REKLAMA
REKLAMA

LE: Benfica lepsza od Eintrachtu

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  11.04.2019 23:00
LE: Benfica lepsza od Eintrachtu

Benfica Lizbona - Chelsea FC  |  fot. Rafał Rusek

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Sześć goli zobaczyli kibice na Estadio Da Luz w boju 1/4 finału Ligi Europy, w którym Benfica Lizbona mierzyła się z Eintrachtem Frankfurt. Ostatecznie górą w tym starciu byli przedstawiciele ligi portugalskiej, a bohaterem Orłów został Joao Felix, który zdobył trzy bramki.

Niezwykle ciekawie zapowiadała się potyczka wicelidera ligi portugalskiej z czwartą obecnie drużyną niemieckiej ekstraklasy. Według bukmacherów faworytem była ekipa z Półwyspu Iberyjskiego, ale team z Bundesligi nie zamierzał tanio sprzedać skóry.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji kibice zgromadzeni na trybunach Estadio Da Luz na brak emocji nie mogli narzekać. Dość powiedzieć, że już w 21. minucie został otwarty wynik spotkania. Rzut karny po faulu Evana N'Dicka wykorzystał Joao Felix. Dodajmy, że kara dla niemieckiej ekipy była podwójna, bo Francuz za swoje przewinienie zobaczył czerwoną kratkę.

Goście mimo zdekompletowanego składu w 40. minucie zdołali doprowadzić do wyrównania. Gola na 1:1 strzelił Luka Jović, który wykorzystał podanie od Ante Rebicia i strzałem z bliska skierował futbolówkę do praktycznie pustej bramki. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do Orłów, którzy w 43. minucie zdobyli drugą bramkę. Kolejne trafienie zaliczył Portugalczyk Felix, który tym razem popisał się uderzeniem sprzed pola karnego.

Po zmianie stron gospodarze kontynuowali dobrą grę z pierwszej części rywalizacji. Następstwem takiego stanu rzeczy było kolejne trafienia dla lizbończyków. Najpierw w 50. minucie Ruben Dias zdobył bramkę głową, z kolei 240 sekund później młody talent portugalskiej piłki w osobie Felixa skompletował hat-tricka. Tym razem 19-latek popisał się uderzeniem z  prawej nogi, ładując "kanał" golkiperowi rywali.

Eintracht na popis strzelecki w wykonaniu Felixa zdołał odpowiedzieć jeszcze tylko jednym trafieniem w postaci gola Goncalo Pacienci. Wprowadzony w drugiej połowie spotkania zawodnik zdobył bramkę głową po podaniu Jonathana De Guzmana i ostatecznie mecz w Lizbonie zakończył się wynikiem 4:2 dla gospodarzy, którzy nie mogą być jednak pewni awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

Benfica Lizbona - Eintracht Frankfurt 4:1 (2:1)

1:0 Felix 21' (k.)
1:1 Jović 40'
2:1 Felix 43'
3:1 Ruben Dias 50'
4:1 Felix 54'
4:2 Paciencia 72'

Żółte kartki:
Benfica: Samaras 82'
Eintracht: Jović 4', Rebić 26', Hasebe 83'

Czerwona kartka:
Eintracht: N'Dicka 20'

Benfica (4-3-1-2): Vlachodimos – Corchia (66' Pizzi), Ruben Dias, Jardel, Grimaldo, Silva (60' Seferovic), Samaris (85' A. Zivković), Fejsa, Cervi, Felix, G. Fernandes

Eintracht (4-4-2): Trapp – Hasebe, D. Abraham, Hinteregger, N'Dicka, D. da Costa, Rode (85' Gacinović), G. Fernandes, Kostić, Rebić (67' Paciencia), Jović (60' de Guzman).

Sędzia główny: Anthony Taylor (Anglia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

FCHollywood | 11.04.2019 23:02

Kompletnie nie rozumiem tej czerwonej kartki. Wygrać dwiema bramkami u siebie? Realne.

Rysel | 11.04.2019 23:26

Duży zawód dla sympatyków Eintrachtu. Tak świetnie im szło w tej edycji a tu 4 gole w torbę. Dobrze przynajmniej że 2-0 ich premiuje. Też uważam że mogą to zrobić i wciąż wygrać LE. Margines błędu już niewielki

pochmurny | 11.04.2019 23:34

Jedyny ciekawy rewanż się szykuje.

hablador | 11.04.2019 23:35

To o ile dziś wzrosła wartość rynkowa Felixa? Długo sobie chłopak w Benfice nie pogra.

ewmar12 | 11.04.2019 23:35

ten bramkaz eintrahtu zawalil 2 bramki

Joker | 12.04.2019 00:01

Kartka czerwona wynika z przepisów, więc czego tu nie rozumieć? Faul przy 100% sytuacji gdzie zawodnik faulujący nie próbuje odebrać piłki, a zwyczajnie pcha rywala w plecy to jest czerwień... Głupota N'Dicki, bo jakby zrobił wślizg i nawet nie trafił w piłkę to dostałby żółtko...

Co do meczu to początek dla Eintrachtu, Benfica chciała spokojnie wejść w mecz, lecz wyraźnie widać że dla nich LE nie jest jednak priorytetem, bo gdyby tak było nie nastąpiłoby aż tyle zmian w składzie... Oczywiście jest kilka kontuzji, ale paru zawodników jak Almeida, Pizzi czy Seferovic, którzy weszli po przerwie graliby normalnie od początku... Także wydaje się, że ta czerwień trochę spadła im jak gwiazdka z nieba i postanowili to wykorzystać, co w mojej opinii nie udało im się w 100%, bo jednak za łatwo stracili te 2 gole... Ale w ofensywie zagrali bardzo efektownie i przyjemnie dla oka, może błąd zrobili że nie poszli za ciosem, bo strzelając gole na 3:1 i 4:1 byli napędzeni, jednak zamiast poszukać gola nr 5 zaczęli powoli ten mecz uspokajać co nie wyszło im na dobre...

Felix dziś potwierdził swoją klasę, niebywały talent ma ten chłopak, jest taki naturalny w swoich ruchach, ma coś takiego w sobie co powoduje iż może być w bardzo krótkim czasie piłkarzem z absolutnego topu, tylko musi dobrze pokierować swoją karierę, oby nie trafił gdzieś gdzie na dzień dobry usiądzie na ławce... Nie wiem czy najlepiej nie zrobiłoby mu pozostanie jeszcze na jeden sezon w Benfice, żeby się potwierdził i nabrał takiej piłkarskiej ogłady i doświadczenia w znanym i przyjaznym dla siebie środowisku... Taki Sanches choćby się pośpieszył i teraz jego kariera wygląda jak wygląda, aczkolwiek Felix ma jednak większy talent, jest bardziej zaawansowany technicznie i ma taką lekkość w ruchach...

Poza Felixem bardzo dobry mecz Gedsona i Cervi'ego, a także małego Alby czyli Grimaldo, który pod wieloma względami jest wręcz kopią Alby, tylko lepiej od niego wykonuje stałe fragmenty (Alba ich po prostu nie wykonuje, bo wiadomo, ma w klubie sporą konkurencję).

xxBANGxx | 12.04.2019 00:08

Joao Felix to przyszła mega gwiazda. Nie ma szans by został w Benfice. Widziałbym go w Juve, ale cena za niego będzie zbyt wysoka. Pewnie trafi do ManCity lub PSG. Tak czy siak, zapowiada się na znakomitego piłkarza.

Glorioso | 12.04.2019 00:41

Felix bohaterem jednej ćwiartki, Guedes drugiej - szkoła Benfy.
Przyszłość portugalskiej repry rysuje się w jasnych kolorach, trzeba będzie wybrać odpowiedniego trenera po defensywnym Santosie który odpali ten dynamit po raz kolejny.
Dzisiejszy wynik trzeba docenić, w końcu komuś udało się zatrzymać Frankfurt który młócił rywali jak chciał, została jeszcze trudna druga połowa w Niemczech a jak się uda to potem być może pojedynek z Chelsea, czyli klubem z którym mamy za co się rewanżować bo dwukrotnie przegrywaliśmy ważne pojedynki mogąc je wygrać.
Muszę przyznać, że wiele osób na goal.pl typowało w tej parze zespół z Portugalii, co dla mnie nie było i nie jest wcale oczywiste, nie wiem czy to bardziej z uznania dla Benfy czy z braku sympatii ogólnie do Bundesligi, no bo Eintracht nikomu chyba tu nigdy nie zawinił, przefajny klub i drużyna z dobrym style i niesamowitym potrójnym wiertłem z przodu

SGE1899 | 12.04.2019 17:57

Głupi faul N'Dicki ułożył mecz. Szkoda, że sędzia nie uznał brami na 2:2 Kostica, bo mam wątpliwości co do spalonego Da Costy.
Ważna bramka na 4:2 Paciencii. Teraz się pozbierać i w rewanżu zmiażdżyć Benfice. Forza SGE!

Asgaard | 12.04.2019 21:44

Eintracht da rade!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy