Juventus musi wykupić niewypał transferowy. Poniesie ogromne straty

Juventus znalazł się w trudnej sytuacji w związku ze słabym sezonem Loisa Opendy. Według Fabrizio Romano latem uruchomi się obowiązek wykupu, a klub już szuka sposobu, by uniknąć straty.

Luciano Spalletti
Obserwuj nas w
fot. Marco Canoniero / Alamy Na zdjęciu: Luciano Spalletti

Openda zalicza fatalny sezon w Juventusie

Juventus coraz wyraźniej rozczarowuje się postawą Loisa Openda. Belg rozegrał 28 meczów, ale tylko osiem razy wyszedł w podstawowym składzie. Strzelił dwa gole i spędził na boisku 886 minut. To liczby dalekie od oczekiwań. Problemem nie są jednak wyłącznie statystyki. Napastnik marnował sytuacje i miał niewielki wpływ na grę w ataku zespołu Luciano Spallettiego.

Kłopotem jest też jego pozycja. Openda nie jest klasyczną dziewiątką. W obecnym systemie trudno mu odnaleźć się także na skrzydle. Najlepiej czuje się jako podwieszony napastnik w ataku z dwójką z przodu. Tego ustawienia w Juventus obecnie nie ma.

POLECAMY TAKŻE

Sytuacja finansowa jest jeszcze poważniejsza. Latem klub będzie musiał wykupić zawodnika z RB Lipsk za 40,6 mln euro plus dodatki. Tak wynika z umowy ogłoszonej przy transferze. Warunkiem aktywacji jest miejsce w pierwszej dziesiątce tabeli. Według Fabrizio Romano ten scenariusz jest praktycznie pewny. To oznacza, że Bianconeri będą zobowiązani do zapłaty pełnej kwoty.

Teraz kluczowe pytanie brzmi, jak sprzedać Openda bez straty. Jeśli Juventus chciałby oddać go już latem, musiałby otrzymać około 40 mln euro. Inaczej pojawi się strata w budżecie. Rok później próg spadnie do około 30 mln. Dlatego najbardziej realny wydaje się wypożyczenie. Dobra forma w sezonie 2026/27 mogłaby uratować budżet i wizerunek klubu.

Zobacz również: Inter ma problem. Juventus ruszył po jego priorytet transferowy