REKLAMA
REKLAMA

Valencia również chciała Milika. Napoli odsuwa Polaka

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  06.10.2020 14:40
Valencia również chciała Milika. Napoli odsuwa Polaka

Arkadiusz Milik  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Nie tylko Fiorentina, ale także Valencia starała się w ostatnim dniu okna transferowego o sprowadzenie Arkadiusza Milika. Reprezentant Polski odrzucił jednak obie propozycje i przynajmniej do stycznia pozostanie w Neapolu. Jak informuje Corriere dello Sport, 26-letni napastnik nie będzie miał jednak możliwości trenowania z zespołem prowadzonym przez Gennaro Gattuso.

Polski napastnik związany jest z Napoli umową do czerwca 2021 roku i nie przystał na propozycję jej przedłużenia. Milik był zdecydowany na odejście i podpisanie kontraktu z Juventusem, ale ostatecznie jego wymarzony transfer do Starej Damy nie doszedł do skutku. Polak był również o krok od podpisania kontraktu z Romą, ale w tym przypadku transfer upadł na ostatniej prostej. Reprezentanci piłkarza nieskutecznie starali się również umieścić go w Tottenhamie Hotspur.

Milik odrzucił oferty Fiorentiny i Valencii


Nie jest także tajemnicą, że w samej końcówce okna transferowego o reprezentanta Polski zabiegali przedstawiciele Fiorentiny, ale Polak nie przystał na przedstawioną przez nich ofertę. Nie był to jednak jedyny klub, który liczył na jego sprowadzenie. Jak informuje Sportitalia, w poniedziałek starania w tej sprawie czyniła również Valencia, ale odpowiedź Milika była tak sama.

W efekcie polski napastnik przynajmniej do stycznia pozostanie w Neapolu. Jak informuje Corriere dello Sport, Milik nie będzie mógł liczyć nie tylko na występy w zespole Gennaro Gattuso, ale nie będzie miał również możliwości udziału w treningach. W najbliższych miesiącach 26-letni napastnik będzie jedynie trenował indywidualnie w Castel Volturno.

W styczniu, na pół roku przed wygaśnięciem umowy z Napoli, Milik będzie mógł swobodnie prowadzić rozmowy z zainteresowanymi jego pozyskaniem klubami.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

wojojuve | 06.10.2020 14:51

Jeśli to prawda to głupie zachowanie Milika i Napoli słusznie go odsuwa od kadry. Wygląda na to, że Arek naprawdę wierzy, że za rok zagra w Juve. Icardi mądrzej postąpił, że zgodził się na wypożyczenie do PSG.

BOYSSAN | 06.10.2020 15:04

Zaimponował mi Aurelio w tym przypadku , nie uległ presji piłkarza i otoczenia , do końca postawił na swoim mimo możliwości straty finansowej która była możliwa. Arek posiedzi na ławce rok i jest w czarnej d... a ADL pokazał innym ewentualnym gwiazdom w swoim zespole ze nie żartuje.

Mimo wszystko trzymam kciuki za Arka aby sytuacja się u niego unormowała na plus ale wydaje mi się ze pierwsze co musi zrobić to zmienić agent a następnie zweryfikować swoje ambicje

Fan_Tulipan | 06.10.2020 15:23

Trybuny Stadio San Paolo to za godne miejsce dla cwaniaczka o przeciętnych umiejętnościach. Milik nie ma prawa nawet powąchać murawy w koszulce Napoli.

Nie wiem dlaczego zawodnik, który od poprzedniego zgrupowania kadry nie zagrał w lidze nawet minuty i nie trenuje w klubie dostał powołanie do reprezentacji?
Jak powołania dostawali nie grający w klubie A. Reca (wówczas Atalanta) czy rekonwalescent J. Błaszczykowski to Pan Mateusz Borek z oburzeniem mówił o prostej zasadzie "nie grasz w klubie to nie grasz w reprezentacji". Mówił, że mają powołania za darmo lub za zasługi (bo mieli!).
W przypadku kolegi Milika nagle zmienił zdanie i nie wyobraża sobie kadry i Euro bez Milika? Podwójne standardy dla zaprzyjaźnionego zawodnika? Pan Borek z reprezentacji Polski chce zrobić klub piłkarski na potrzeby kolegi Milika.

Maravilla | 06.10.2020 15:42

Stary news. Nie było takiego tematu.

Baresi | 06.10.2020 16:23

DeLaurentis od maja ogłaszał wszem i wobec, że za Milika życzy sobie minimum 40mln euro. Za napastnika z jedną nogą (owszem, nieźle nią kopie), po dwóch ciężkich kontuzjach i z rocznym kontraktem!?! Mnie się wydaje, że to ADL stracił więcej niż Milik. W styczniu wybierze sobie nowego pracodawcę, zgarnie ładnych parę baniek za sam podpis i tyle... Na euro też go wuja weźmie, do tego będzie wypoczęty, gdzie reszta piłkarzy będzie zajechana tym sezonem. Dla Milika win-win situation. Przecież on by nie wytrzymał grania co 3 dni, a wszyscy wiemy jak ten sezon będzie wyglądał.

propu31 | 06.10.2020 16:35

Allan jakoś dał sobie spokój i odpuścił kasę, kosztem kontynuowania kariery u Carlo. Widzimy jak słuszny to był wybór. ARUŚ chce mamonę i nie interesuje go kariera. Najlepsze z tego wszystkiego, to że nie grający pariodysta będzie dalej powoływany do kadry nie wiem za co. Wstyd. Kiedy ostatnio Mylik zagrał pełne 90 min???? A on dalej z uśmiechem przyjeżdża do kolegów na kadrę popływać na basenie, pobawić się w jacuzzi czy pograć w tenisa. Zenujace

Meryl72 | 06.10.2020 17:10

To nie jest sytuacja win-win dla Milika. W styczniu nikt go nie kupi, bo drużyna z Neapolu postawi zaporową cenę, przez cały sezon zagra parę minut w Serie A i Coppa Italia, a tak to będzie codziennie biegał kółeczka na jednym z boisk w Castel Volturno, bo gracze poza projektem sportowym, a już tym bardziej skonfliktowani z klubem nie biorą udziału w ćwiczeniach drużynowych - pewnie nawet nie będzie miał dostępu do całego kompleksu treningowego. Powoływanie na Euro zawodnika, który przez blisko rok występował tylko w spotkaniach kadry narodowej jest mało poważne, przyszły pracodawca też nie zaoferuje mu takiej pensji jak obecny. Nie wiem, czy za taki obrót sprawy jest odpowiedzialny piłkarz, czy agent, ale w wykonaniu naszego reprezentanta i jego otoczenia to był po prostu strzał w stopę (przez kolano).

JerryF | 06.10.2020 17:11

Nie zdziwiło by mnie jakby 1 dnia zimowego okna transferowego Juventus ogłosił, że podpisał umowę z Milikiem.
Ciekawe czy będzie grał w kadrze.
Jeśli przyjdzie i początkowo niski kontrakt, a podwyższenie jak się okaże czy nie stracił formy, to z miłą chęcią.

Joker | 06.10.2020 17:30

Ja coś czuję, że on ma już nagraną jakąś ofertę na styczeń do podpisania za ładną sumkę, której mu nikt teraz nie chciał zapłacić, tylko pytanie czy siedzenie przez wiele miesięcy na trybunach było tego warte? Od strony sportowej na pewno nie. O ile, że nie chciał iść do Fiorentiny czy tej klasy klubów to rozumiem, ale Valencia? Ok, klub w kryzysie, ale to ciągle wielka marka, dodatkowo liga lepsza, a poza Maxim Gomezem zero poważnej konkurencji, a przecież Valencia i tak gra na ogół na dwóch napastników. Dla mnie głupota, pytanie czy to fanaberia Milika czy mu agent w głowie zamieszał.

Brahimi | 06.10.2020 18:23

Milik chciał zarabiać 5, a nie jest tyle wart, więc teraz nie będzie grał. Nie jest to jakiś napastnik marzeń, tak jak zresztą Piątek.
Chciałbym żeby spotkali się w Hercie Berlin.
Valencia interesowała się Germanem Pezzellą, a nie napastnikami.
Wracając do Milika, piłkarz który odrzuca nieliczne oferty za niego żeby móc za pół roku być wolnym zawodnikiem i wybrać klub który da mu najwyższy kontrakt nie zasługuje na żadne zainteresowanie.
Brawo ADL, a Milik z taką postawą szybko znajdzie się tam gdzie powinien. Rośnie kolejny Krychowiak

pochmurny | 06.10.2020 19:17

Przed odsunięciem należałoby go najpierw przebadać. Taki rozwój spraw to duży finansowy cios dla Napoli. Zwłaszcza w tych kryzysowych czasach. Mogli za pieniądze z Milika sprowadzić skrzydłowego (np. J. Bogę) i mieć kompletną kadrę, a tak mają tylko 3 nominalnych skrzydłowych. Niby OK, ale mecze będą co trzy dni przez praktycznie cały sezon. Wystarczy jednak kontuzja, covid i będzie problem.

JohnyKozak123 | 06.10.2020 19:52

W styczniu to go może Cagliari weźmie albo Sampdoria. To są kluby na miarę Milika, Milik to jest baran jakich mało, w samym Napoli nigdy nie był niekwestionowaną jedynką w ataku a zachciało mu się Juve. Nie dla psa kiełbasa!

Luczywo | 07.10.2020 10:22

Niebywała buta Milika

andi | 07.10.2020 11:03

Milik być może jest już dogadany z Juve, co wkurza de Laurentiisa. W mojej ocenie dobrze robi (normalny człowiek w ogóle nie powinien tam podpisywać kontraktu), nie będzie niewolnikiem u tego starego prycha. Jeśli go ten porno dziad odsunie od drużyny, to prawdopodobne jest, że będzie mógł liczyć na wcześniejsze rozwiązanie kontraktu (casus np. Pandeva).



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy