REKLAMA
REKLAMA

CR7 talizmanem Juventusu, thriller w Turynie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: SerieA.pl  |  01.11.2020 17:02
CR7 talizmanem Juventusu, thriller w Turynie

Cristiano Ronaldo  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Juventus potrzebował Cristiano Ronaldo, aby ponownie odnieść zwycięstwo na boiskach Serie A. W niedzielne popołudnie Stara Dama pewnie 4:1 pokonała na wyjeździe Spezię, a dwie bramki zdobył powracający po przerwie Portugalczyk. Ogromnych emocji dostarczyło drugie spotkanie, w którym Lazio w wyjazdowym meczu pokonało 4:3 Torino, zdobywając dwie bramki w doliczonym czasie gry.

Juventus do niedzielnego spotkania z beniaminkiem przystępował tylko z jednym celem - zwycięstwo. Po trzech kolejnych ligowych remisach podopieczni Andrei Pirlo nie mogli pozwolić sobie na kolejne potknięcie. Gościom w powrót na zwycięską ścieżkę miał pomóc powrót Cristiano Ronaldo, który jednak mecz rozpoczął na ławce rezerwowych.

Niedzielne spotkanie na Stadio Dino Manuzzi świetnie ułożyło się dla Starej Damy. Po świetnej zespołowej akcji piłkę w polu karnym otrzymał Weston McKennie, odegrał ją do lepiej ustawionego Alvaro Moraty, który spokojnie trafił do pustej bramki. Co ważne, Hiszpan uniknął w tej sytuacji spalonego, czego trzy razy nie potrafił zrobić między innymi podczas ostatniego meczu Ligi Mistrzów z Realem Madryt.

Dziesięć minut później Hiszpan po raz drugi w tym meczu umieścił piłkę w siatce, tym razem wykorzystując sytuację sam na sam po indywidualnej akcji. Tym razem jednak zareagował VAR. Powtórki pokazały, że Morata był na spalonym i w tym przypadku jego gol nie został uznany.

Tymczasem w 32. minucie Spezia niespodziewanie doprowadziła do wyrównania. Po podaniu Paulo Bartolomeia do bramki strzeżonej przez Gianluigiego Buffona trafił Tommaso Pobega. Doświadczonemu bramkarzowi Starej Damy nie pomógł w tej sytuacji rykoszet od jednego z jego kolegów. Jak się okazało, wynik przed przerwą nie uległ zmianie, choć Juventus miał swoje sytuacje do zdobycia drugiego gola.

Kluczowym momentem niedzielnego spotkania była decyzja trenera gości, który w 56. minucie desygnował Ronaldo, który na murawie zastąpił Paulo Dybalę. Portugalczyk trzy minuty później wyprowadził Starą Damę na prowadzenie wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem po prostopadłym podaniu Moraty.

Juventus poszedł za ciosem i w kolejnych minutach potwierdził swoją wyższość nad rywalem. W 67. minucie na 3:1 podwyższył Adrien Rabiot, który otrzymał świetne podanie od Federico Chiesy, minął jednego z rywali i spokojnie trafił do siatki. W 75. minucie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla gości, który na gola zamienił Ronaldo. Wynik 4:1 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.



Niedzielny mecz na Stadio Olimpico świetnie ułożył się dla Lazio, które w 15. minucie objęło prowadzenie. Do bramki Torino trafił Andreas Pereira, który uderzeniem z około trzynastu metrów wykorzystał świetnie dogranie Patrica.

Radość gości ze stolicy Włoch nie trwała jednak długo. Cztery minuty później Torino doprowadziło do wyrównania. Po dośrodkowaniu Simone Verdiego z rzutu rożnego, Bremer urwał się obrońcom i uderzeniem głową nie dał szans bramkarzowi Lazio.

Kilka minut później prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy za faul na Andrei Belottim. Kilka chwil później jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał sam poszkodowany. Był to ostatni gol w pierwszej połowie, tym samym na przerwę w bardzo dobrych humorach mogli schodzić gospodarze.

Druga połowa świetnie rozpoczęła się dla Lazio, które w 49. minucie doprowadziło do wyrównania. Bramkarza Torino uderzeniem z rzutu wolnego pokonał Sergej Milinkovic-Savic. Wynik 2:2 długo nie ulegał zmianie i wydawało, że nie doczekamy się kolejnych goli. Końcówka dostarczyła jednak ogoromnych emocji.

W 88. minucie fatalny błąd popełnił jeden z obrońców Lazio, który stracił piłkę na rzecz Sasy Lukicia, który wpadł z nią w pole karne, a następnie pokonał bezradnego Reinę. W tym momencie wydawało się, że Torino odniesie pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. W doliczonym czasie gry Lazio wyprowadziło jednak dwa zabójcze ciosy, które pozwoliły gościom na zdobycie trzech punktów. Najpierw z rzutu karnego do wyrównania doprowadził Ciro Immobile, a w ósmej minucie doliczonego czasu gry zwycięskiego gola zdobył Felipe Caicedo.

90 minut w zespole gospodarzy zaliczył pomocnik reprezentacji Polski Piotr Zieliński.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 34 komentarzy

Posesivo | 01.11.2020 17:02

Mocarne Crotone,teraz mocarna Spezia... Gdyby nie Ronaldo.
Chiesa oby nie szedł w ślady swojego imiennika również kupionego z Fiorentiny,rozkręcił się po zejściu Dybali.
Jakoś niepewnie czuję się gdy Buffon stoi na bramce.

8 sezonów tak mnie rozpieściło,że drugi rok cierpię oglądając grę. Niech Ronaldo nam wiecej nie choruje

FCHollywood | 01.11.2020 17:02

Nieudacznicy bez niego.

timo.m | 01.11.2020 17:03


Nie ma się z czego cieszyć.

kubaFR | 01.11.2020 17:04

Giampaolo out ?

Troyan | 01.11.2020 17:06

Oczekiwałem lepszej gry bo przed wejściem Ronaldo wyglądało bo znowu bardzo słabo a druga połowa do jego wejścia to istny koszmar ale ważne 3 pkt. Na plus oczywiście Morata (wątpiłem w ten transfer ale Morata robi wszystko abym zmienił zdanie), Danilo czasem ma lepsze rozegranie od środkowych pomocników a w obronie dosyć pewnie i z obrońców chyba najrówniejsza forma, Cuadrado choć w obronie bywa różnie tak stara się ciągnąć tę grę jak nie idzie (po raz kolejny), Ronaldo (nie trzeba komentować). Na minus Dybala jest po prostu beznadziejny (15mln które chce to nieśmieszny żart), Bonucci strasznie niepewny (wygląda jakby miał dalej jakieś problemy zdrowotne) alb po prostu brak koncentracji, cały środek pomocy ale przede wszystkim Arthur który nie daje nic zespołowi, ani rozegrania ani prostopadłych piłek ani odbiorów, no i Chiesa jeździec bez głowy za 60 mln (choć asysta i karny na nim jest). Ogólnie zespół zagrał słabo ale są 3 pkt i trzeba to uszanować i liczyć na to że czas/zgranie będzie sprzyjał drużynie.

xxBANGxx | 01.11.2020 17:07

Wygraliśmy, bo Ronaldo zrobił różnicę. Ten człowiek to cyborg, wchodzi z ławki po trzech tygodniach przerwy, i strzela gola po 2 minutach od wejścia na boisko. Wiedziałem, że CR7 zmieni mentalność, ale czy to pocieszenie? No nie sądzę. Piłkarze Juventusu nadal nie wiedzą co mają robić na boisku, a Spezia momentami dominowała nad nami, jakbyśmy to my byli beniaminkiem w Serie A. Nie ma sensu się rozpisywać, ważne 3 punkty. I to tyle, gra nadal jest fatalna, a ten wysoki wynik jest mylący. Coraz bardziej pesymistycznie podchodzę do tego projektu, i ubolewam nad tym, ehh. (aha, Dybala jest całkowicie bez formy, ława jak nic)

Cieszy gol Rabiota, fajnie to zrobił. Jak rasowy snajper.
Forza Juve!

JuveLegia | 01.11.2020 17:08

Mimo wygranej czuję niedosyt, bo gra nadal wyglądała słabo.
Jeżeli drużynę takiej rangi jak Juventus musi ratować najlepszy piłkarz świata wracający po 20-dniowej przerwie, to naprawdę jest źle.
Ten mecz cały czas potwierdza, co wcześnie pisałem.
Żenująca druga linia, zero kreatywności.
Nikt nie atakuje Arthura, ten zamiast grać do przodu, to zaczyna kręcić dookoła własnej osi, człowiek bączek.
Chiesa ma fatalne wykończenie.
Dybala na ławkę i żadnej podwyżki, a jak się wiecznemu talentowi nie podoba, to sprzedać i kupić top rozgrywającego. Póki co, to Morata jest więcej wart.
Drażni mnie w tym sezonie Demiral, jakie on ma koślawe te podania. Czy zaliczy wreszcie celne zagranie?

Gzuz187 | 01.11.2020 17:12

CR7 to jednak klasa sama w sobie, charakter, charyzma i cechy mentalne na poziomie prawdziwego mistrza. Panie i Panowie oglądamy najlepszego piłkarza w historii. Ten karakan z Barcelony nie ma nawet podjazdu do niego jeśli chodzi o mental. Co do meczu Lazio to super widowisko w końcówce, mimo osłabień Rzymianie zdołali zwyciężyć. Forza Milan!

JerryF | 01.11.2020 17:12

Dzisiaj się pokusze o kilka ocen indywidualnych
Po pierwsze Pirlo: wyglądało to dobrze wg. mnie. Dużo podań przeszywających za linie obrońców, ustawienie drużyny tak by Spezii nie udało się nadmiernie zagęścić środka pola i wprowadzić nas w wojne w okopach.
Facet na oczach całego świata gra w CM’a (młodzież może chyba nie pamiętać) w realu. Czy mu to wyjdzie. Odpowiedź poznamy za kilka miesięcy.
Danilo – obrona jest od niego uzalezniona. Kilka osób ostatnio na niego narzekało, ale facet jest w tym sezonie dla nas fundamentalny z tyłu. Ma zdecydowanie najwięcej odbiorów, a obecnie też świetnie wyprowadza piłkę.  Jest najlepszą formą Bonucciego, z jego czasów jakieś 4 lata temu.
Morata – ale się chłopak wprowadził do druzyny. Bez niego ta przeprawa od Ronaldo, sprawiłaby że bylibyśmy w drugiej dziesiątce w tabeli.
Cuadrado – jego doświadczenie jest obecnie dla nas bezcenne
Teraz z innej beczki:
Chiesa – może chłopak ma talent,  ja go obecnie nie dostrzegam, ale są w tym lepsi ode mnie. Na chwilę obecną to drugi Milos Krasić. Jest warty tyle ile za niego daliśmy dotychczas czyli 10mln E i ani euro centa więcej. Wygląda jakby się wyrwał z Wieczystej Kraków gdzie był królem podwórka.  Nie wykorzystuje 100% sytuacji, nie podaje piłki tylko na siłe chce się przełamać, ma ogromną liczbę strat, biegnie do przodu jakby miał klapki na oczach, nie zważając że w tym przedzie nikogo nie ma i powinien wcześniej odegrać piłkę. Przykład to akcja z karnym, którego nota bene nie powinno być. Ładnie przysymulował gdy nie wiedział co z piłką zrobić.
Bentancur: przez niego i przez Chiese, po dobrym początku meczu mogliśmy całkowicie stracić kontrole na boisku. Najpierw Chiesa nie wykorzystał setki, potem Benta nie uczestniczył w grze obronnej. W ustawieniu 3:5:2 DM jest postacią kluczową, a on człapie na 40 metrze i ludzie o 10 lat starsi od niego obiegają go jak dziadka. Największy zjazd formy w tym sezonie z całego zespołu chyba, względem poprzedniego.
Dybala – nasza nadzieja na przyszłość, który obecnie nie zasługuje na żadną podwyżkę za jego obecną formę.

I na koniec – Ronaldo – jeśli dla kogoś futbol to religia, to on na pewno jest bogiem.  To już 4ta drużyna (3 ligowe i 1 narodowa) w której jest postacią fundamentalną na najwyższym światowym poziomie przez tyle lat. Nie było takiego drugiego piłkarza.

Push3k | 01.11.2020 17:18

Pierwsza wygrana od 20 września i cyk, drugie miejsce w tabeli.

Wynik jest, gra niby tak, niby nie, ale to zdecydowanie nie to.

PatrickCZ | 01.11.2020 17:20

Po 1 polowie juz myslalem, ze Juve tego nie wygra. No chyba kazdy widzi, ze poczynania Juve w tym sezonie sa najwyzej srednie, to tez nie dziwie sie kibicom Juve, ze czuja niedosyt. Ogladalem w tym sezonie mecze z Roma, Hellasem, Barca I dzisiejszy ze Spezia. Z kazdego spotkania raczej mierne wrazenia. Gdyby mecz z Napoli sie odbyl, to nie jest powiedziane, ze sytuacji Juve w tabeli bylaby jeszcze slabsza. Pomoc Juve jest bardzo kiepska, chyba formacja ktora dostarcza najwiecej 'niedosytu'. Inter i Juve beda trafic punkty w najblizszym czasie z mocniejszymi druzynami, no napewno beda je tracic. Czy skorzystaja na tym konsekwentne do tej pory Napoli i Milan?

Baresi | 01.11.2020 17:30

Wrócił Cristiano, wróciły zwycięstwa!
Teraz na straty punktów Juve z ogórkami nie można liczyć, CR7 załatwi sprawę.

Juventini_1987 | 01.11.2020 17:58

Fajnie że w końcu 3 punkty. Dobry mecz Danilo, Moraty oraz Cuadrado. Ronaldo to wiadomo :) Prawe skrzydło to pozycja dla Chiesy. Dybala na początku imponował po stracie bramki gra beznadzuejna. Natomiast irytowała mnie gra Buffona który nawet wykopać za pole karne lewdo potrafi i podaje co chwilę do Bonnucciego który nie był zbyt pewny. Na plus Arthur i Rabiot. Mckiennie musi dużo się nauczyć. Na minus Dybala. Jeśli on naprawdę taka grą chce podwyżki do 15mln to pora się rozstać.

BOYSSAN | 01.11.2020 18:12

Cristiano zjada te ligę na śniadanie. Juventus bez CR7 jest do zdetronizowania , z CR7 sytuacja zmienia się o 180 stopni i tak jak w poprzednich latach tylko od turynczykow zależy jak ten sezon się zakończy.

Juventini_1987 | 01.11.2020 18:32

Co do drugiego meczu to szkoda Torino. Swoją gra nie zasługują na 1pkt w tabeli. Katastrofa.

semprealex | 01.11.2020 18:46

Panowie nie traktujcie tak surowo Dybali. Tak nie ma formy, tak jest po kontuzji, tak wygląda źle. Ale to wciąż gość, który w zeszłym sezonie dał więcej nawet niż CR7, który strzelał dla nas kluczowe bramki, że choćby wspomnę mecz z Lazio trzy sezony temu czy z Interem w zeszłym sezonie. Taka jazda na niego to trochę niesprawiedliwe

Posesivo | 01.11.2020 18:56

@ semprealex:

Myślę ,że surowa ocena gry Dybali wynika z jego oderwanych od rzeczywistości żądań finansowych oraz od tych rzekomych pretensji że nie wszedł na Crotone. Po jego zejściu nawet Chiesa zagrał lepiej

Luczywo | 01.11.2020 19:06

Wiara w Dybale przypomina wiare kibica w mistrzostwo swiata reprezentacji Polski. Facet nie ma nawet jednego elementu pilkarskiego rzemiosla, ktory swiadczylby o jego wielkosci.

karpczonisko | 01.11.2020 19:13

Pobega wypożyczony z Milanu

semprealex | 01.11.2020 19:16

Luczywo

Tutaj trochę Kolego przeszarżowałeś. 3 gole z Barcą to nic, MVP poprzedniego sezonu to nic, gol w 95 z Lazio to nic, genialna bramka z Interem w zeszłym to nic...Dybala zrobił dużo dla tego klubu i trzeba to docenić. W formie jest to świetny zawodnik

Luczywo | 01.11.2020 19:24

semprealex

Kiedy te gole z Barca byly??? Gdzies, jakies momenty Dybali byly, ale umowmy sie, juz nie raz dyskutowano nad sensem sprzedazy Dybali.Dla mnie bezdyskusyjnie Dybala jest niesamowicie przecenianym graczem. MVP poprzedniego sezonu, powiadasz? Kurka, to nawet pomiatany Higuain 2 razy byl MVP w Juve.

Untouchables | 01.11.2020 19:29

Mi się wydaje że dybala zrobił dobrą robotę. Ronaldo wszedł na zmęczonego już rywala i zrobił robotę. W drugą stronę mógłby być podobnie. Nie ma co płakać. Chłopak szybko się odbuduje. Nawet Del Piero miał słabsze momenty. Po kontuzji wiele słabych momentów plus jakieś przebłyski.

Meryl72 | 01.11.2020 19:30

Okazuje się, że testy jakie zrobiła UEFA były błędne i tacy zawodnicy jak Immobile, Leiva czy Luiz Felipe zostali niesłusznie odsunięci od treningów oraz samego meczu z Belgami. Teraz to już musztarda po obiedzie, ale mamy pełne prawo gdybać, czy przeciwko ekipie z Brugii mając do dyspozycji tych graczy nie zanotowalibyśmy lepszego wyniku lub przynajmniej nie wymęczylibyśmy aż tak rezerwowych i regularnie występujących. Mam nadzieję, że ta niekonsekwencja nie okaże się kluczowa.

Lega też nie pomaga, trąbione jest na prawo i lewo, że dla wzmocnienia rozgrywek krajowych kluby występujące w pucharach muszą prezentować się jak najlepiej, a potem człowiek patrzy jaki kalendarz ułożono mistrzowi czy np nam i się zastanawia czy to skrajna bezczelność czy niekompetencja ze strony odpowiedzialnych za organizację piłki w Italii.

Udało nam się odwrócić losy tej rywalizacji, a to b. ważne, bo nawet jeżeli na wiosnę osiągniemy wzrost formy i uzupełnimy skład, to zbyt dużych zaległości punktowych nie będzie nam łatwo odrobić.

semprealex | 01.11.2020 19:35

Luczywo

Czyli według Ciebie Higuain tez wtedy nie zasługiwał na MVP? Higuain czy Dybala to gracze, którzy wiele dali Juve, nieprzypadkowo zdobywali tytuły MVP w określonych okresach. Ok na Higuaina był juz czas i dobrze, że odszedł (szkoda, że nie sezon wcześniej) ale czy mamy mu odbierać to co zrobił dla Klubu?

Luczywo | 01.11.2020 20:00

A skad! Podalem przyklad Higuaina, ktory mial tez podobne nagrody w Juve (MVP) do Dybali, ale to nie czynilo z niego bozyszcza kibicow i nie prowadzono jakiejs dyskusji nad jego poziomem. Wydaje mi sie, ze kazdy znal ograniczenia bylego gracza Napoli. I juz. Oczywiscie to co zrobiono z nim po transferze Ronaldo to skandal. Mniejsza o to. Jestem swiadomy ograniczen Dybali i z tego chociazby powodu nie moge go uznac za swojego ulubienca.

marcin985 | 01.11.2020 21:20

Fajnie to ujoles fun Juve bo dokladnie byl taki mecz slodko gorzki i znowu slodki. Tylko po zdobyciu gola przez Ronaldo znowu mielismy slabszy okres a odmienilo sie to po bramce Rabiota. Naprawde ladna bramka.
Jedno widac jestesmy strasznie uzaleznieni od CR7 bez niego nie istniejemy i taka jest prawda. Drugi plus to Morata wiezylem w niego ale nie sadzilem ze wejdzie w takim tepie do pierwszego skladu ale ma nosa do bramek i varow. Danilo w tym meczu dibrze zagral z Barca mi sie zbytnio nie podobal a tutaj byl podpora defensywy bo Demirel i Bonuci to jakos rewelacyjnie nie zagralu.

Teraz minusy dlaczego Pirlo uparł sie na ten system z 3 w def. Nie rozumiem tego z lepsza druzyna bysmy takim ustawieniem nie wygrali bo obrona wyglada jak ser szwajcarski. Kolejny minus Dybala lubie go staral sie kilka fajnych podan ale zadnego blysku. Kompletnie bez firmy. Chiesa fajnie ktos to ujal "jezdziec bez glowy" bo biega stara sie ale jego poczynania wygladaja bardzo chaotycznie noze mu ta pozycja nie odpowiada ? No nie mam pojecia.

Najwazniejsze ze 3 oczka zrobione ale jesli chodzi o gre to trzeba sporo poprawic

Firza Juve i Forza Ronaldo !!!

JuveLegia | 01.11.2020 21:46

Do dziś się zastanawiam, za co Dybala został MVP ostatniego sezonu?
Trudno mi sobie przypomnieć, by MVP w NBA nie był najlepszym zawodnikiem na swojej pozycji, a Dybala nie był.
Ani nie był najlepszym napastnikiem, ani pomocnikiem.
Również nie był liderem klasyfikacji kanadyjskiej, Ronaldo miał więcej bramek niż Dybala łącznie bramek i asyst.
Miał przebłyski w barwach Juve (jeden mecz z Barceloną), ale w większości ważnych meczy zawodził, albo był niewidoczny, albo pudłował karne.
Może Pirlo powinien go przesunąć na 10, niech będzie łącznikiem pomiędzy pomocnikami i napastnikami, wtedy będzie więcej z niego pożytku.

dalmare | 01.11.2020 22:58

Zdrowy CR wchodzi kosztem Dybali, z pozostawieniem Chiesy- wskazówka mercato.
W 1.poł, bez Ronaldo, obserwowaliśmy wyrażny trend w ataku: Danilo/ McKennie/ Morata. Wyśmienity Morata będący sobą, imo MVP: gol i asysta dla CR. Wielka praca Cuadrado.
Przy tym zdumiewająca Spezia: Strz 5-4, Cel 2-1, fauli 6-6, odrobienie 1-1 w kwadrans. (%celność podań nna koniec meczu Spe-Juv 85-87).Juventus ospały gdy naciska Spezia (1-1).
Ze zmianami od 55' gra kolejna drużyna Juve: podrażniony przebytymi ograniczeniami CR, zmotywowany Rabiot, Spezia popełnia błąd na karny.
Ronaldo generuje rzadko absencje, więc będziemy oglądać głównie grę dominowaną przez niego.
Skład Juve na Scudetto, Europa zależnie od przeciwnika.

dalmare | 01.11.2020 23:40

"| 01.11.2020 21:46 Do dziś się zastanawiam, za co Dybala został MVP ostatniego sezonu?..."-
-  Za wszechstronność. (Najlepszych na pozycjach podano osobno.)
Zwycięzców sezonu Legi wyłania system statystyczno-matematyczny Stats Perform.
Liczby Dybali dające mu prymat pokazano tutaj (na samym dole artykułu):
tuttosport.com/news/calcio/serie- a/2020/08/04-72479402/juve_dybala_m vp_serie_a_2019_2020_

PLGero | 02.11.2020 00:08

Też się zgadzam, fajnie napisane:
"Ronaldo – jeśli dla kogoś futbol to religia, to on na pewno jest bogiem."

Wiadomo, że raz wejdzie mecz genialny, innym razem gorszy, ale grać od 15 lat prawie non stop na najwyższym poziomie i to w trzech tak mocnych ligach ... wskażcie mi drugiego takiego robocopa :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy