REKLAMA
REKLAMA

AVB chce zaatakować MU

dodał: KMM  |  źródło: Sky Sports  |  27.09.2012 20:27
W sobotę prowadzony przez Andre Villasa-Boasa Tottenham Hotspur zmierzy się z Manchesterem United. Portugalski trener oczekuje od swojego zespołu, że ten zaatakuje faworyzowanego rywala.

Villas-Boas ma z MU rachunki do wyrównania, bo rok temu prowadząc Chelsea w meczu z Czerwonymi Diabłami przegrał 1:3, co było jego pierwszą porażką w Anglii. The Blues ukarani zostali wówczas za zbyt otwartą grę, ale portugalski trener chce powtórzyć taktykę gry na Old Trafford.

- Chcę, żeby w taki sposób grały moje drużyny – mówi. - Oczywiście wiemy, że jest to tam szalenie trudne, ale nie oznacza to, że nie ma się szans, gdy zagra się otwarty futbol. W końcu chodzi o wykorzystanie swoich szans. Gdyby wtedy Chelsea strzeliła, to może rezultat byłby inny. Wygrana przysporzy nam wiele dumy i skróci dystans do czołówki. To pomogłoby nam także w jakiś sposób przed meczami z Arsenalem i Chelsea. - dodaje Villas-Boas, którego Spurs nie doznali porażki od sześciu spotkań.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

zyx | 27.09.2012 20:41

W środku będzie grał Carrick który w odróznieniu od Andersona czy Cleverley'a(ta dwójka wystąpiła rok temu) umie sie doskonale ustawic i taki mecz jak przed rokiem nie ma prawa sie powtórzyc.

Ciacho | 27.09.2012 21:14

Hmm . . . mam nadzieje na otwarta gre obu klubów i 2:0 dla United ;)

kefir344 | 27.09.2012 21:30

W tamtym sezonie, to był jeden z lepszych meczy w wykonaniu Chelsea mimo takiej przegranej. I patrząc co pokazały obie drużyny naprawdę atracyjny dla oka i emocjonujący. Gdyby Torres strzelił to byłby jeszcze lepszy, ale to już inna historia :D

Ascariot | 27.09.2012 21:30

Ogromny test dla AVB, drużyna powinna byc już w gazie, nie może tez tłumaczyć się też brakiem zgrania. Wątpię czy ofensywna gra wyjdzie mu na dobre, Carrick i Cleverlety zablokują środek pola. Zobaczymy tylko kto na skrzydłach, jak Antonio nie ma a Nani bez formy. Myślę, że United wygrają 3:1, może 2:0

rycerz17 | 28.09.2012 08:42

Ascariot
oczywiście że może dalej się tłumaczyć wielką ilością zmian... pokaż mi drużynę w której zmieniło się 5 ludzi w pierwszej 11 w tak krótkim czasie i nie odbiło to się na poziomie gry tej ekipy? no słucham... Ferguson chyba dwa lata temu powiedział że 2 ludzi wprowadzić do 11 w jednym sezonie to jest max - nie wyobraża sobie większych zmian bo jego drużyna straciła by płynność w grze... jeszcze wiele tygodni minie zanim Spurs będą zgrani...

czarnoczarny | 28.09.2012 08:47

Wszyscy co oglądają od kilku lat uważnie ligę angielską a szczególnie mecze manchesteru united i nie mają klapek na oczach muszą przyznać że ta drużyna co najmniej już 2 rok gra coraz większe dno. Przeciętni na wielu pozycjach piłkarze, albo już wypaleni jak Rooney grający z roku na rok coraz gorzej czy 2 sezon bez formy Nani, jakimś cudem, fuksem, bądź bezczelnej pomocy sędziów zawdzięczają jeszcze te wysokie lokaty jakie jakimś cudem utrzymują w Anglii. Tottenham ma jak najbardziej szanse ten mecz wygrać i powiem więc, że wręcz to przede wszystkim od dyspozycji piłkarzy Tottenhamu będzie zależał wynik tego meczu.

elAdamo | 28.09.2012 09:02

czarnoczarny
Oj taktak, wszystko to fuks, sędziowie, wiatr, murawa i palec boży.
w wciągu ostatnich 2 lat Ci słabi United wygrali mistrzostwo i wicemistrzostwo. I to wszystko grając piach? ehh. przecież w zeszłym sezonie Rooneya w liczbie strzelonych bramek w PL wyprzedził jedynie Van Persie, który jak wszyscy wiedzą... ;)
Manchester United to drużyna monolit, walcząca do końca i potrafiąca kiedy trzeba zagrać na najwyższym poziomie - kwintesencja angielskiego futbolu.

Co do samego pojedynku Tottenham - United to liczę, że po zaciętym i wyrównanym pojedynku to jednak Diabełki będą górą. Przekonamy się niedługo. Martwi postawa obrony Manchesteru (wyjąwszy Rafaela), ale Koguty to ekipa, wciąż brakuje trochę ogrania.

maurycy | 28.09.2012 09:04

czarnoczarny,

No Rooney faktycznie coraz gorzej ;/ Co to jest 27 goli w lidzie? Napastnik z prawdziwego zdarzenia powinien mieć zdobytych więcej goli niż rozegranych spotkań. Ten sezon też strasznie słabo, co z tego że od drugiej kolejki leczy kontuzje? Powinien strzelać! Nawet jak nie może grać!

Lethar | 28.09.2012 10:55

Wymiana ciosów na Old Trafford? Czemu nie!
Tylko niech AVB sobie uświadomi że Old Trafford to nie jest White Hart Lane nam będzie towarzyszyć przewaga liczebna i to około 50 tyś kibiców więcej (jak nie lepiej). Jeśli Nani się znów odblokuje co często przytrafia mu się właśnie na Old Trafford to wymiana ciosów jak najbardziej na TAK!
Liczę na wejście Buttnera nawet na lewym skrzydle :]

Lethar | 28.09.2012 11:02

Czarnoczarny
Tak Manchester Utd gra totalne dno co więcej 8 metrów mułu jeszcze tylko jakim cudem brakło im kilku bramek w ostatnim sezonie żeby wywalczyć 20 tytuł w Anglii?
Rooney ... 3 bramki za królem strzelców ostatniej kampanii,
Nani jeden z najlepiej asystujących a obok niego Valencia.
Właśnie widać jak to śledzisz ligę angielską od kilku lat.
Prawdą jest, że to nie ten sam Manchester co 5 lat temu ale zauważcie, że jest mocno przebudowany co zresztą przynosi już plony w postaci Rafaela, Cleverleya i Welbecka.
Przeciętni piłkarze tworzący jakby nie było jedna z najlepszych drużyn świata.

Zbanowany | 28.09.2012 17:19

Manchester ma świetny bilans z Kogutami. Więc tutaj wszystko prócz wygranej MU będzie niespodzianką. ;)
Mimo wszystko liczę na porażkę Tottków.

Tremell | 29.09.2012 10:32

Jedno pytanie. Ile z tych 27 goli Rooney'a było z karnego?

Lethar | 01.10.2012 21:27

Tremell
A co to ma do rzeczy? Przecież sam sobie ich nie przyznał do tego nie tylko on strzelał karne. Poza tym podniecają się wszyscy, że Ronaldo, Messi czy Falcao strzelają dużo więcej bramek w Hiszpanii a dość duży procent tych bramek wpada z wapna. Ostatnio widzieliśmy, że strzelanie bramek z karnego wcale nie jest takie łatwe przykład? RVP, Roo, Messi, Ronaldo, Nani i wiele wiele innych.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy