REKLAMA
REKLAMA

El. MŚ: Bułgaria ograła Holandię!

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: goal.pl  |  25.03.2017 22:42
Do dużej niespodzianki doszło w sobotni wieczór w Sofii. Reprezentacja Bułgarii zatrzymała Holandię, wygrywając 2:0. Katem przyjezdnych okazał się być zawodnik Pogoni Szczecin - Spas Delev.

Wspomniany piłkarz zdobył dwa gole dla swego zespołu, a popis strzelecki rozpoczął już w piątej minucie gry. Wykorzystał on wówczas nieporozumienie między defensorem i bramkarzem gości, sprytnym strzałem kierując piłkę do pustej siatki.

Delew zadał drugi cios już kwadrans później. Popisał się wówczas efektownym uderzeniem z dystansu i po raz drugi w tym meczu zaskoczył de Zoeta. Jak się ostatecznie okazało, Holendrzy nie zdołali się już podnieść i nie zdobyli w tym meczu nawet kontaktowego gola.

Możliwe, że mecz potoczyłby się inaczej, gdyby tuż przed przerwą stuprocentową okazję na gola dla gości zamienił Bas Dost. Po zmianie stron bliski wpisania się na listę strzelców był także Arjen Robben, ale jego strzał został zatrzymany przez Mihajlova.

Porażka ta mocno komplikuje sytuację Oranje przed kolejnymi meczami eliminacji w grupie A. Strata do prowadzącej w tabeli Francji wynosi już sześć punktów. Przed Holendrami znajduje się także Szwecja.

Bułgaria - Holandia 2:0 (0:0)
1:0 Delev 5'
2:0 Delev 20'

Bułgaria: Mihajlov - Popov, Corbadžijski, Bozikov, Zanev, Sławczew - Manolev, Kostadinov,  Popov, Tonev - Delew.

Holandia: Zoet - Karsdorp, Martins Indi, de Ligt (46' Hoedt), Blind - Strootman, Claassen - Wijnaldum (46' Sneijder), Promes, Robben,  Dost.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 25.03.2017 23:39

Poprzedni rok w wykonaniu Holandii przyzwoity i wydawało się, że powolutku zaczynają wracać może nie na szczyt ale do szerokiej światowej czołówki już tak, jednak ten rok zczeli od kompromitacji i poważnie ograniczyli sobie szanse na awans... W zasadzie o 1.miejscu nie ma już co marzyć, bo Francuzi mają 6 oczek więcej i mecze u siebie z takimi potęgami jak Białoruś czy Luksemburg, a wiec 6 punktów murowane... Dodatkowo Holendrzy maja wyjazd do Francji, a tu bym im nie wróżył więcej niż jakiś remisik i to przy sprzyjajacych wiatrach... Także aby Holendrzy myśleli chociaż o tym 2.miejscu i barażach to musza koniecznie ograć u siebie Szwedów i Bułgarów... O tym, że obowiązkowo trzeba pokonać dwóch grupowych słabeuszy nie musze wspominać... Wtedy 12 pkt plus 7, które już maja może dać to 2.miejsce o ile Szwedzi nie ograja u siebie Francuzów...

Tylko, że to wszystko chyba nie z Blindem na ławce... Facet jest pozbawiony charyzmy, a dodatkowo podejmuje bardzo dziwne wybory... Poza Robbenem i Sneijderem odstawił w zasadzie wszystkich zawodników, którzy odnosili jakieś sukcesy z tą kadrą... W obronie często wystawia dzieciaków z Eredivisie typu De Ligt (co mu do tego głupiego łba strzeliło, aby 17-latka wystawiać na tak ważny mecz elminacyjny, i to chłopaka który raptem 3 mecze w pierwszym zespole Ajaxu ostatnio zagrął i to wszystko - może sobie pogratulować bo własnie go spalił tym występem, oba gole tego dzieciaka) czy Karsdorp zamiast tam trochę doświadczenia i ogrania wrzucić na jakimś wyższym poziomie niż Ereidvisie jak Hoedt czy ogranych w pucharach w barwach Ajaxu Veltmana i Viergevera... Ja wiem, że wypadł mu v.Dijk, ale nie moze tak być że wypada podstawowy stoper i obrona kompletnie się wali w meczu z takim przeciętniakiem jak Bułgaria... Przecież własnie facet z  Ekstraklasy, w której się szczególnie nie wyróżnia upokorzył Holendrów ! W ofensywie też nie wiem czemu szansy nie dostali Lens czy Depay, którzy ostatnio w klubach nieźle grają, strzelaja gole, mają asysty, wiec może tu też by coś dołożyli, a tak wyszedł choćby Promes, któy co prawda ostatnio zagrał i zdobył gola dla Spartaka, ale to był jego peirwszy oficjalny występ po kontuzji od grudnia ! Liczyłem, ze Dost coś strzlei bo ostatnio dla Sportingu pakuje regularnie po 2 gole na mecz, ale jemu jak się nie dogra z 4-5 setek w meczu to nic nie strzeli... Taki typowy "klubowy" napastnik i to przeważnie na przeciętnych rywali... Lepiej byłoby do v.Persiego czy Huntera wrócic i pewnie prędzej by regularnie strzelali dla Oranje jeszcze do czterdziestki, hehe :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy