Kobieca twarz futbolu w miejscu narodzin Boga
Kobieca twarz futbolu w miejscu narodzin Boga

Kobieca twarz futbolu w miejscu narodzin Boga

Betlejem – jedno z niewielu zagranicznych miast, znane w Polsce przez wszystkich, wymieniane na ustach dzieci, śpiewających kolędy. Miasto, w którym Bóg przyszedł na ziemię pod postacią człowieka, jak głosi jeden z głównych dogmatów wiary katolickiej. Miasto, z którym siedzibę ma żeński klub piłkarski Diyar. Miasto, które nie jest wymarzonym miejscem na ziemi dla tego typu działalności z wielu powodów. Miasto, w którym kobiety mają ograniczane prawa, ale część z nich podejmuje walkę o równość. 

  • Mieszkańcy Betlejem nie mają łatwego życia, a zwłaszcza kobiety, które cały czas muszą udowadniać swoją wartość i domagać się szacunku
  • Jackline Jazrawi w rozmowie z Goal.pl postanowiła opisać, jak wygląda postrzeganie piłki nożnej w Ziemi Świętej i z jakimi wyzwaniami musi się mierzyć
  • Trenujemy na betonie, bo na trawiaste boisko pierwszeństwo wejścia mają męskie zespoły. Nie możemy trenować wieczorami, kiedy są wolne terminy, bo kobiety mają zakaz przemieszczania się późną porą – opowiada menedżerka klubu Diyar

Główną bohaterką tego tekstu jest Jackline Jazrawi, menedżerka żeńskiego klubu sportowego Diyar, który swoją siedzibę ma w Betlejem. Jackline była także kapitanem reprezentacji Palestyny i pierwszego zespołu Diyar. Zobaczcie jej oczami, jak wygląda kobieca piłka nożna w tym niezwykłym miejscu na świecie. 

Cześć, nazywam się Jackline Jazrawi. Urodziłam się w Betlejem. Chodzenie po ulicach Świętej Ziemi jest dla nas miłosierdziem i zawsze dziękujemy za to Bogu. Ponieważ z tej ziemi i tego miasta światło zostało rozszerzone na cały świat, kiedy narodził się Jezus, zawsze staramy się szerzyć przesłanie pokoju, miłości i szacunku do wszystkich wokół nas. To wszystko pomimo wyzwań, z którymi borykamy się, żyjąc w okupowanym kraju, mając ograniczoną swobodę poruszania się i ograniczone poczucie bezpieczeństwa. 

W Betlejem dominują dwa wyznania i tak jest również w naszym zespole. Jest on mieszanką chrześcijan i muzułmanów, ale to nikomu nie przeszkadza, wszyscy jesteśmy jednym organem traktującym innych z troską, życzliwością i miłością. Chcę wam opowiedzieć o moim klubie i piłce nożnej kobiet w Betlejem i Palestynie. Posłuchajcie. 

Diyar Women Football Team powstał z inicjatywy Konsorcjum Diyar i pani Honey Thaljieh – poprzedniej kapitan piłkarskiej drużyny Uniwersytetu Betlejemskiego, a także byłej  kapitan kobiecej drużyny Palestyny. Drugą ważną osobą w tym przedsięwzięciu była Samar al Araj, współzałożycielka drużyny piłkarskiej Uniwersytetu Betlejemskiego w 2001 roku.

W 2008 roku stanęliśmy przed wyzwaniem związanym z rejestracją drużyny uniwersyteckiej w Betlejem po tym, jak otrzymaliśmy od Palestyńskiej Federacji Piłkarskiej ​​prośbę o zarejestrowanie drużyny pod oficjalną nazwą klubu. Szukaliśmy miejsca lub klubu, który mógłby przyjąć nasze zawodniczki. Dlatego Honey Thaljieh zasugerowała, aby grupa zawodniczek, które grały na Uniwersytecie Betlejemskim, została zarejestrowana w konsorcjum Diyar, aby móc występować formalnie, zgodnie z wymaganiami i uczestniczyć w ówczesnych rozgrywkach organizowanych przez Palestyńską Federację Piłkarską. Grupa zawodniczek z Uniwersytetu Betlejemskiego została zarejestrowana pod nazwą Diyar Women First Soccer Team jako część Konsorcjum Diyar oraz jako część kobiecego klubu sportowego Diyar Academy dla Dzieci i Młodzieży. Tak powstała jedna z pierwszych kobiecych drużyn piłkarskich w Palestynie.

Początki wcale nie były łatwe. Bardzo trudno było znaleźć dziewczyny, które dołączyłyby do drużyny, ponieważ piłka nożna jest tu traktowana jako dyscyplina typowo męska. Większość rodziców zachęca swoje córki do uprawiania innych sportów, takich jak balet, siatkówka, koszykówka… 

Oczywiście nie w całej Palestynie jest tak samo, ponieważ podejście do tematu kobiet w sporcie jest różne w mieście, na wsi lub obozie dla uchodźców. W niektórych wspomnianych społecznościach dziewczęta mają całkowity zakaz uprawiania sportu lub zakaz uprawiania go po przekroczeniu pewnego wieku.

Kiedy zaczynaliśmy grać w Diyar, prowadziliśmy treningi piłkarskie na boisku szkolnym Dar al Kalima, czyli zewnętrznym, betonowym i śliskim boisku. Potem, w 2014 roku, została zbudowana hala sportowa, w której odbywają się nasze treningi. Znajduje się ona w Betlejem, niedaleko Uniwersytetu Sztuki i Kultury Dar al Kalima. Jeżeli jednak chcemy trenować na zewnątrz, musimy znowu wrócić na beton.

Nasz klub przeprowadził do tej pory kilka działań społecznych, w ramach których promowano prawa kobiet podczas różnych wydarzeń, takich jak: Międzynarodowy Dzień Kobiet, Międzynarodowy Dzień Godności, Międzynarodowy Dzień Sportu na rzecz Rozwoju i Pokoju itd. Zespół ma również bardzo dobre relacje z organizacjami społecznymi i rodzicami młodszych dziewcząt. Inicjatorki są postrzegane jako wzorce do naśladowania, które mają pozytywny wpływ na młodsze pokolenia w społeczeństwie. Jednym z przykładów zaangażowania społecznego zespołu było działanie, które zorganizowałam w ramach programu “Right to Play” podczas Międzynarodowego Dnia Kobiet. Ta akcja zgromadziła około 100 młodych dziewcząt i chłopców, oczywiście na boisku piłkarskim. Dzieci miały okazję poznać poprzednie i obecne zawodniczki reprezentacji Palestyny ​​w piłce nożnej (w tym zawodniczki Diyar) i zainspirowały się nimi. Wydarzenie to podkreśliło również znaczenie równości płci i tego, że kobiety mogą grać w piłkę nożną równie dobrze jak mężczyźni, a nawet lepiej.

Innym przykładem jest impreza zorganizowana przez nasz zespół w Boże Narodzenie, która zgromadziła rodziny i dzieci z całego Betlejem. To wydarzenie obejmowało wiele zajęć dla dzieci i rodzin, które były prowadzone przez piłkarki naszego klubu. 

Ponadto Diyar organizuje coroczne obozy letnie i turnieje, których celem jest uświadamianie znaczenia integracji kobiet w różnych dyscyplinach sportowych, zwłaszcza w piłce nożnej, promowanie równości płci w społeczeństwie, a także wspieranie praw kobiet i praw człowieka.

Oczywiście przed nami ciągle wiele wyzwań, z którymi musimy się mierzyć. Nie mamy łatwo, ale nie zamierzamy się poddawać, chcemy stawiać im czoła. 

Brak infrastruktury

Wokół Zachodniego Brzegu Jordanu jest bardzo niewiele trawiastych boisk. W rejonie Betlejem jest tylko jedno, inne są znacznie dalej. W tym miejscu jest sporo męskich drużyn piłkarskich, a co za tym idzie, zawodniczki Diyar muszą przez większość czasu ćwiczyć na betonowych boiskach.

Sport zdominowany przez mężczyzn

Biorąc pod uwagę ograniczoną liczbę trawiastych boisk, pierwszeństwo treningu na nich mają zawsze mężczyźni. Harmonogram cały czas jest zapełniony, a kiedy Diyar próbuje zarezerwować jakiś termin, organizatorzy oferują klubowi przedziały czasowe, które nie są odpowiednie dla dziewcząt, takie jak późne wieczory lub wczesne poranki. Zawodniczki to głównie studentki lub kobiety pracujące. Poza tym, kobiety nie mogą wychodzić z domów bardzo późnym wieczorem ze względu na ograniczenia kulturowe.

Brak profesjonalizmu

Kobiety w Palestynie w przeciwieństwie do mężczyzn nie otrzymują wynagrodzenia za grę w piłkę nożną. Zawodniczki Diyar trenują dwa razy w tygodniu, ale palestyńskie zawodniczki nie są profesjonalnymi piłkarkami i nie mogą traktować tej pasji jako pracy. Większość dziewcząt musi pracować lub pójść w edukację. To sprawia, że ​​bardzo trudno jest utrzymywać stały skład i zaangażowanie zawodniczek na wysokim poziomie.

Brak odpowiedniej rywalizacji

Chociaż piłka nożna kobiet rozprzestrzeniła się w Palestynie, a coraz więcej dziewcząt dołącza do drużyn, liczba klubów pozostaje ograniczona. W okolicach Betlejem są tylko dwie żeńskie drużyny piłkarskie, w tym Diyar, które grają w lidze palestyńskiej. W całej Palestynie jest 30 klubów, a także pięć innych, które aktualnie zamroziły swoją działalność na własną prośbę. Utrudnia to organizację meczów towarzyskich w celu przygotowania się do ligi palestyńskiej. Dlatego Diyar najczęściej gra z… męskimi drużynami.

Brak swobody przemieszczania się

Palestyna cierpi z powodu izraelskiej okupacji zbrojnej, która ogranicza swobodę przemieszczania się obywateli palestyńskich. Mur oddzielający, punkty kontrolne między miastami na Zachodnim Brzegu Jordanu i inne bariery polityczne uniemożliwiają dziewczętom swobodne poruszanie się po Palestynie, aby grać przeciwko innym drużynom lub trenować na boiskach poza Betlejem. Ponadto dziewczęta mają ograniczone możliwości podróży zagranicznych i wymiany wiedzy z międzynarodowymi zespołami. Sytuacja ekonomiczna również odgrywa istotną rolę w ograniczaniu szans dziewcząt na samodzielne podróżowanie.

Stygmaty i stereotypy

Piłka nożna w Palestynie nie jest jeszcze postrzegana jako sport dla kobiet. Oczekuje się, że kobiety będą uprawiać łagodniejsze dyscypliny lub wcale nie powinny się angażować na tym polu. Jest bardziej prawdopodobne, że kobiety, zwłaszcza w konserwatywnych społecznościach, wyjdą za mąż i będą spędzać czas w domu, a nie na uprawianiu sportu. W związku z tym kobiety grające w piłkę nożną są opisywane jako agresywne lub jako chłopczyce. Ciągle są krytykowane w mediach społecznościowych. Ma to również bardzo negatywny wpływ na rozwój dyscypliny. 

Jak widzicie, nie jest łatwo, ale Diyar rzuca wyzwanie tym problemom i robi wszystko, co w jego mocy, aby rozpowszechniać kobiecy sport w Palestynie. Klub ma obecnie cztery drużyny piłkarskie składające się z około 60 dziewcząt z różnych grup wiekowych, kulturowych i religijnych, które tworzą piękną mozaikę przywództwa i wzmocnienia pozycji kobiet. Dwie z czterech drużyn biorą udział w różnych ligach w Palestynie, a dwie pozostałe to formacje wspierające ciągłość szkolenia. Aby zrealizować wizję Diyar, dziewczęta we wszystkich zespołach biorą udział w zajęciach z zakresu umiejętności życiowych, w których podkreśla się i wyznaje wartości fair play.

Piłka nożna w Betlejem staje się coraz bardziej popularna, nawet w Palestynie, a zmiana jest oczywista, jeśli porównamy rok 2003 z 2019. Ludzie lepiej to akceptują, a liczby fanów przychodzących na mecze zwiększają się. Oczywiście najlepiej jest podczas meczów międzynarodowych.

Na koniec powiem Wam, o czym marzymy. Wy pewnie macie to na co dzień, pewnie nie musicie się tym martwić, dla nas to coś, do czego chcemy dążyć. My, jako zawodniczki, marzymy o dużym stadionie piłkarskim z prawdziwą murawą, gdzie mogłybyśmy rozwijać nasze umiejętności i propagować piłkę nożną kobiet w Palestynie. Choć mecze rozgrywamy na trawiastych boiskach, to Diyar przez cały rok trenuje na betonowym boisku o kształcie pięcioboku. Nie mamy dostępu do trawiastego, które zawsze jest zajęte, a priorytet mają męskie zespoły. 

A najbardziej marzymy o bezpieczniejszym życiu w Palestynie, z większą wolnością, godnością i możliwościami… Oto moja opowieść o piłce nożnej w Betlejem. 

Życzę wam Wesołych Świąt z Ziemi Świętej.
Jackline Jazrawi

Komentarze