Alexander-Arnold gotowy do gry. Nareszcie
Trent Alexander-Arnold po latach spędzonych w Liverpoolu postanowił latem zmienić otoczenie. Wybrał przeprowadzkę na Santiago Bernabeu, gdzie trafił w ramach transferu bezgotówkowego. Wielu kibiców The Reds uznało to za zdradę, choć on sam chciał przede wszystkim spełnić piłkarskie marzenie o grze dla Realu Madryt. Zupełnie inaczej wyobrażał sobie jednak swój debiutancki sezon.
Anglik zaczął kampanię w wyjściowym składzie, ale szybko na przeszkodzie stanęły mu problemy zdrowotne. Później rywalizował o miejsce na prawej stronie z Danim Carvajalem, a ostatni mecz zaliczył na początku grudnia. Od tego czasu leczył kontuzję mięśnia – opuścił aż 14 spotkań Królewskich, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki.
Jego transfer póki co jest oceniany bardzo negatywnie. W Realu wierzą jednak, że ten zacznie grać na odpowiednim poziomie, kiedy opuszczą go różnego rodzaju urazy. „AS” przewiduje, że Alexander-Arnold wróci do gry już w niedzielę, kiedy to hiszpański gigant zagra na wyjeździe z Valencią.
Będzie to dla Alexandra-Arnolda pierwszy mecz od 3 grudnia, kiedy to zagrał przeciwko Athletic Club. Alvaro Arbeloa ma na niego postawić od pierwszej minuty.
Do tej pory angielski obrońca wystąpił w barwach Realu 11 razy. Zgromadził w sumie 500 minut gry.









