Randal Kolo Muani wróci do PSG po sezonie
Tottenham Hotspur przed sezonem 2025/26 zdecydował się na zmianę trenera, zwalniając Ange Postecoglou i powierzając drużynę Thomasowi Frankowi. Nowy menedżer ma jednak bardzo trudny początek pracy w północnym Londynie. Po 25. kolejkach Premier League Spurs zajmują dopiero 15. miejsce w tabeli i nie wygrali siedmiu kolejnych spotkań ligowych. W miniony weekend ulegli Manchesterowi United (0:2) na Old Trafford.
Na początku września szeregi Tottenhamu zasilił Randal Kolo Muani. Francuski napastnik trafił do klubu na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu z Paris Saint-Germain. W 17 meczach Premier League nie zdołał jeszcze zdobyć bramki, choć w rozgrywkach Ligi Mistrzów trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców.
Według informacji płynących z Anglii decyzja o odesłaniu 27-latka do francuskiego giganta miała już zapaść. Klub z Londynu zamierza po zakończeniu sezonu definitywnie zamknąć ten rozdział. Źródła bliskie zawodnikowi wskazują, że Kolo Muani od samego początku nie widział dla siebie jasno określonej roli w planach Tottenhamu, a sposób zarządzania jego sytuacją tylko to przekonanie pogłębił.
Choć teoretycznie Spurs byli otwarci na jego odejście podczas zimowego okna transferowego, nie pojawiły się żadne konkretne oferty. W efekcie powrót Kolo Muaniego do Paris Saint-Germain wydaje się nieunikniony, choć jego dalsza przyszłość na Parc des Princes również stoi pod znakiem zapytania.
PSG sprowadziło Kolo Muaniego w 2023 roku z Eintrachtu Frankfurt za około 95 milionów euro. Jednak transfer okazał się dużym rozczarowaniem. Napastnik miał problemy z regularnym zdobywaniem bramek, a w ubiegłym sezonie był wypożyczony do Juventusu Turyn, gdzie również nie spełnił oczekiwań, mimo że strzelił 10 goli w 22 spotkaniach. Jego kontrakt z paryskim klubem obowiązuje do czerwca 2028 roku.









