we Francji, jak robił co chciał w meczu z liderem tamtej ligi. Tam to chyba muszą grać z zawiązanymi oczami. Aguero z kolei chyba wywodzi się z La Liga jeśli mnie pamięć nie myli i chyba tam dobrze się spisywał, więc coś Ci chyba nie wyszło :)

Ogólnie słaby mecz obu stron. Real lepszy ale w zasadzie nie pokazał nic szczególnego. Dominowali na boisku, ale zagrożenia nie sprawiali praktycznie żadnego do tego przypadkowy gol. City zagrało na stojąco. Wyglądali, jakby to oni prowadzili 1:0. Aguero, De Bruyne i Yaya Toure szczególnie na spory minus.

Ronaldo324 | 04.05.2016 22:57

Potejto "Real robi awans po przypadkowym farfoclu, nic nowego" No przecież każdy mecz był po przypadkowym farfoclu nie?

Konrad as | 04.05.2016 22:57

Mecz niestety był bardzo słaby, szczególnie przez City które było beznadziejne. Tyle ile zanotowali start De Bruyne z Aguero tego się nie da wytłumaczyć... Toure  przez cały spędzony czas dreptał na boisku. Obrona City też no commento, chociaż tu można tłumaczyć szybką kontuzja Kompanego. Real oczywiście zagrał też słabiutko niby jakieś tam okazje były, ale dużo fatalnych wyborów. Też było widać że po bramce za bardzo nie wiedzieli co robić czy dobić rywala czy już zacząć grać z kontry. Oj fani City mogą się cieszyć że przyjdzie Guardiola, chociaż będzie musiał dużo poprawiać po Pellegrinim . Ogólnie Pelle pokazał, że taktyk to z niego żaden i powinien co najwyżej trenować średniaki.

AxelF | 04.05.2016 22:57

Jakaż ta piłka przewrotna.
Real nie zagrał w połowie tak dobrze jak Bayern z Atletico, a wygrał zasłużenie i spokojnie, kontrolując oba mecze.
Przed spotkaniemobstawiałem sobie 3-0, 4-1 dla Realu, ale nie pomyślałem, że włącza chłopaki tryb "eco" po golu. W końcu spory zapas sił, mniej meczów w nogach.
Ale spokojnie i pewnie dograli. Jedyna groźna sytuacja  City, to chyba rozpaczliwy strzał z dystansu Aguero. Tam nikt dziś z przodu nie był groźny. Wyróżniłbym Otamendiego, bo chyba nikt nie udźwignął tego spotkania w głowie.
Real jak profesor, podpuszczał, podpuszczał, zapunktował i spokojnie dowiózł. Wiem, że mieli rezerwy. Gdyby musieli, to pograliby 2 tempa szybciej.
Isco zagrał nadspodziewanie dobrze, choć kreacja trochę ucierpiała na cofnięciu Modrica i Kroosa. Może taki Xabi Alonso, to dobra pozycja dla Isco, jako alternatywa?
Ronaldo nabuzowany, pełen ochoty do gry, choć za te ręce powinien żółtą obejrzeć.
Generalnie też 2 gracze City obejrzeli kartki po padach Marcelo i Ronaldo. Żadna sytuacja nie była na żółtą, a kontakt nawet wątpliwy. Bardzo kładł się Bale, co przeszkadzało, bo pewnie gdyby miał nazwisko Neymar, to właśnie by go zjadano. Ale ogólna ocena sędziego wysoka. Nie było poważnych błędów, wyniku nie wypaczył, pograć dał.

Bardzo też widać wyrachowanie i pucharowe doświadczenie graczy Realu.wszyscy zagrali  naprawdę dobry mecz. Modric, mimo piep...nia Kazka, był świetny - to on wobec braku Casemiro zapewnił płynność Realowi w środku. Jeszcze lepiej to wyglądało, kiedy pomagał mu ruchliwy Isco, ale nawet później, z Jamesem i Kroosem, biegał za 2. Rewelacyjne też statystyki i celność podań. Maestro. Chyba największy wpływ na ten dwumecz miał właśnie Modric.
Pepe - jak nie lubię typa, tak dziś, ale w Manchesterze także, zagrał mecze wybitne. Ramos dziś również bardzo dobrze. Naprawdę ciężko znaleźć w Realu kogoś na ocenę poniżej 7,5/10 spośród tych z pierwszej 11, bo później James jednak odstawał.

Mecz na pewno mniej intensywny, mniej dla postronnego widza ciekawy, w porównaniu do wczorajszego, ale tym dwumeczem mi Real zaimponował. Właśnie wyrachowaniem, spokojem, pewnością siebie, niezłym ustawieniem, niesamowitym środkiem pola - wrócił w formie jak za najlepszego Carlo.
Tak jak wychwalamy Atletico za determinację, tak Realowi należą się słowa uznania, za właśnie ten spokój i pewność. ilość dobrych podjętych decyzji na placu gry. Myślenie. Tym ograli City bez biegania 120 km/mecz.

EdenCameBack | 04.05.2016 22:59

@przemo210791
O ile nie kończyli by meczu w 8 za buractwo, którego byliśmy świadkami w poniedziałek.

Liara | 04.05.2016 22:59

Real słaby, City jeszcze gorsze. Szkoda, że Aguero zaciął się na jeden z najważniejszych dwumeczów w sezonie. Nie strzelić nawet jednej bramki w półfinale... Generalnie wynik dwumeczu 1-0 trochę mówi o poziomie tej pary. Życzyłam City wygranej z PSG, ale teraz żałuję, że Francuzi nie awansowali, bo pewnie nie zaprezentowaliby się w taki sposób.

perlalei | 04.05.2016 23:00

Straszne męczarnie, okropne wyeksploatowane wydawały się dziś oba zespoły. City to strzępy drużyny, Real natomiast trochę żywszy, ale wracamy znowu do gry bez DMa i niestety nie wyglada to najlepiej ...

Ronaldo grał trochę na siłę, chciał pomoc, walczyl, robil wiatr i to wszystko.

Szkoda dobrej formy Kroosa do gry na tej pozycji, wolalbym chyba Pepe na DMie, przeciez to widac do bólu, że Real traci 2 klasy i stabilizacje bez defensywnego zawodnika w srodku pola.

do finalu 3 tygodnie. Walczymy !

Pozdrawiam perua !

EdenCameBack | 04.05.2016 23:01

@AxelF
Zapomniałeś o uderzeniu w słupek Fernandinho pod koniec pierwszej połowy.

Kokodzambo | 04.05.2016 23:01

Real grał taką padakę, że Atletico rozwali ich w finale i nawet się nie spocą. Masakra. Dawno nie było aż tak słabej pary w półfinale.

Liara | 04.05.2016 23:02

Naprawdę uważacie, że Real oszczędzał siły i spokojnie dogrywał mecz? Nie wierzę w taką taktyczną głupotę trenera. Przecież gdyby strzał Aguero wpadł, to nie mieliby już czasu, aby nadrobić. Było wiele przypadków w historii, gdzie przeciwnik nic nie grał i strzelił w końcówce z pierwszej akcji - najbardziej wyraźny jest finał CFC - Bayern, ale tam Niemcy przynajmniej mieli dogrywkę. Albo np. derby Liverpoolu, gdzie strzał życia Jagielki dał EFC jeden punkt.
Moim zdaniem ta jedna bramka to wszystko, na co było stać Real w tym dwumeczu.

Ronaldo324 | 04.05.2016 23:02

Modric sam na sam, słupek , poprzeczka czy nawet 2 poprzeczki. City NIC. Ile było takich meczy gdzie zespół totalnie dominował a wygrał tylko jedna bramka? Multum, więc zluzujcie anty fani Realu. Co do finału myślę że 2 lata temu Real był strona dominująca ale nie wypadało też a Atletico strzeliło dzięki kołkowi Cassilasowi a teraz na bramce stoi prawdziwy bramkarz,no i brak DP cyt. Alonso. Nie zdziwię się jak ten finał będzie wyglądał tak samo

EdenCameBack | 04.05.2016 23:03

@Liara
Nie wiem dlaczego wyciągasz takie wnioski. City awansowało z PSG w pełni zasłużenie bez żadnych kontrowersji. Czym kierujesz się mówiąc, że zaprezentowaliby się lepiej?

Liara | 04.05.2016 23:05

@EdenCameBack

City zagrało tam bardzo dobry dwumecz i wygrało jak najbardziej zasłużenie. Ale grają w straszną kratkę i City z dwumeczu z Realem to już było zupełnie inne City. Jestem w stanie zaryzykować tezę, że gdyby wymienić te mecze, to City w formie z 1/4 wygrałoby z Realem, ale City z 1/2 dostałoby baty od PSG.
Uważam, że Francuzi zagraliby porównywalnie jak w 1/4 i wywieźliby korzystny wynik. Chociaż może to rzeczywiście zbyt duże nadużycie i gdybanie. Ale oglądając ten mecz pomyślałam, że wolałabym jednak widzieć tutaj Paryżan i zobaczyć, jak oni zagrają.

rycerz17 | 04.05.2016 23:07

Kibice Realu przepraszają za żenującą postawę Manchesteru City w tym dwumeczu.
To mogło wyglądać zupełnie inaczej, ale skoro rywal nie zmusił do wysiłku to po co się wysilać? Po co ryzykować?

Real w skali od 1 do 10 miał ten dwumecz pod kontrolą na 9,5 :-)  Man City dwie niezłe sytuacje przez 180 minut sobie wypracowało... Dramat, po prostu dramat.

Z tego obrazu nędzy i rozpaczy na pewno najbardziej cieszy się Guardiola, bo tu wcale nie trudno będzie coś poprawić. Bayern zostawi inny, ale wcale nie lepszy od tego Bayernu Juppa. Jestem przekonany, że w Man City uda mu się wykonać skok jakościowy.

Liga Hiszpańska zdominowała Europę absolutnie. W trzech ostatnich sezonach na 48 dwumeczy hiszpańsko-niehiszpańskich reprezentanci La Ligi wygrali aż 45... To nie jest nawet dominacja, a kompletna deklasacja.

Gdzie leży źródło tych sukcesów? W organizacji gry obronnej. Real na Bernabeu nie straci nawet jednej bramki w tej edycji. NAWET JEDNEJ.
Siła La Liga tkwi obecnie w defensywie.

pochmurny | 04.05.2016 23:08

Kastro | 04.05.2016 22:46
Zgoda, ale Ronaldo oszukiwał i kara się należała. Czy niesportowe zachowanie nawet po gwizdku nie podlega karze?

perlalei | 04.05.2016 23:08

Liara wyluzuj, sam Ronaldo mogl dzis strzelic 3 ;)

Luqe | 04.05.2016 23:10

City żenująco słabe...Aguero nie istniał, nie pokazał praktycznie nic. Grali jakby to oni mięli zaliczkę po pierwszym meczu, nie wiem, ciężko to wytłumaczyć...Real awansował praktycznie niewielkim nakładem sił. Ależ będzie finał...

msn | 04.05.2016 23:11

Jakie to życie potrafi płatać figle i w przypadku Realu z niczego zrobić coś. Roma, Wolfsburg, City i jest finał Ligi Mistrzów. Dajcie Granadę lub Levante do Premier League, a będą się bić o majstra z Leicester.

Liara | 04.05.2016 23:12

@perlalei

Przyznaję, że Real miał trochę pecha. Po prostu nie wierzę, że specjalnie grali na pół gwizdka, aby zafundować sobie nerwówkę w końcówce. Ale jeśli tak było, to szkoda, że jakaś bramka z niczego nie wpadła.
Moim zdaniem zadecydowała słabsza skuteczność Realu w tym meczu i ostrożny pierwszy mecz. Bo w pierwszym meczu rzeczywiście mogli grać ostrożnie. Ale dziś w to nie wierzę.
W każdym razie nie wyciągam żadnych wniosków z tego, bo słaba skuteczność zdarza się każdemu no i nie zawsze na bramce stoi Hart.

Sympatycznygosc | 04.05.2016 23:12

tak tak Atletico ich roznesie, bo to są bogowie ofensywnego futbolu hhahaha. Real kiepsko zagrał to i hejterzy wyskoczyli. Co prawda tak słabego Realu w finale jeszcze nie było ale widać było brak stabilizacji w środku i to bardzo wyraźnie, dodatkowo gra na pólgwizdka, marny przeciwnik i mamy doskonały obraz tego dwumeczu. Cieszę się, że awansowali ale trzeba przyznać, że Bayern w tym roku raczej by Blancos stłukli.. Finał zapowiada się kiepsko.. Wróci Casemiro i gra się diametralnie zmieni. A z tym cudem w finale to już mnie ściska w żołądku.. Cudem to pasiaki gola zdobyli bo Iker popisał się "fantastyczną" interwencją

EmpiresCF | 04.05.2016 23:12

ale widzę niektórych tu tak boli że Real jest w finale że aż nie wiedzą co mądrze napisać tylko walą głupoty aby zepsuć kibicom blancos fantastyczny wieczór :) Ale nic dziwnego :D

Tak jak napisał kiedyś pewien bardzo mądry kibic Barcy (którego szanuje jak nikogo tu) Real w tym sezonie już swoje wycierpiał za wszystkie czasy :) i ten finał się im w pełni należy :P

EdenCameBack | 04.05.2016 23:13

@pochmurny
To tak jakbyś chciał karać zawodnika za złapanie piłki do rąk po odgwizdaniu faulu. Gwizdek- akcja przerwana- można dotknąć piłki ręką bez konsekwencji, o ile nie wyrządzasz tym krzywdy innemu piłkarzowi czy wstrzymujesz grę. Proste i mówię to jako wielki antyfan Ronaldo.

Potejto | 04.05.2016 23:13

Hola hola. City w drugim meczu z PSG było lepsze, owszem, ale chyba ktoś zapomniał co działo się w pierwszym meczu, gdzie Anglicy stworzyli sobie jedną sytuację i strzelili dwie bramki. Tam mogło być spokojnie jakieś 4-1, ale Zlatan psuł co mógł. W rewanżu Paryżanie zagrali praktycznie bez pomocy (Matuidi, Verratti). Więc proponuję trochę zwolnić z pisaniem, że City przeszło bez problemu 1/4.

AxelF | 04.05.2016 23:24

rycerz17
Pep będzie miał łatwo? Żartujesz. Pół kadry w wieku karzącym szukać sensownych zmienników. Reszta nazwijmy to "taktycznie wybrakowana". To będzie mega wyzwanie nauczyć ich grać w nowoczesną piłkę.
Co do mitologizacji Jakości Bayernu Jupa bym nie przesadzał. Raz skompletował tryplet, ale o tym ile czasem brakuje w LM - milimetrów, szczęścia, momentu na wylosowanie przeciwnika, kontuzji, to naprawdę śmieszne. Nawet ligę niemiecką potrafił przegrać, więc nie wyświęcajmy. Ja wierzę samym piłkarzom, którzy opowiadają, jak dużo się od Pepa zupełnie nowych rzeczy nauczyli. Czasem byli świetni w innych rzeczach, ale teraz są po prostu kompletni,
Jeśli grupa zawodników jest lepsza po spotkaniu z jakimś trenerem, to zespół także.



EdenCameBack |
Racja -- zapomniałem.

pochmurny | 04.05.2016 23:28

EdenCameBack | 04.05.2016 23:13

"Gwizdek- akcja przerwana- można dotknąć piłki ręką bez konsekwencji, o ile nie wyrządzasz tym krzywdy innemu piłkarzowi czy wstrzymujesz grę."

Ale "strzelać" na bramkę (po gwizdku) nie można, a tym bardziej wrzucać piłkę rękoma do siatki. Zresztą akcja jak się wydaję została przerwana już po bramce (arbiter podniósł rękę). Ronaldo nie był świadomy spalonego więc tym bardziej kara za oszustwo się należała.
No, ale nie ma co tego wałkować bo to tylko żółta kartka. Kiedyś przepisy były inne, surowsze.

WorldX | 04.05.2016 23:29

Znowu? To się robi nudne :P
A tak serio, to gratulacje dla Realu M., chociaż na City ciężko było patrzeć. Za każdym razem jak widziałem, co Yaya Toure robi (albo lepiej: nie robi) na boisku, chciało mi się śmiać. Cieszy kolejny hiszpański finał LM.

Real Madridista | 04.05.2016 23:35

Uff... Na stojaco i bez polotu (Krystyna przeczlapal mecz...) wymeczone zwyciestwo ale... ;-)
Ale jestesmy w finale!
W ktorym trzeba zagrac o 2 levele lepiej zeby Atleti nie rozszarpalo Krolewskich...
Mimo wszystko mecz jednak pod kontrola, bo City jeszcze wolniej zagralo. Slupek i strzal Aguero to za malo jednak.
Wroci Benzyn i Casemiro i jesli kontuzje omina to mozna miec nadzieje ;-)
Vamos Madrid!
Pzdr.

Kastro | 04.05.2016 23:36

msn
Stary trzech wicemistrzow 3 z 4 najlepszych lig w Europie. Przynajmniej byli w pelnych skladach a nie to co Barcelona rok temu i PSG z Bayernem zdziesiątkowane bez bodaj 4 podstawowych graczy

Wisnia1990 | 04.05.2016 23:45

Bardzo się ciesze. Dawno tak mocno nie 3malem kciukow za Królewskich. Moim zdaniem Real zagrał dobre zawody i ten dwumecz może za bardzo mnie nie zachwycił, ale City było zdecydowanie za słabe na finał. Z drugiej strony dwumecz wyrównany patrząc na sam wynik. W finale będę za Atletico, ale jeśli wygra Real, to nie będę nad tym jakoś specjalnie ubolewal. Sezon Realu jest mocno średni... Mieli wzloty i upadki, ale na końcowym etapie się ogarneli, złapali równowagę i regularnosc. W meczach w których im nie idzie, to i tak wygrywają, co przedtem kończyło się stratą punktów, a teraz są bardziej konsekwetni. Na derby Madrytu liczyłem i się doczekałem :-)

2 sezonu temu Real wygrał LM.
Sezon temu Barca.
W tym... Czas na Atletico :-)

A w LE... 3x Sevilla (chyba, że awansuje Liverpool)


Gratulacje dla Fanów Realu i ten finał jest dużym pocieszeniem, tego wyczerpująco sezonu, a jak wygracie LM, to ilość cierpienia w tym sezonie pójdzie w zapomnienie. Nadzieja umiera ostatnia i tak ma być hehe :-)



Pozdrawiam.

msn | 04.05.2016 23:48

@Kastro

No i co, że wicemistrzowie, jak i tak nie mają startu do najlepszych klubów w Europie? Teraz kolejno są na 3, 4 i 10 miejscach w swoich ligach. Idealni kandydaci na grę w Lidze Europy. A Barcelona rok temu nawet jakby grała z reprezentacją Świata to i tak by wygrała, bo ich futbol był kosmiczny.

Joker | 04.05.2016 23:51

Patrząc na dwumecz Bayern-Atletico i na dwumecz Real-City w tej chwili jeszcze bardziej niż wczoraj jest mi szkoda Bayernu, który z taką grą jak zaprezentował z Atletico przejechałby się zarówno po City jak i po Realu, bo to był zupełnie inny poziom, inny wymiar futbolu... Ten dzisiejszy mecz, który kończył ten dwumecz był po prostu słaby i niegodny półfinału LM... I to nie chodzi o to, ze padł tylko 1 gol... Chodzi o to, że była zastraszajaco mało czystych okazji bramkowych ! Real w tym dwumeczu miał ich może z 5-6 (liberalnie licząc), a City przy bardzo korzystnym dla nich liczeniu 2... Także Atletico, które w dwumeczu z Bayernem głównie się broniło miało takowych okazji przynajmniej z 5, bo to były oba gole plus karny, setka Torresa i słupek, sam na sam Griezmanna z pierwszej połowy pierwszego meczu gdzie świetnie obronił Neuer...  A dodatkowo jakby porównać jakie było tempo tu, a jakie tam... Dziś zwłaszcza pierwsza połowa przeraźliwie wolna, Real z ogormnym respektem do City, które w zasadzie nic nie pokazało poza tą jedną ładną i kombinacyjną akcją po której Fernandinho trafił z słupek... W City tylko zawodnicy z tylnych formacji zagrali nieźle, natomiast ludzie odpowiedzialni za kreacje byli wręcz beznadziejni... Y.Toure wyglądał jak oldboj, Aguero zupełnie odcięty od reszty druzyny, non stop posyłane były na niego długie piłki (sic!), zawiódł nawet De Bruyne, o Navasie, który w tych wielkich meczach zwykle zawodzi nie wspominam, fatalna zmiane dał Sterling, który nie potrafił wygrać nawet 1 pojedynku szybkościowego... Można się tylko zastanawiać co tak słaby i nijaki zespół w ogóle robił na tym poziomie...
Real w zasadzie miał obowiązek wyelminować takiego rywala (tak jak i Wolfsburg w poprzedniej rundzie), a z oboma rywalami w sumie mocno się męczył i mimo iż awansował zasłużenie, bo był zwyczajnie o klase lepszy to nie zrobił tego w przekonującym stylu tylko po męczarniach... Ja osobiście poza środkiem pola, który naprawde fajnie prowadził gre i kontrolował ten mecz to za bardzo nikogo bym nie wyróżnił... Może jeszcze gre w defensywie bocznych obrońców, bo stoperzy to mieli banalne zadanie z tymi długimi piłkami na Aguero...
Takze ten mecz, a moze nawet cały dwumecz najlepiej definiuje fakt w jaki sposób został rozstrzygniety, a więc po bardzo przypadkowym golu samobójczym... I w tym wypadku zadziałało przysłowie, ze lepszym szczeście sprzyja, tylko że bycie lepszym akurat od City w tym dwumeczu wielką sztuką nie było z całym szacunkiem do angielskiej ekipy...

Szmuggi | 04.05.2016 23:53

City wstyd i nie mam pojęcia jak można za taką żenadę dostać wypłatę. Takimi meczami to się kibiców odstrasza i traci bo jak można dojść do półfinału elitarnych rozgrywek i grać jak w zwolnionym tempie. City truchtało po boisku jakby przed półfinałem grali już jeden mecz i mieli tylko 15 minut przerwy.

Najwidoczniej wielkie City potrafi ograć tylko kluby, których kadra kosztuje mniej niż 20mln funtów. Chciałbym się mylić ale beztalencie Guardiola nic w tym klubie nie zmieni.

GrandeJuve | 04.05.2016 23:54

Co te City robi w półfinale LM ??

3 lata temu w 1/2 grała Borusia, pokazała się z bardzo dobrej storny
2 latat temu w 1/2 grało Alteico, pokazało się z bardzo dobrej strony
rok temu w 1/2 grało Juve, pokazało się z bardzo dobrej strony
w tym roku grało City, no właśnie można to nazwać grą.
City jeden z najgorszych półfinalistów LM od lat.

Jak sobie teraz myśle o drodze Realu do finalu Roma(3 zespoł SerieA), VFL(10 zespoł Bundesligi), City(4 zespoł Premier League) to cięzko wyobrazić sobie prostszą drogę.

A taka Barca, zawsze jakiś Atletico czy Bayerny.

Niesamowite ile zależy od losowania.

Kastro | 04.05.2016 23:57

dlaczego jak sie wymienia rywali Barcelony to pieprzenie ze mistrzowie ale jak rywali Realu to nic o tym ze wicemistrzowie? hehe
do tego zdziesiatkowani mistrzowie przez 4 kontuzje podstawowych graczy.

GrandeJuve
jakie Barca Bayerny? Ile to razy Barcelona grala z Bayernem a ile Real? Ile razy Barcelona grala z Atletico a ile Real? Policz i wroc.

z Atletico mamy 2-2, z Bayernem ile? 1-1?

marianos | 05.05.2016 00:01

Użytkownik @Kastro tak na serio porównuje drabinki Realu i Barcelony w ostatnich latach? Poważnie? Przecież to jest przepaść.

Sympatycznygosc | 05.05.2016 00:05

Bo przecież Barca zawsze ma trudniej, a Real zawsze pod górke.. Może rzeczywiście w tym roku ta droga jakaś ciężka nie była, ale pieprzenie o autostradzie co roku to jest po prostu żenada na skale światową.. I tak jest non stop ale już przwykłem.. Teraz zaczynają się żalić Juventini jak to losowanie wiele ułatwia.. na pewno nie utrudnia ale z fochami to może do Maxa, że narobił w gacie bo Bayern do nich przyjechał

GrandeJuve | 05.05.2016 00:06

@Kastro

nie będę nic liczył tylko napiszę jedną rzecz
sezon 12/13 w półfinale teoretycznie najłatwiejszy rywal Borusia trafia na Real
sezon 14/15 w półfinale teoretycznie najłatwiejszy rywal Juve trafia na Real
sezon 15/16 w półfinale teoretycznie najłatwiejszy rywal City trafia na Real
nie mam pytań. Oczywiście rewanże Real u siebie grał aby miał ułatwione zadanie.

W ogóle w historii miał ktoś łatwiejszą drabinkę do finalu niż Real w tym sezonie ?
Jestem pewien, że Borusia, która grała w tym sezonie w  LE by pokonała Romę, VFL(Już ich pokonali w lidze) i City.

Sympatycznygosc | 05.05.2016 00:10

no Borussia by wszystkich pokonała ale z Liverpoolem odpadli, który ledwo się do Top 10 BPL załapał. "teoretycznie" to Barcelona miałą obronić tytuł bo nikogo lepszego od nich nie ma

GrandeJuve | 05.05.2016 00:11

@Symaptycznygosc

Zobaczymy jak twoj Real zagra wreszcie z poważnym rywalem.
Juve chociaż po dogrywce odpadło z Bayernem, a ten Real Ziadana by dostał w pierwszym meczu z 4 i by się skończyło.
Final zweryfikuje, ja osobiście jestem pewny zwycięstwa Atletico.

BTW
Juve w lidze Rome pokonało, z City w fazie grupowej Juve 2 raz wygrało więc tylko by musieli pokonać 10 zespoł Bundesligi i final.

Dziś na Bernabeu gdy grano hymn LM nie było gwizdów. Jest to pierwszy stadion wśród zespołow, kotre grały w fazie pucharowej gdzie nie wygwizdano hymnu. Ciekawe dlaczego.

Potejto | 05.05.2016 00:12

I tak nic nie przebije Wolfsburga czy Apoelu w 1/4 dla Realu. To przejdzie do historii. Jedyna drużyna, która może ładować akumulatory w fazie pucharowej LM.

GrandeJuve | 05.05.2016 00:13

@Sympatycznygosc

Mecz meczowi nie równy. Borusia była lepsza od LFC tylko pod koniec sie sfrajerzyli.
Tak samo można porównać, że jak Alteti ograli Bayern i Barce to na 100% w finale pokonają słabszy Real.

GrandeJuve | 05.05.2016 00:14

A no tak w 1/4 APOEL.

Gdyby było losowanie jeszcze finalu to Real trafił by na BATE hihi.
I tak cięzkie losowanie Real miał, w 1/4 na Rome a nie na Dynamo najsłabsze trafili. SZOK.

Sympatycznygosc | 05.05.2016 00:16

Ah uwielbiam takie dyrdymały, że ten na pewno by wygrał z tym czy z tamtym i porównywanie do siebie każdego meczu, stawianie jednego zespołu na miejscu drugiego itp. To są po prostu najlepsze argumenty XD Pewnie nie gwizdali dlatego, że to poważni ludzie a nie jakieś gamonie

Sympatycznygosc | 05.05.2016 00:17

a teraz "mecz meczowi nierówny" dzięki za dobry humor na dobranoc. Żegnam

Wisnia1990 | 05.05.2016 00:21

Ok przyznam, że Real miał szczęście w losowaniu i rewanże u siebie, ale w każdym dwumeczu byli lepsi... Najsłabszy ich mecz to wyjazd z Wolfsburgiem, ale jeśli weźmiemy całokształt pod uwagę to okazali się najlepsi. Ujmowanie klasy Realowi jest również słabe jak zaslanianie się urazami z poprzedniego sezonu, gdzie Barca wygrała LM... Wtedy byli najlepsi... Pokonując najlepszych. Jeśli tak Real miał łatwo, a Atletico pokonało samych Gigantów, to w finale będzie 5:0 dla Atletico... Dajcie już spokój... Zapowiada się ciekawe widowisko... Będzie krew, pot i łzy!


Pozdrawiam.

Anderson | 05.05.2016 00:23

Yaya Toure idealnie podsumował dzisiejszą grę City spacerując sobie po boisku. Pewnie w przerwie powiedział kolegom: - Spokojnie chłopaki i tak już daleko zaszliśmy.
Real grał sobie dzisaj na luzie i to wystarczyło na ekipe Pellegriniego. Nie rzucili się do ataku. Zostawiali wiele przestrzeni i gdyby Obywatele chciel to mogli by dzisiaj podjąć większe ryzyko i zaatakować. Ale oni mieli chyba w głowach ostatnie dwie kolejki ligowe albo byli po prostu za słabi. Mnie tylko zastanawia jak można było zapłacić tyle kasy na Sterlinga który teraz grzeje ławe i jest kompletnie nie przydatny na boisku. Liverpool zabrał City doświadczonego Milnera i ma z niego teraz znacznie więcej pożytku. W finale czeka nas naprawdę wyrównane spotkanie. Atak pozycyjny Realu kontra Autobus i perfekcyjne kontry Atleti.

Binek | 05.05.2016 01:28

To jak Real gra z poważnymi rywalami było widać choćby 2.04, no chyba, że to też nie był poważny rywal. ;)

A tak na poważnie to przestańcie brać się za łby w obronie klubów, które nie mają pojęcia o waszym istnieniu.

obiektywniak | 05.05.2016 02:03

Inaczej być nie mogło. Limit farta Harta i spółki sie wyczerpał. Tak słabego bezplciowego półfinalisty dawno nie było. A i Real w tym sezonie byt w półfinale zawdzięcza głównie drabince. Gdyby Krolewscy trafili na taki Bayern czy Juventus to pewnie by ich nie bylo. Teraz przed nimi Atletico i sądzę że tym razem górą będą gracze Simeone .

Krax | 05.05.2016 02:30

"Najsłabsze półfinały od lat." - napisał fan Serie A co wiele wyjaśnia :)

"Takie Juve odpada w 1/8, a Real dochodzi do finału." - co najwyraźniej w mniemaniu tego usera świadczy o tym, iż Juve dużo bardziej na ten finał zasługiwało :)

"W tej formie to Atletico czy Bayern zżarłoby to City po 20 minutach.. " - no tak, bo mecz meczowi jest równy, a wróżenie z fusów to znana profesja na tym portalu :)

"Co do meczu to Real mimo iż miał niby wszystko pod kontrolą to zagrał bardzo słabo" -  napisał fan Atletico :)

"Real słaby, City jeszcze gorsze." - pewnie gdyby Liverpool był na miejscu Realu i pozwolił oddać City bodajże 3 strzały celne na bramkę (jeśli nie dwa), to mówilibyśmy teraz o kompletnej dominacji.

"Patrząc na dwumecz Bayern-Atletico i na dwumecz Real-City w tej chwili jeszcze bardziej niż wczoraj jest mi szkoda Bayernu, który z taką grą jak zaprezentował z Atletico przejechałby się zarówno po City jak i po Realu, bo to był zupełnie inny poziom, inny wymiar futbolu... Ten dzisiejszy mecz, który kończył ten dwumecz był po prostu słaby i niegodny półfinału LM... " - Perełkę zostawiłem na sam koniec :) trend wróżenia z fusów jak mówiłem wcześniej jest powszechny na tym portalu, a może to frustracja??

Ripostą niech będzie komentarz użytkownika Wiśnia1990, dodam tak dla przekory, że jest kibicem Barcy. (rozumiem, że prawa autorskie zastrzeżone, także sorki)

"Ok przyznam, że Real miał szczęście w losowaniu i rewanże u siebie, ale w każdym dwumeczu byli lepsi... Najsłabszy ich mecz to wyjazd z Wolfsburgiem, ale jeśli weźmiemy całokształt pod uwagę to okazali się najlepsi. Ujmowanie klasy Realowi jest również słabe jak zaslanianie się urazami z poprzedniego sezonu, gdzie Barca wygrała LM... Wtedy byli najlepsi... Pokonując najlepszych. Jeśli tak Real miał łatwo, a Atletico pokonało samych Gigantów, to w finale będzie 5:0 dla Atletico... Dajcie już spokój... Zapowiada się ciekawe widowisko... Będzie krew, pot i łzy!"


A teraz tak ode mnie. Zidane rozłożył na łopatki bardziej doświadczonego Pellegriniego i w niecałe 5 miesięcy sprawił, że stracony sezon dla Realu Madryt, w którym doszło przecież do zmiany szkoleniowca, może okazać się jeszcze szczęśliwy. To jest coś pięknego i żadne jęczenie nie popsuje nam tej chwili.
Zizu rozegrał perfekcyjnie ten dwumecz, coś na wzór Simeone. Kiedy Real chciał oddać piłkę City to ją oddawał, a kiedy chciał ją posiadać i atakować, to posiadał i atakował. Ten dwumecz tak naprawdę ani przez chwile nie był zagrożony, mimo tej jednej bramki. Oczywiście City miało dwie/trzy okazje, ale jak to się ma do dwumeczu?? Wynik 0-2/0-3 byłby pewnie bardziej sprawiedliwy, ale przecież nie będę narzekał na grę, kiedy można było rozegrać ten dwumecz na dużej rezerwie. Fajnie gdybyśmy z taki samym wyrachowaniem podeszli do finału.
A co gdyby Real oddał w finale piłkę Atletico?? Czy Simeone jest na to gotowy?? Bo jeśli nie, to Zidane może go właśnie tym zaskoczyć :)

Trzeci raz z rzędu LM wygra na pewno drużyna z Hiszpanii! Na naszych oczach piszę się historia, która może już nigdy się nie powtórzy. Nie wspominając już o drugim Madryckim finale, coś nieprawdopodobnego!

Madryt piłkarską stolicą Europy!
Hala Madrid!

dalmare | 05.05.2016 02:51

Widziałam. Można by na tym zakończyć.

W dwumeczu

Atle - Bay:  2 - 2
City - Real: 0 - 1(s)

Strz Cel:
Bay 18, Atl 9, Real 8, City 2
Ncelne:
Bay 22, Atl 4, Real 11, City 6
Zblok:
Bay 13, Atl 5, Real 8, City 1
Gol:
Bay 2, Atl 2, Real 1(s), City 0.

Te liczby pokazują rentowność (Celne/ gol), moc def rywala (Zblok), problem do naprawy, ale i brak czyst pozycji (Ncelne).

Pamiętając o odmiennych kryteriach naliczeń każdego z portali statystycznych, i bonusie za awans, można przytoczyć, że noty za mecze wg squawka dają kolejność:
Real, Bayern, Atletico, City, zaś najwyższą ocenę za pojedynczy mecz wg whoscored ma Atletico (za 1szy mecz).

Moja subiektywna najwyższa ocena (i raczej także ogólnoeuropejska) za styl gola:
akcja 1-0 Saul Niguez, Atl-Bay;
dodam także Torres>Griezmann 1-1, Bay-Atl.

dalmare | 05.05.2016 03:08

PS  Doszłam do wniosku, że jednak nie ma miejsca w naliczeniach squawka na bonus za awans (w pierwszej chwili tak rozumiałam oceny Real, Bayern);
wiadome upodobanie squawka do wysokich not za posiadanie nie premiuje Atleti.

Ronaldo324 | 05.05.2016 06:29

Tak czytam i czytam te komentarze i naprawdę to co wypisują fani Barcelony i anty fani Realu jest prze zabawne. Najlepiej by było gdyby Real już do przerwy prowadził 5:0 a po przerwie strzelił drugie tyle żeby było pewne że ten finał im się należy. Nawet jeśli według wielu Real grał słabo to przypomnę że Real zdominował w pełni ten mecz jak i poprzedni ale zabrakło szczęścia i skuteczności (Modrić) ale  taki Joker i tak z całego meczu będzie pamiętał słupek City . To że Atletico nie potrafiło ogórkom z PSV strzelić gola przez 240 minut już wszyscy widzę zapomnieli więc proponuję najpierw przypomnieć sobie inne mecze a dopiero potem wypisywać

Trendy | 05.05.2016 06:41

Żałuję, że to nie PSG dotarło do półfinału. Jak oni mogli przegrać z takimi patałachami jak City? Zagrali tak jakby już przed meczem byli pogodzeni z porażką. To jest żenada dla Ligi Mistrzów, że na takim etapie kibice muszą oglądać takie "widowisko". Powinno być tak, że im bliżej finału tym bardziej pasjonujące mecze, a tymczasem antyfutbol triumfuje i w finale spodziewam się emocji jak na grzybobraniu (0-0/1-1 i karne).

Piekut | 05.05.2016 08:17

Mecz do zapomnienia i szkoda, że na tym etapie tak prestiżowych rozgrywek piłkarze obu drużyn zafundowali nam takie flaki z olejem, hehe.

Jeżeli chodzi o ''naszych'', to zgadzam się z wypowiedziami kolegów AxelF i Krax... Real w zasadzie kontrolował to spotkanie, ale wątpię, by założeniem Zizu przed meczem było bronienie jednobramkowego prowadzenia, gdyż -jak słusznie zauważyła koleżanka Liara, takie podejście do sprawy mogłoby się zemścić na Królewskich... Po prostu brakowało nam trochę szczęścia przy wykończeniu. Jednak, pomimo wątpliwego widowiska, cieszy mnie awans do finału stosunkowo niewielkim nakładem sił -mamy to Panowie ! :) Sam finał może potoczyć się różnie -nie zapominajmy, że będziemy już mieli Benzemę i Casemiro, choć oczywiście, to Rojiblancos będą faworytem tego spotkania.

Jeśli chodzi o losowanie rywali w fazie pucharowej, to przyznaję rację niektórym userom... Real zazwyczaj szczęśliwie losuje przeciwników, ale jaki sens ma podkreślanie tego faktu na okrągło pod innymi wątkami... ?

PozdRo  

cich cich | 05.05.2016 08:20


Nie mogłem obejrzeć wczoraj, dopiero teraz oglądam skrót.
Tak jak piszą...Madrycki Finał :)


Gratki Dla Fanów Królewskich !!!




Pozdro - cich cich

SliteuS | 05.05.2016 08:30

Piekut


Bardziej chyba o to, że w tych losowaniach nie ma przypadku. Bo to się zdarza notorycznie. To nie jest tak, że jeden sezon Real ma łatwą drogę do finału, tak się zdarza niestety co roku, a to już budzi pewne wątpliwości. Potem na podstawie takich meczow jak Malmoe czy inne dziadostwa jest wręczana Złota Piłka gościowi, który ma niebywałe statystyki.  Wiadomo o kogo chodzi :)

Putifarre | 05.05.2016 08:46

"Mój plan minimum" wykonany:
- LM nie wygra FC Barcelona,
- LM nie wygra Bayern Monachium,
- LM nie wygra klub z Anglii.

Plan maksimum?
- jeśli LM wygra REAL MADRYT!

Ronaldo324 | 05.05.2016 08:50

SliteuS Twoje wpisy idealnie Cię określają ale szkoda na Ciebie klawiatury

Konrad Robert | 05.05.2016 09:00

Co by tu napisac..gdy wszystko juz zostalo napisane?
Lipa, cienizna.
Nie tylko City.
Real tez .Ale Obywatele to juz przesada.
I po co im bylo wystawiac slaba jedenastke z Soton ?
W lidze stracili wazne punkty a i tak odpadli z LM.

SliteuS | 05.05.2016 09:06



[ Konto założone tylko po to żeby zamieścić 5 komentarzy, w tym 3 pod tym newsem. Nie ma tu miejsca na podwójne konta. Żegnam. Mod ]

Ronaldo324 | 05.05.2016 09:09

SliteuS to opowiedz rzeczoznaFco tą najprawdziwsza z najprawdziwszych prawd raz jeszcze.

ksg1906 | 05.05.2016 09:19

Co tu dużo gadać...To co City zaprezentowało w tym dwumeczu można nazwać tylko dezercją...Szkoda pierwszego meczu w Paryżu bo tam powinno być po dwumeczu i ten półfinał byłby inny na pewno lepszy... bo Real zagrał by lepiej a Paryż byłby dużo trudniejszym rywalem ....

Mnie rozbawiła statystyka przebiegnietych kilometrów REal 104 City 109...:)  wczoraj było 115 do 119!!!

Tak naprawde to po 60 minutach(do tego czasu łudziłem się że coś pokażą) wczorajszego meczu chyb pierwszy raz w życiu byłem za Realem bo City finale to była by masakracja dla LM

Real był lepszy w każdym dwumeczu i tego nikt nie neguje ich awans jest w pełni zasłużony ale pisanie z jakimi vicemistrzami Real nie grał to jest naprawdę ośmieszanie się kolego Kastro...

Przy poziomie rywali można powiedzieć że Real wylosował sobie finał - trzy razy taki rywal i drugi mecz u siebie to jak szóstka w totka...

Zazdroszczę??Oczywiście że tak  bo jak Real wygra finał gdzie szanse są 50/50(w sumie kto by nie grał z Atletico to szanse będą 50/50) to nikt za parę lat o tym nie będzie pamiętał...

RMfan | 05.05.2016 09:58

Widzę, że sporo osób nadal ma problem z tym, że sezon dla Realu zamiast zakończyć się totalną klęską, na co wszystko wskazywało, nadal może zostać zwieńczony sporym sukcesem. Niczego jeszcze nie wygraliśmy, a mimo to żale płyną szerokim strumieniem, he he :)

Mecz był jaki był. Przeciwnik nie postawił poprzeczki wysoko, więc i nasi pupile się nie przemęczali. Bardzo mi się taki minimalizm nie podoba, bo do ostatniej minuty widziałem jak City jakoś tą bramkę wciska i pozbawia nas marzeń, ale wyszło dobrze. Wynik sam się broni.
Z Atleti będzie piekielnie trudno.

A propos łatwiejszych rywali, autostrad do finału, przepychania i innych fantastycznych teorii spiskowych.
Jakiś czas temu na rm.pl zrobili porównanie wylosowywanych przeciwników z FCB. Polecam lekturę, zwłaszcza kibicom rywala, ale nie tylko.

http://tiny.pl/grgdf

Znaczącą różnicę widać wyłącznie w obecnym sezonie.
Pewnie i tak Was to nie przekonuje, co? Nie będę taką postawą zaskoczony :)

Potejto | 05.05.2016 10:14

Nie ma to jak oceniać na podstawie rankingu na jakże obiektywnej stronie Realu... ;)

Jak wy stawiacie znak równości pomiędzy trafieniem słabego City (nie wiadomo czy załapią się do LM) w 1/2, a trafieniem na nich w 1/8 (zwyciężając grupę, wtedy City walczące o mistrzostwo) to o czym my rozmawiamy?

Davidian1892 | 05.05.2016 10:14

Kiedy City awansowało do 1/2 cieszyłem się, bo wreszcie mieliśmy 2 angielskie ekipy w półfinałach rozgrywek europejskich, wydawało się, że to dobry znak dla wyspiarskiego futbolu. Niestety, po wczorajszym "widowisku" wolałbym chyba, żeby City odpadło wcześniej, bo to jak zaprezentowali się w tym dwumeczu, jak właściwie przeszli koło niego, wcale nie mając najtrudniejszego przeciwnika spośród wszystkich półfinalistów to jest po prostu haniebne!

A symbolem tej degrengolady jest oczywiście Toure, zawodnik, którego kiedyś podziwiałem, a teraz nie mogę po prostu na tego lenia patrzeć. Jest półfinał LM, City ma korzystny rezultat z pierwszego spotkania i może poważnie powalczyć o wielki finał. Dla Toure, który prawdopodobnie rozgrywa swój ostatni sezon na Etihad, to idealna okazja, aby wprowadzić zespół do finału i godnie pożegnać się z kibicami. Ale on oczywiście ma w dupie klub, kibiców, LM i nawet tego nie ukrywa, truchtając sobie po boisku. Ważne, żeby wypłata przyszła na czas. I on się oburzał, że Aubameyang wygrał nagrodę dla Najlepszego Piłkarza Afryki? Hah, co za żałosny typ. Niech dogra ten sezon do końca i spada odcinać kupony od swojej kariery do Chin, bo tylko tam się nadaje.

Sterling, jak tak dalej będzie grał to za 2 lata wyląduje w jakimś Sunderlandzie (z całym szacunkiem do tego klubu oczywiście). Koszmarnie przepłacony piłkarz i tylko wypada się cieszyć, że pozbyliśmy się go i to za taką cenę. Jednak jego świetny sezon 2013/2014 to zasługa Sturridge'a i Suareza, którzy swoją wspaniałą grą wywindowali młodego do góry.

Generalnie, tydzień temu byłem ostrożny w ocenach, ale teraz mogę powiedzieć, że to był dwumecz niegodny półfinału. Żeby w całym dwumeczu padła tylko 1 bramka i to do tego samobójcza to to jest po prostu dramat! Real w sumie nie zagrał wielkiego spotkania, ale rywale praktycznie nie stawili im żadnego oporu, więc po co było niepotrzebnie się spinać i marnować energię, skoro jeszcze w PD mają o co walczyć. Gratulacje dla Królewskich!

Po roku przerwy znów mamy derby Madrytu w finale, to jest jakiś kosmos! Madryt piłkarską stolicą świata! :)

RMfan | 05.05.2016 10:37

Potejto | 05.05.2016 10:14
"Nie ma to jak oceniać na podstawie rankingu na jakże obiektywnej stronie Realu... ;)"

- Ranking prowadzi Uefa, nie rm.pl. Wiedziałeś? :) Czy może Twoja wypowiedź ma sugerować, że redakcja rm.pl celowo pozmieniała liczby żeby dobrze wyszło?

"Jak wy stawiacie znak równości pomiędzy trafieniem słabego City (nie wiadomo czy załapią się do LM) w 1/2, a trafieniem na nich w 1/8 (zwyciężając grupę, wtedy City walczące o mistrzostwo) to o czym my rozmawiamy?"

- Jacy "wy"? Ja jestem jeden i mówię za siebie.
Nigdzie nie postawiłem znaku równości. Pokazałem Ci zestawienie przeciwników. Możesz się nie zgadzać ze sposobem naliczania punktów w tym rankingu, jednak nie zmienia to faktu, że jest on jedynym uniwersalnym narzędziem do porównywania klubów z różnych krajów. Jeśli znasz lepszą, równie uniwersalną miarkę, podaj i rozmawiamy dalej.

wood | 05.05.2016 10:39

Tragiczny mecz... i to na dodatek półfinał LM?... Koszmarny poziom, chyba w dużej mierze dzięki City, któremu się po prostu nie chciało... tak to wyglądało. Yaya Toure za to co pokazał w tym spotkaniu, to powinien być odsunięty od składu Citizens. Przeszedł spacerkiem cały mecz.
Real grał chyba tak wolno, jak ktoś tu wspomniał też, bo tak mało wymagało dziś City. Strzelili bramkę i spokojnie mogli sobie kopać do 90 minuty.
Myślałem, że City uratuje honor ligi angielskiej, nawet jakby odpadli, no ale z walką... a tu nie było żadnej. Tak jakby specjalnie nie chcieli awansować...
Brawo dla Realu za awans. Będzie 11 tytuł?

wood | 05.05.2016 10:40

* miało być 'wczoraj' a nie 'dziś'

TysonFCB | 05.05.2016 10:59

Pamietam jak po losowaniu niektorzy kibice Realu chcieli mnie zjesc, gdy pisalem ze Real nawet w tak zaawansowanej fazie jak polfinal trafil najlepiej. No i co sie okazalo? Real pokonuje City na drugim biegu, wgl szkoda ze Ronaldo sie meczyl, bo mogl spokojniej sie regenerowac;-)


I teraz na spokojnie... Nadal niektorzy mysla ze City jest mocne? Czy ze to byl rywal rowny klasa Realu Madryt? Bez roznicy bylby polfinal Real vs Atletico/Bayern


Naprawde kibice Realu... Cieszcie sie bo macie z czego. Szansa na Puchar Mistrzow... Wielka sprawa. W kazdym dwumeczu byliscie lepsi, ale losowania maja znaczenie i nie zaklamujcie rzeczywistosci.


Gratuluje finalu, ahhh i niech bedzie... zycze wygranej, ale tylko wtedy gdy zagracie fajny mecz hehehe okey? ;-)

MajsterKlepka | 05.05.2016 11:24

Powiem szczerze, że smutno się robi, jak czytam niektóre komentarze. "Real zagrał źle", "Słaby półfinał", etc. Mam więc pytanie. Czy drużyny, które grają w półfinałach, mają grać tak, aby podobało się to widzom? Wydaje mi się, że w pierwszej kolejności ekipy grają po to, by osiągnąć zamierzony cel. Czy Atletico w meczu z Bayernem miało prawo się otworzyć? Miało prawo, ale jakby się to skończyło? Czy żelazna defensywa przyniosła zamierzony skutek? Czy więc, jeśli City grało piach i nie pokazało nic, ponadto nie zrobili nic, by strzelić bramkę oraz by zaskoczyć Real, to ich oponent, patrzy Real, miał obowiązek pokazać szczyt swoich możliwości i wygrać 5:0? Królewscy mają wciąż otwartą sytuację w lidze, więc nie forsowali tempa i zastosowali przysłowie, które się sprawdza - "grasz na tyle, na ile pozwala przeciwnik". Myślicie, że Barcelona po ponad 50 meczach w sezonie grałaby z mega zaangażowaniem przeciwko City, gdyby mieli w głowie fakt, że zostały im dwa mecze w lidze i jeden w finale PK, a wynik w LM jest dla nich korzystny i nie muszą się przemęczać? Prawdopodobnie by klepali przez 90 minut, a gdyby mogli, to by strzelili.

Poza tym gdy słucham, że "jak to Real miał autostradę do finału", to aż mnie krew zalewa. Nie od dziś wiemy, że Perez smaruje dobrze w UEFA. Ludzie, ogarnijcie się. Pragnę zauważyć, iż Królewscy grali wice-mistrzami poszczególnych lig. I nie, nie interesuje mnie to, że ktoś napisze - "nie rozśmieszaj mnie, co to za drużyny, jak nic nie pokazały". Rzecz w tym, iż przez cały poprzedni sezon te drużyny były lepsze od każdej za wyjątkiem tej pierwszej, więc sory, ale coś jednak musiały pokazać. Może też dojdziemy do wniosku, że to Real zagrał tak dobrze, iż ich przeciwnicy nie byli w stanie nic pokazać?

W ogóle co to za teksty - "Real w półfinale, a Juve odpadł w 1/8"? Serio? Stara Dama odpadła, bo przegrała, koniec, kropka. Real jest w finale, bo w każdym dwumeczu był lepszy od swojego przeciwnika. Jeszcze coś?

Dlaczego w tym świecie nie może być więcej kibiców typu "Cich Cich" czy"AxelF" (przykład fanów Barcy). Kiedy ich drużyna przegrywa, potrafią to zrozumieć.  Kiedy rzekomo największy wróg ich drużyny do czegoś dochodzi, potrafią to zrozumieć, ale są fani, którzy muszą wbić tę szpilkę, bo po prostu coś im się stanie, jeśli tego nie zrobią. Gdzie leży problem, panowie? Aż taka zawiść w Was leży? Pytanie brzmi, dlaczego tak jest i czy coś da się z tym zrobić?

CuttingHead | 05.05.2016 11:29

RMfan

Gosiu ranking jest robiony na podstawie osiągnięć danych ekip na przestrzeni lat w LM, wiec teoretycznie idąc Twoim tokiem myślenia APOEL który by wygrał w latach 50/60 4 razy LM a na dana chwile prezentował się tak jak się prezentuje byłby znacznie mocniejszym przeciwnikiem np Atletico? Skoro Schalke jest mocniejsze od City które w tamtym okresie grało 2x lepiej (i zdziwię się jak jakiś użytkownik się ze mną nie zgodzi) To jestem zdumiony...

MajsterKlepka | 05.05.2016 11:37

Dodam jeszcze od siebie, okej, Real jest w finale, ale co z tego? Jeżeli przegrają, oznaczać to będzie, że Atletico było lepsze i na odwrót.

CuttingHead | 05.05.2016 11:46

MajsterKlepka

Nie zaginajmy faktow mistrzu, na przestrzeni calego sezonu Atletico prezentuje sie zdecydowanie lepiej, mecz finalowy jest jeden, decyduje forma dnia, nastawienie, szczescie. Jak Real wygra 10:0 to rowniez nie bedzie to oznaczalo, ze byl taki mocny w tym sezonie i tym meczem to udowodnil, final jest calkiem inny od zwyklego meczu, nie ujmujac nic Realowi bo to wielki i wspanialy klub z niesamowitymi osiagnieciami ostatnimi czasy sprzyja im niesamowite szczescie w losowaniu, gratuluje finalu bo przy tym wlasnie szczesciu bylo by sensacja gdyby ich nie bylo tu gdzie sa.

RMfan | 05.05.2016 11:55

Mogłoby się wydawać, że dla osób (podobno) interesujących się piłką, pewne rzeczy są oczywiste... a tu niespodzianka.

CuttingHead

Ranking obejmuje 5 lat wstecz, a nie jak twierdzisz 50 (czy więcej).
Gdyby AOPEL wygrał 4 razy LM w ciągu ostatnich 5 lat, to nie ważne jak by się prezentował i tak byłby faworytem każdego spotkania.
Podaj mi inny sensowny sposób porównywania drużyn.
Rozumiesz na czym polega idea porównywania? Trzeba mieć jakiś wspólny odnośnik. Co jest bardziej miarodajne - Twoja/moja opinia? wrażenia jakiegoś dziennikarza/komentatora? czy może osiągnięcia w europejskich rozgrywkach wyrażone w konkretnych liczbach?

Jak inaczej chcesz porównywać kluby jeśli nie po wynikach? Podejście "bo tego się lepiej ogląda" byłoby bardziej wiarygodne? :)

CuttingHead | 05.05.2016 12:01

Inny sensowny sposób? Wystarczy spojrzeć na grę i wyniki obu zespołów, wtedy zauważysz przepaść pomiędzy tymi ekipami.

RMfan | 05.05.2016 12:11

Wyniki są zawarte właśnie w tym rankingu. Nie ma tam nic innego, wyłącznie wyniki.

Natomiast "spojrzenie na grę"  to już tylko ocena artystyczna - ilu oglądających, tyle wrażeń. Nie ma nic wspólnego z analitycznym (czy metodycznym) porównywaniem.

MajsterKlepka | 05.05.2016 12:14

@CuttingHead

Zależy, co rozumiesz pod stwierdzeniem -- "prezentuje się lepiej", gdyż jeśli chodzi Ci o ich defensywę, to argument z marszu będzie inwalidą. Real od zawsze grał słabo w obronie, jest to drużyna ofensywnie usposobiona, która raczej nie patrzy, ile traci, jeśli może zyskać więcej. Atletico, to zespół odmienny o 180 stopni. Ich gra opiera się na żelaznej defensywie i solidnym punktowaniu rywala, pokazywaniu mu słabych stron. Mnie osobiście trudno jest mówić o jakiejś różnicy siłowej tych drużyn, bo w Lidze to zaledwie 1 punkt, a w LM obie te ekipy są w finale. Także na tej platformie też nie widzę żadnych przepaści. Co do reszty, zgadzam się, decyduje szczęście, dyspozycja dnia, a stwierdzenie - "niech wygra lepszy", nie od dziś wiemy, iż w rozgrywkach europejskich jest na wyrost.

CuttingHead | 05.05.2016 12:16

Masz racje, druzyna ktora wygrywa w barazach z PAOK Saloniki 4:3 po zacietym meczu i dostaje na wlasnym stadionie od Chelsea 3:0 i na wyjezdzie to samo jest zdecydowanie mocniejsze od MC ktory wychodzi z grupy z mistrzem Niemiec z takim samym bilansem pkt. Swietny RANKING!!!

wood | 05.05.2016 12:19

Ja też nie rozumiem krytyków Realu za ten mecz... Zagrali tak, aby wystarczyło... City nie postawiło ciężkich warunków...

Realu nie można winić, bo inny zespół w ich miejscu też by pewnie zagrał wczoraj tak, aby awansować. Prawdziwe ich oblicze zobaczymy z pewnością w finale LM...

