Christian Kofane monitorowany przez Barcelonę
FC Barcelona bacznie monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu nowego napastnika. Ma to bezpośredni związek z prawdopodobnym odejściem Roberta Lewandowskiego po zakończeniu obecnego sezonu. Wówczas wygaśnie kontrakt 37-letniego snajpera, a kataloński klub nie planuje przedłużenia umowy z kapitanem reprezentacji Polski. Władze mistrzów La Ligi chcą zawczasu znaleźć godnego następcę doświadczonego atakującego.
Z przeprowadzką na Camp Nou łączone są takie gwiazdy jak Julian Alvarez, Dusan Vlahović czy Serhou Guirassy. Jak jednak informuje Ekrem Konur, FC Barcelona może postawić na mniej oczywiste, ale bardziej przyszłościowe rozwiązanie. Skauci mistrza Hiszpanii obserwują Puchar Narodów Afryki, gdzie z trybun śledzą występy Christiana Kofane.
19-letni Kameruńczyk dwukrotnie trafił już do siatki, pomagając swojej reprezentacji awansować do ćwierćfinału turnieju. Włodarze Barcelony nie wykluczają złożenia za niego oferty w zimowym lub letnim okienku transferowym, choć muszą pokonać konkurencję w postaci Realu Madryt, Atletico Madryt, Manchesteru United oraz Newcastle United.
Christian Kofane na co dzień występuje w Bundeslidze, przywdziewając koszulkę Bayeru Leverkusen. Utalentowany napastnik trafił na BayArenę w lipcu 2025 roku za ponad 5 milionów euro z Albacete Balompie, więc zna realia hiszpańskiego futbolu. W aktualnej kampanii rozegrał 23 mecze, zdobył pięć bramek i zanotował pięć asyst. Według fachowego portalu „Transfermarkt” wartość rynkowa reprezentanta Kamerunu wynosi 22 miliony euro.










