Lewandowski zostanie w Barcelonie? To zależy od Laporty
Robert Lewandowski wraz z końcem sezonu może pożegnać się z Barceloną. Jego wygasająca umowa w dalszym ciągu nie została przedłużona – nie ruszyły nawet w tej sprawie rozmowy. Kapitan reprezentacji Polski otrzymuje kolejne propozycje spoza Europy, ale czeka na sygnał z Blaugrany. To właśnie ją stawia na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o plany na przyszły sezon.
Barcelona zwleka z decyzją w jego sprawie, gdyż najpierw chce przeanalizować dyspozycję napastnika na przestrzeni całego roku. Kluczowy dla losów jego przyszłości może okazać się Joan Laporta i jego ewentualna wygrana w wyborach prezydenckich. Ten proces już się rozpoczął, dlatego Laporta, przynajmniej tymczasowo, zrezygnował z urzędu.
Lewandowski jest z nim w świetnych relacjach. Wygrana Laporty może przesądzić o nowej umowie dla Polaka.
– Rozmawiałem z hiszpańskimi dziennikarzami i według nich, jeżeli jest jakiś powód, który spowoduje zwiększenie szans na pozostanie Lewandowskiego, to jest to pozostanie w klubie Joana Laporty. To on ściągnął go do Barcelony, wykonując bardzo trudną finansową operację. (…) Lewandowski i Laporta są w bardzo dobrych relacjach. Miałem ostatnio okazję porozmawiać w Warszawie z synem Laporty – oni mają bardzo dużą sympatię do Polaka. Nie zdziwię się, jeśli Robert poprze Laportę w wyborach. Jeśli wygra, szanse na pozostanie Lewandowskiego będą – wyjaśnił Sebastian Staszewski w programie „Okno Transferowe”.









