Josip Brekalo mógł wylądować w Jagiellonii Białystok
Jagiellonia Białystok w zimowym okienku straciła ważnego gracza, ale też zarobiła sporo pieniędzy. Oskar Pietuszewski odszedł do FC Porto za kwotę około 10 milionów euro. Odejście młodzieżowego reprezentanta Polski dało sporo do myślenia Adriana Siemieńcowi. Trener rozpoczynał wyjściowy skład od 17-latka, więc teraz będzie trudno go zastąpić.
Tymczasem Szymon Janczyk z serwisu „Weszło” przekazuje bardzo ciekawe informacje transferowe z obozu Jagiellonii Białystok. Otóż klub z województwa podlaskiego miał ambitny plan po odejściu Oskara Pietuszewskiego. Duma Podlasia chciała dokonać głośnego wzmocnienia. W kręgu ich zainteresowań znalazł się bowiem Josip Brekalo z Realu Oviedo.
Reprezentant Chorwacji finalnie nie trafił do Jagiellonii Białystok. Obecny pracodawca skrzydłowego – Real Oviedo – był tej zimy gotowy na rozstanie ze swoim graczem. W grę wchodził nawet transfer bezgotówkowy. Z całej sytuacji mógł skorzystać polski zespół, ale finalnie transakcja zakończyła się fiaskiem.
Jagiellonia Białystok już w sobotę zagra swój kolejny ligowy mecz. Tego dnia podopieczni Adriana Siemieńca zmierzą się przed własną publicznością z Motorem Lublin. Pierwszy gwizdek tego starcia rozbrzmi już o 17:30.