CuttingHead | 05.05.2016 12:22

MajsterKlepka

Chodziło mi raczej o ligę mistrzów bo pokazali, ze kiedy się zmobilizują sa w stanie wyeliminować najlepszych, Real w tej edycji jeszcze nie miał takiego zespołu do którego pasowało by miano "Najlepszy" mimo to nie mam problemu z tym, ze Real jest w finale, osobiście trenuje sztuki walki dość długo i wiem sam po sobie, ze losowanie to polowa sukcesu co Realowi się ostatnio udaje.

MajsterKlepka | 05.05.2016 12:30

@Cutting

Wbrew pozorom Atletico nie miało tak źle. Tylko żebyś mnie teraz zrozumiał. Barca była w dołku, grała słabo i nie oszukujmy się, nie miała jak zagrozić Atletico. Mam nadzieję że kibice Barcy mnie nie zjedzą, nie chciałem nikogo urazić tym stwierdzeniem, więc z góry przepraszam. Kontynuując, wydaje mi się, że Real miał trudniej w pierwszym meczu z Woslfburgiem, jakkolwiek to brzmi, przegrali, bo zagrali bardzo słabo, a co by było, gdyby w ogóle przegrali ten dwumecz? Bayern jak Bayern, w pierwszym meczu klepał i klepał, a Atletico zna ten style aż nadto. Dostosowali się, strzelili, co dużo im ułatwiło w drugim meczu, który faktycznie był nieziemskim widowiskiem i ekipa z Madrytu miała sporo szczęścia, ale i mogli zamknąć ten dwumecz. PSV nawet nie liczę, bo oczywistym jest, że Roma prezentowała wyższy poziom w tamtym czasie.

Aha, i żeby była jasność, mimo iż usprawiedliwiam w jakimś stopniu Real, to nie chcę tego robić, po prostu nie rozumiem mentalności wielu osób, którzy, okej, gratulują Realowi, teoretycznie nie mają problemu z tym, że są finale, ale to jest takie przez łzy, byleby wbić szpilkę. :/ To mnie boli niemiłosiernie. Brakuje mi przeszłych lat, kiedy na tej stronie było bardzo mało osób i naprawdę dało się dogadać z resztą.

Sympatycznygosc | 05.05.2016 12:33

:DD Naprzód Madrycie po 11 tytuł ! Najbardziej miarodajne są oceny kibiców z goal.pl ! Sami eksperci, czemu jeszcze stąd nikt nie dostał oferty pracy z wielkich instytucji piłkarskich ja się pytam ?!

CuttingHead | 05.05.2016 12:38

Ja to doskonale wiem, że Barcelona miała dołek i grała źle, ale Bayern przez 180 min zaprezentował się dobrze i niewiele brakowało aby to Bawarczycy byli w finale, aczkolwiek Atletico przyzwyczaiło nas do takiego widowiska gdzie oddaje kontrole nad meczem i kąsi kontrami z których na 2-1 wpada. Dobra nie ma nad czym dyskutować, teraz tak na rozluźnienie przytoczę komentarz który spotkałem na pewnej stronie.

"To uczucie gdy zawodnicy City strzelili więcej goli w dwumeczu, a i tak awansował Real"

TysonFCB | 05.05.2016 12:40

MajsterKlepka

Alez Majster ja rowniez ubolewam ze nie wszyscy kibice Realu sa np tacy jak user "Piekut". Ty sam wpadles tutaj po dluzszej przerwie i chciales zrobic troche szumu wbijajac szpile w Barce;-)


"Poza tym gdy słucham, że "jak to Real miał autostradę do finału", to aż mnie krew zalewa. Nie od dziś wiemy, że Perez smaruje dobrze w UEFA. Ludzie, ogarnijcie się. Pragnę zauważyć, iż Królewscy grali wice-mistrzami poszczególnych lig. I nie, nie interesuje mnie to, że ktoś napisze - "nie rozśmieszaj mnie, co to za drużyny, jak nic nie pokazały". Rzecz w tym, iż przez cały poprzedni sezon te drużyny były lepsze od każdej za wyjątkiem tej pierwszej, więc sory, ale coś jednak musiały pokazać. Może też dojdziemy do wniosku, że to Real zagrał tak dobrze, iż ich przeciwnicy nie byli w stanie nic pokazać? "


No i tutaj dochodzimy do slynnego wniosku "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia". Dlaczego? Bo gdy jeden kibic Barcy pisal ze Real ma w 1/4 latwego rywala (patrz Wolfsburg), ktory w swojej lidze byl wtedy 8, niektorzy kibice Realu pisali "co ma do rzeczy miejsce w lidze!"
No to teraz ja sie pytam co ma do rzeczy to ze Wilki byly sezon temu vice mistrzem, skoro gdy mierzyli sie pare tyg temu z Realem, byli juz inna druzyna, w innej dyspozycji itd?


Nie wiem co cie tam zalewa, ale nie zalewaj tu glupot. Real gra w finale, bo na to zasluzyl. Perez nie wiem co smaruje... Chodzilo ci o maslo na kanapce? Ale trzeba powiedziec ze Real mial szczescie w tej edycji przy losowaniach... Bezsprzecznie. Trafic Rome, a mozna bylo Juve czy Arsenal. Czy trafic Wilki, a mozna bylo trafic Atletico/Barce/Bayern. By w koncu trafic takie City (widzielismy wczoraj raczej obaj na co ich stac), zamiast super wygladajacego Bayernu, czy finalisty Atletico...

Jezeli dla ciebie nie ma roznicy to okey... Ale pozwol innym by mieli inne zdanie, bo sa tacy ktorzy roznice klas rywali dostrzegaja

TysonFCB | 05.05.2016 12:49

Majster

" Pragnę zauważyć, iż Królewscy grali wice-mistrzami poszczególnych lig. I nie, nie interesuje mnie to, że ktoś napisze - "nie rozśmieszaj mnie, co to za drużyny, jak nic nie pokazały". Rzecz w tym, iż przez cały poprzedni sezon te drużyny były lepsze od każdej za wyjątkiem tej pierwszej, więc sory, ale coś jednak musiały pokazać"


"Wbrew pozorom Atletico nie miało tak źle. Tylko żebyś mnie teraz zrozumiał. Barca była w dołku, grała słabo i nie oszukujmy się, nie miała jak zagrozić Atletico. "

No to zaraz zaraz. Wolfsburg w poprzednim sezonie vice mistrzostwo, w tym byli na 8 miejscu gdy grali z Realem... Natomiast Atletico gralo z mistrzem najsilniejszej ligi Europy i z druzyna ktora wtedy prowadzila rowniez w lidze. I teraz pytanie czy stawiamy znak rownosci pomiedzy Barca w kryzysie i tym Wolfsburgiem?? Tym ktory nie potrafil wyjsc wyzej niz 30-40m od wlasnej bramki na SB?

MajsterKlepka | 05.05.2016 13:04

Odpiszę wieczorem, bo w pracy jestem.

RMfan | 05.05.2016 13:18

TysonFCB

Nikt z rozsądnych kibiców Realu nie twierdzi, że w obecnych rozgrywkach nie uśmiechnęło się do nas szczęście. Nikt nie twierdzi, że nie mogliśmy wylosować trudniejszych rywali.
Cała kłótnia, która się tu rozpętała kilka m-cy temu i jak widać trwa dotyczyła rozżalonych komentarzy ze strony kibiców głównie rywala (ale nie tylko), że Real ma za łatwo.
Ogromną części komentarzy z wątków losowań można streścić jednym zdaniem -
"KOLEJNY ROK Z RZĘDU, w którym ustawione losowania przepychają Real do półfinału/finału".
Nic dziwnego, że takie bzdury spotykają się ze stanowczą reakcją z drugiej strony.

mk1984 | 05.05.2016 14:59

Szkoda, że Bayern nie gra w finale bo chciałbym zobaczyć Real cofnięty do defensywy ;)

celestes | 05.05.2016 16:32

Dobrze że wszyscy zgadzamy się co do tego że City nie zasługuję na grę w przyszłym sezonie ligi mistrzów. mam nadzieję, że ktoś ich wyprzedzi z dwójki MU WHU

fu83 | 05.05.2016 16:44

drugi półfinał LM w trakcie którego zasnąłem (dosłownie). Pierwszy był tydzień wcześniej i również RM vs MC...dla mnie finał LM odbył się w parze Atletico Bayern i szkoda że te drużyny nie zmierzyły się na neutralnym gruncie. Nie piszę tego jako hejter - w tym momencie Real nie zasługuje na finał i oby nie zdobył mistrza

Real Madridista | 05.05.2016 18:31

Ale folwark tu sie zrobil...
Wrzuce swoje trzy grosze.
Moim zdaniem Real mial bardzo latwa droge do Finalu, patrzac jakich rywali mieli inni. Jednak kretynskie tezy, ze ktos \'pomagal\' Realowi zasluguja tylka na usmiech politowania...
Real zlapal troche forme po objeciu stolka przez ZZ, ktory uspokoil druzyne i zbalansowal, co pozwolilo na rowna forme (patrzac na wyniki), ktora przelozyla sie na dobra pozycje w lidze, a takze na wynik w LM.
Osobiscie w 1/2 wolalem Bayern, bo ten mimo wszystko nie doceniany Real na pewno wznioslby sie na wyzyny w pojedynkach z Bawarczykami.
Tak, bo tacy rywale powiduja zupelnie inne podejscie.
Zawodnicy Realu potrafia odwalac panszczyzne jak malo kto, a skoro takie City zagralo... jak zagralo to trudno wymagac by grac na pelnej q...wie jesli mozna poklepac pilke w szerz...
Spodziewam sie duzo wiekszego zaangazowania w finale ale biorac pod uwage naspeedowanie Atletico to ich bede uwazal za faworytow do koncowego zwyciestwa.
Niemniej jednak nalezy pamietac, ze i Real mial/ma swoje problemy z urazami zawodnikow oraz brakiem formy u innych. To tez ma przelozenie na jakosc gry.
Pamietajmy, ze swoje pietno na grze Realu odcisnal Benitez i to jak teraz gra jest tylko lepsza wersja Realu Hiszpana.
Niewiele mozna bylo zmienic ale i tak ZZ dokonal wielkiej rzeczy.
Dla mnie Real ma nadal cart blanche, a bije sie o LM :-)
Pax!
Pzdr.

Ronaldo324 | 05.05.2016 18:31

Psy szczekają karawana jedzie dalej ;)

TysonFCB | 05.05.2016 19:41

Real Madridista

"Ale folwark tu sie zrobil..."

No forum jest chyba od dyskusji (?)

"Wrzuce swoje trzy grosze."

I bardzo dobrze;-)

"Moim zdaniem Real mial bardzo latwa droge do Finalu, patrzac jakich rywali mieli inni."

No i mi tylko o to chodzilo. Ten fakt podalem na tym forum, wczesniej spotkalem sie z dosc duza krytyka... Wyrazam swoja opinie, a kibice Realu odbieraja to za zazdrosc, hejt, wylewanie zolci...
Jednak nie wiem co "hejtujacego" pisze. Moze i jestem uwazany za hejtera, trolla, szczekajacego psa, ale ja chcialem tylko udowodnic ze"

"losowanie w LM ma znaczenie"

A finalu, naprawde gratuluje. Mecze Realu ogladam kiedy tylko moge i podoba mi sie wasza gra (chyba ze odrabiacie panszczyzne) i dlatego zycze sukcesu;-)

My lige i CDR, a Real LM (dwa sezony bez trofeum to zbyt dlugo dla takiej kadry jaka ma Blancos)

Pozdr

EmpiresCF | 05.05.2016 19:54

121 komentarzy :) idziemy po rekord !

dalmare | 05.05.2016 19:59

Moment domaga się podsumowania. Mimo prób zobiektywizowania własnych wrażeń statystykami- pozostaje na wierzchu to, co subiektywne:
. lekcja dla Juventusu, temat lekcji podwójny: nie warto mieć zbytniego respektu; nie warto mieć przeciw sobie Atkinsona i Erikssona;
. Atleti: nieporównany nawet z Półfinałem smak przejścia nad PSV w karnych po pojedynku godnym Finału;
. piękno obu decydujących goli Atletico z Bayernem;
. wspomnienie słupka Fernandinho  z 44', i strzału Aguero z 89', jako memento i komentarz do rzekomego kontrolowania meczu przez Real.
Taka zostaje czwórka charakterystycznych i decydujących zdarzeń 3ch knockout-rounds 2016 z mojego punktu widzenia.


Nieoczekiwanie koresponduje to moje podium, o 4ch podestach, z komentarzem, który widzę, bo jest tuż przy moim, harcownik wymach uje właśnie tymi szlagwortami, tylko imo niewiele z nich rozumie.
"...To że Atletico nie potrafiło ogórkom z PSV strzelić gola przez 240 minut już wszyscy widzę zapomnieli..." (| 05.05.2016 06:29)      

... Nie, nie wszyscy, ja pamiętam... był wielki bój, i karne miały nieporównany smak. Pewnie dlatego, że nie było się pewnym do końca. Z Bayernem (jak to się mówi na forum? "z całym szacunkiem") nie było tego poczucia bliskiej śmierci.

"...ogórkom z PSV..."...przypominają się może jakimś userom ich filipiki w obronie świadomych jakości PSV userów i bukmacherów? skąd, nic się nie przypomina, bo niczego się nie uczymy i mamy zawsze rację.

Kastro | 05.05.2016 20:46

dalmare
". wspomnienie słupka Fernandinho  z 44', i strzału Aguero z 89', jako memento i komentarz do rzekomego kontrolowania meczu przez Real."

Prosze rozwin to, bo zrozumialem ze wg Ciebie Real nie kontrolowal spotkania:D

MajsterKlepka | 05.05.2016 22:52

"Ty sam wpadles tutaj po dluzszej przerwie i chciales zrobic troche szumu wbijajac szpile w Barce;-)" -- Nie rozumiem tego zdania? Nie było mnie na tej stronie prawie dwa lata, może miałeś "przyjemność" pisać z moim bratem? Niestety przez brak czasu, studia, praca, nie miałem kiedy tutaj zawitać. Tyle co koniec sezonu, a ja mam w miarę luz, toteż mogę sobie pozwolić na jakieś wypowiedzi, jednakże od dawien dawna nie przepadam za przepychankami, tym bardziej internetowymi, więc wybacz, nie ze mną była ta rozmowa.

"Nie wiem co cie tam zalewa, ale nie zalewaj tu glupot. Real gra w finale, bo na to zasluzyl. Perez nie wiem co smaruje... Chodzilo ci o maslo na kanapce?" -- Takie komentarze zostaw dla siebie. Nie szukam sensacji, internetowych napięć, jak już zaznaczyłem, więc wydaje mi się, że można ładniej? Moje słowa miały na celu tylko nazwanie tego, jak niektórzy piszą tutaj o "autostradzie dla Realu". Królewscy mieli łatwo, i co z tego? Czy to ich wina?

"No i tutaj dochodzimy do slynnego wniosku "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia". Dlaczego? Bo gdy jeden kibic Barcy pisal ze Real ma w 1/4 latwego rywala (patrz Wolfsburg), ktory w swojej lidze byl wtedy 8, niektorzy kibice Realu pisali "co ma do rzeczy miejsce w lidze!"
No to teraz ja sie pytam co ma do rzeczy to ze Wilki byly sezon temu vice mistrzem, skoro gdy mierzyli sie pare tyg temu z Realem, byli juz inna druzyna, w innej dyspozycji itd?" -- Nauczono mnie, że wątek powinno się interpretować na dwa sposoby. Na swój i na cudzy. Co mam na myśli, w kwestii pisemnej nie zawsze da się wyjaśnić to, co się chce, toteż warto sobie czasami zostawić furtkę i nie przyjmować jednej wiadomości dosadnie. Mnie tutaj chodziło tylko o to, że Wolsfburg nieprzypadkowo znalazł się w LM, gdyż wywalczył sobie to w poprzednim sezonie, także pisanie o tym, iż np: Real ma łatwiej, bo trafił na Wolsfburg, jest nieuczciwe dla ekipy z Niemiec. W mojej opinii jest to ujma dla nich. Okej, może im nie wychodzić gra w lidze z wielu powodów, ale LM jest systemem turniejowym i tak jak już wiele osób tutaj wspomniało, decyduje dyspozycja dnia etc. Tak samo było z Barcą. Chłopaki grali na pełnym rozmachu ponad pół roku, a zadyszka przyszła w najgorszym momencie, ale to niech ich wina, to tylko ludzie, i nikt nie powinien mieć do nich pretensji, bo to nie maszyny.

No i na deser. "Ale trzeba powiedziec ze Real mial szczescie w tej edycji przy losowaniach... Bezsprzecznie. Trafic Rome, a mozna bylo Juve czy Arsenal. Czy trafic Wilki, a mozna bylo trafic Atletico/Barce/Bayern" -- Oczywiście, że Real miał szczęście i nikt przy zdrowych zmysłach tego nie będzie negować. Mogli trafić trudniejszych rywali, no mogli, ale nie trafili, i co ja mam na to poradzić? Czy Arsenal był silniejszy od Romy w momencie trwania 1/8? Szczerzę wątpię, ale Juve już na pewno tak. Co do dalszego etapu. Z Barcą zawsze jest loteria, bo GD rządzi się własnymi prawami. Podobnie jest też z Atletico, z tą różnicą, iż Materace ogrywają Real w lidze, zaś w LM jest na odwrót. Co do Bayernu? Tutaj bym się tak nie zapędzał. CR i Spółka za Carlo też była spisywana na straty, jak się skończyło? Za MOU również nie wróżyli im korony, a mecz był zacięty i wyrównany. Te wielkie ekipy tak mają, że niezależenie od tego, w jakiej są formie, potrafią w trudnych spotkaniach pokazać coś z niczego i wspiąć się na wyżyny swoich możliwości. Szybki przykład? Barca vs Real na CN? Katalończycy w gazie, a Królewscy z nowym trenerem? To jest loteria i tak bym zakończył.

"No to zaraz zaraz. Wolfsburg w poprzednim sezonie vice mistrzostwo, w tym byli na 8 miejscu gdy grali z Realem... Natomiast Atletico gralo z mistrzem najsilniejszej ligi Europy i z druzyna ktora wtedy prowadzila rowniez w lidze. I teraz pytanie czy stawiamy znak rownosci pomiedzy Barca w kryzysie i tym Wolfsburgiem?? Tym ktory nie potrafil wyjsc wyzej niz 30-40m od wlasnej bramki na SB?" -- Mam nadzieję, że 3 akapit wszystko wyjaśnił, a jeśli nie, no to daj znać, na pewno dodam jeszcze parę słów.

PS: Sorki za błędy, jeżeli takowe były, ale z pracy wróciłem i za dużo tego do czytania. :)

Joker | 06.05.2016 00:14

Krax
Przepraszam, zapomniałem iz tu nie można mieć zdania odrębnego i skrytykować Realu, bo od razu dana wypowiedź jest wrzucana do worka z napisem "wróżenie z fusów" czy cos w tym stylu... W sumie to troche się poczułem jakbym był w sejmie w dzisiejszej opozycji :) A bardzo bym nie chciał być w tym miejscu, wśród tych ludzi :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy