REKLAMA
REKLAMA

Cassano: Trzy punkty najważniejsze

dodał: Michał Machowski  |  źródło: Football Italia  |  27.08.2012 10:03
Antonio Cassano zadebiutował w niedzielę w meczu ligowym w barwach Interu Mediolan. Zawodnik pozyskany z obozu lokalnego rywala zaliczył już asystę w nowych barwach.

- Najważniejsze w tym wszystkim są trzy punkty i dobra dyspozycja zespołu na inaugurację - mówił Cassano pozyskany niedawno z AC Milanu. - Jestem bardzo zadowolony. Łatwo współpracuje mi się na boisku z Milito i Sneijderem.

- Oczywiście fizycznie jesteśmy w stanie się poprawić, w końcu jesteśmy na starcie sezonu.

Łupem bramkowym w niedzielnym spotkaniu podzielili się Wesley Sneijder, Diego Milito i Philippe Coutinho. Nowy nabytek asystował przy golu Argentyńczyka.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

rafal_m | 27.08.2012 10:28

Brakowało Interowi takiego kreatywnego zawodnika. Milan strzelił sobie w kolano go oddając

arlathil | 27.08.2012 10:41

Od czasów Mou nie widziałem tak poukładanego Interu, co prawda było trochę niedokładności ale akcje były fajne i przemyślane. Oj może być ciekawie i tym razem w lidze.

SuperMario | 27.08.2012 11:08

Inter na podium w tym sezonie na bank mają dobry skład nie tylko na ligę ale i może w końcu na triumf włoskiej drużyny w LE.

milansiempre | 27.08.2012 11:41

Cassano sam chcial odejsc wiec nie ma co gadac o strzale w kolano.Prawda jest taka iz Antonio juz przed Euro podjal decyzje a z niewolnika nie ma pracownika.

DamianInter | 27.08.2012 12:26

@SuperMario

Powstrzymajmy się jak narazie od takich komentarzy... Graliśmy tylko z Pescarą! Wiem, że w porównaniu do zeszłorocznych potyczek z Novarą to było niebo, a ziemia, widać było zaangażowanie. Ale to na co nas stać w tym sezonie zweryfikuje się dopiero podczas kilku najbliższych kolejek(Roma w przyszłym tygodniu), a jeszcze bardziej jak nadejdzie zmęczenie i kontuzje jak co sezon.

Clarence Seedor | 27.08.2012 14:37

Geniusz asyst zalicza ostatnie podanie już w pierwszym meczu;).

Italia00 | 27.08.2012 14:58

Jeden mecz wygrał Inter i już osądy o tym, że będą na podium. Pożyjemy, zobaczymy. Pescara była w ostatnim meczu beznadziejna.

VVujek | 27.08.2012 18:04

Jeżeli uważasz,że Pasacara była beznadziejna to nie oglądałeś meczu,Pascara grała wysokim pressingiem,beznadziejnie grali na początku i szybko stracili dwie brami,potem zaczynali nabierać pewności siebie,a to czy to jest słaby zespół okaże się w trakcie sezonu,bo co by nie mówić nie grali z byle kim,Inter jest zawsze groźny nawet gdy jest bez formy,potrafiliśmy wygrać z Milanem,a gdy graliśmy z Juve  to też prezentowaliśmy się dobrze.      

INTER23 | 27.08.2012 20:58

I tak trzymać. Bardzo dobre Mercato. Teraz tylko wykorzystać potencjał który mamy, walczyć i gryźć trawę oczywiście w przenośni i powracamy do walki o scudetto po roku wstydu i kompromitacji.
FORZA INTER!

Adrian2805 | 27.08.2012 21:43

Brawo za wygraną. Od dawna lubiłem Inter "jeszcze jak grał tam Ronaldo, Y. Djorkaeff itd i mam nadzieje że te zwycięstwo doda chłopakom wiary w odebranie mistrzostwa Juventusowi.
FORZA INTER

Italia00 | 28.08.2012 01:33

@VVujek

Pescara zagrała dobrze? Przecież ona nie pokazała nic nadzwyczajnego.

Ja nie twierdzę, że Inter jest byle kim. Inter to jak na Serie A nadal bardzo mocna ekipa. Po prostu zobaczymy jak sobie poradzą w innych spotkaniach, bo Pescara to nie jest żaden klub, który można uważać, za dobry. A mecz oglądałem i nie widziałem zupełnie nic w ich grę co by mnie mogło zaskoczyć.

da_lombardi | 28.08.2012 20:20

Pescara to slaby przeciwnik ale musi nam wejsc w krew seryjne wygrywanie z takimi rywalami. w poprzednim sezonie wlasnie te niby najprostsze mecze nam przegraly sezon (na Milanie zarobilismy 6 pkt)
w tym sezonie licze na choc jedna wygrana z Juve. a co do wypowiedzi kolesia, ze Inter wygral jeden mecz i kibice juz mowie o podium to zamknij rure ! Interu miejsce jest wlasnie tam chyba przez jeden nieudany sezon o tym nie zapomniales!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy