Urban uważa, że dobrze zrobił, nie powołując Pietuszewskiego
Reprezentacja Polski lada moment weźmie udział w barażach o awans na Mistrzostwa Świata 2026. W półfinale Jan Urban i spółka zmierzą się z Albanią. Ewentualny finał odbędzie się na wyjeździe, a zagramy w nim ze zwycięzcą pary Szwecja – Ukraina.
W trakcie eliminacji Mistrzostw Świata media apelowały, aby Jan Urban powołał Oskara Pietuszewskiego. Wtedy nastolatek błyszczał w barwach Jagiellonii Białystok i młodzieżowej reprezentacji Polski. Selekcjoner nie zdecydował się przesunąć 18-latka do dorosłej kadry. Na ten temat rozmawiał ostatnio z serwisem Weszło. 63-latek uważa, że dobrze postąpił, zostawiając go w drużynie do lat 21.
– Wydaje mi się, że miałem rację, bo krzywda mu się nie stała, że nie był w pierwszej reprezentacji. Grał bardzo dobrze w klubie, młodzieżówce, wyjechał do odpowiedniej ligi, by stawiać pierwsze kroki poza granicami naszego kraju. Porto potrafi wprowadzać młodych chłopaków, promować ich i sprzedawać za duże pieniądze – powiedział Jan Urban w rozmowie z Weszło.
– Podejrzewam, że gdybyśmy powołali Pietuszewskiego, to byłyby głosy: „kurczę, to po co go biorą do kadry, żeby pograł 15 minut? Mógł sobie wystąpić w młodzieżówce”. A wyobraź sobie, że zabieram go i młodzieżówka przegrywa z Włochami na przykład. No to wszystko na Urbana, robi pod górkę na sto procent! – dodał selekcjoner reprezentacji Polski.
Urban zapytany o to, czy Pietuszewski znajdzie się w kadrze na baraże, odpowiedział, że jest taka możliwość. Zaznaczył od razu, że zależy to od tego, czy będzie w formie oraz od ewentualnych braków w zespole na jego pozycji.









