Barcelona żąda miliarda euro za Raphinhę
Raphinha znajduje się dziś w ścisłej czołówce liderów Barcelony, dlatego trudno się dziwić, że przyciąga uwagę największych marek. Jak podaje El Nacional, po Brazylijczyka zgłosił się Arsenal.
Londyńczycy mieli skontaktować się z władzami katalońskiego klubu, by wybadać możliwość ewentualnego transferu. Mikel Arteta od dawna ceni skrzydłowego i już wcześniej próbował go sprowadzić do swojego zespołu.
Odpowiedź z Camp Nou była jednak błyskawiczna. Barcelona nie ma zamiaru siadać do negocjacji. Stanowisko jest jasne. Jeśli ktoś chce Raphinhę, musi wpłacić klauzulę wykupu zapisaną w kontrakcie. Ta wynosi miliard euro.
W klubie panuje przekonanie, że 29-latek jest dziś jednym z fundamentów projektu. Po przyjściu Hansiego Flicka wszedł na jeszcze wyższy poziom, uciszył krytyków i stał się jedną z twarzy drużyny. Nic więc dziwnego, że władze Barcy nie chcą nawet słyszeć o sprzedaży.
Sam piłkarz również wielokrotnie deklarował, że dobrze czuje się w Katalonii i chciałby zostać tam na długie lata. To sprawia, że zainteresowanie Arsenalu na razie można traktować bardziej jako sondowanie niż realny ruch.









