REKLAMA
REKLAMA

Finał Coppa Italia: Milan vs Juventus

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  21.05.2016 14:55
Ostatni akord sezonu czeka nas w sobotni wieczór na Stadio Olimpico w Rzymie. W finale Pucharu Włoch zmierzą się AC Milan i Juventus. Stara Dama to nie tylko świeżo upieczony Mistrz Włoch, ale również obrońca tytułu w Coppa Italia, podczas gdy rossoneri musza wygrać, by dostać się do europejskich pucharów.

DRABINKA PUCHARU:

W związku z niską pozycją w poprzednim sezonie, Milan zmuszony był rozpocząć swoją przygodę z Coppa Italia już w sierpniu. W pierwszym spotkaniu, w trzeciej rundzie rossoneri pokonali Perugię 2:0 po świetnym meczu Keisuke Hondy, który strzelił gola na 1:0 i asystował przy trafieniu Luiza Adriano.



Później przyszło nam czekać do grudnia na czwartą rundę, gdzie Diavoli pokonali Crotone 3:1 dopiero po dogrywce, a w 1/8 finału wyższość mediolańczyków musiała uznać Sampdoria, którą pogrążyły trafienia Mbaye Nianga i Carlosa Baccy.



2016 rok rozpoczął się od skromnego 2:1 z beniaminkiem Carpi, znowu strzelali Niang i Bacca. Uwidacznia się w tym momencie łatwość drabinki Milanu. Wiele nazywało drogę rossonerich do finału Pucharu Włoch autostradą. Gdy spojrzymy na przeciwnika półfinałowego, nie w sposób nie zrozumieć takich analogii.



Drużyna Sinisy Mihajlovicia spotkała się bowiem z trzecioligową Alessandrią. Pierwszy pojedynek został rozegrany na Stadio Grande Torino, gdyż stadion imienia Giuseppe Moccagatty w Alessandrii nie spełniał wymagań. W Turynie Milan zwyciężył skromnie 1:0, a gola z karnego strzelił Balotelli.



W rewanżu, na San Siro doszło do rzezi niewiniątek. Przez 20 minut utrzymywał się bezbramkowy remis, a goście mieli nawet groźne sytuacje. Wszystko posypało się jednak po golu na 1:0 Meneza. Ostatecznie gospodarze wygrali aż 5:0, a doppiettę strzelił obrońca Alessio Romagnoli.



Juventus walkę o zdobycie drugiego pucharu z rzędu rozpoczął wraz z całą czołówką ligi - od 1/8 finału. 16 grudnia Stara Dama rozbiła w Derbach Turynu Torino aż 4:0, a jeden z najlepszych meczów w sezonie rozegrał Simone Zaza, który zaliczył dublet.



W drugim pojedynku w Coppa Italia Juve trafiło na Lazio. Mecz ćwierćfinałowy nie był tak jednostronny, jak otwarcie walki w pucharze. Kibice zgromadzeni na Stadio Olimpico zobaczyli zaledwie jednego gola - znowu ważny był Simone Zaza, który uderzał na bramkę, ale gola zdobył dopiero Lichtsteiner po dobitce.



Trudną ścieżkę bianconerich podkreśla tylko przeciwnik półfinałowy - czekały nas bowiem Derby Italii, po drugiej stronie stanął Inter Mediolan. W pierwszym meczu doppiettę zaliczył Morata, gola dołożył Dybala i wszystko wskazywało, że dwumecz jest już rozstrzygnięty.



W Mediolanie, w rewanżowym spotkaniu czekał nas jednak mecz, który przejdzie do historii. Dzięki Interowi zobaczyliśmy Juventus bezradny tak bardzo, jak nie było nam dane w ostatnich kilku latach we Włoszech. Dublet Brozovicia i gol Perisicia odrobiły straty i mieliśmy dogrywkę.

30 dodatkowych minut nic nie zmieniło i doszło do konkursu jedenastek. W tych jako jedyny pomylił się Rodrigo Palacio i po trafieniu Bonucciego Stara Dama cieszyła się z finału, w którym sam strzelec decydującego karnego nie zagra.



SEZON W LIDZE:

Milan ma za sobą bardzo trudny sezon ligowy, zaczynał z Sinisą Mihajloviciem w roli szkoleniowca i w pewnym momencie zdawało się, że rossoneri mają realne szanse na walkę o Ligę Mistrzów. Słaba końcówka, zwolnienie Serba i zatrudnienie Cristiana Brocchiego sprawiło, że Diavoli zostali wyprzedzeni na finiszu przez Sassuolo.

To właśnie neroverdi z niecierpliwością czekają na wynik finału, bo wygrana Milanu pozbawi ich gry w europejskich pucharach. Dlatego też na Piazza Garibaldi pojawią się wielkie telebimy, na których kibice Sassuolo będą oglądać finałowy pojedynek kibicując Starej Damie.

Juve zostało po raz piąty Mistrzem Włoch, mimo fatalnego początku sezonu. Bianconeri zaliczyli jednak genialną serię meczów bez porażki i ostatecznie podopieczni Massimiliano Allegriego wygrali ligę z drugim wynikiem w historii swojego pięcioletniego panowania.

HISTORIA:

Do tej pory obie ekipy spotykały się w Coppa Italia zaledwie dziesięć razy i Milan jeszcze nigdy nie wygrał w podstawowym czasie gry. Pięć meczów kończyło się zwycięstwem Juve, pozostałe pięć remisami.

Po raz ostatni spotkanie miało miejsce w ćwierćfinale 2012/2013, gdy Juventus pokonał Milan 2:1. W podstawowym czasie gry był wprawdzie remis, gdy na gola El Shaarawego odpowiedział Giovinco. Awans do półfinału zapewnił jednak Starej Damie w piątej minucie doliczonego czasu Mirko Vucinic.



Dwukrotnie rossoneri spotykali się natomiast z Juventusem w finale Pucharu Włoch. Po raz ostatni miało to miejsce w sezonie 1989/1990, gdy w pierwszym pojedynku padł bezbramkowy remis, a w rewanżu, w Mediolanie ujrzeliśmy tylko jednego gola autorstwa Roberto Galii i lepsza w dwumeczu okazało się Stara Dama.



Pierwszy pojedynek o drugie najważniejsze trofeum we Włoszech miał miejsce 43 lata temu, 1. lipca 1973 roku. W podstawowym czasie gry mieliśmy remis 1:1 po trafieniach Bettegi i Benettiego. Gdy doszło do konkursu jedenastek, w Juve pomylili się Bettega i Anastasi. Rossoneri byli bezbłędni i to oni cieszyli się z triumfu.

SĘDZIA:

Sędzią ostatniej potyczki w Coppa Italia będzie Gianluca Rocchi. Dla arbitra jest to pierwsze spotkanie w tych rozgrywkach w sezonie. Łącznie do tej pory sędziował 18 pojedynków w pucharze, w których pokazał 45 żółtych i sześć czerwonych kartek.

To pierwszy finał, w którym 43-latek będzie rozjemcą, dotychczas zdarzało mu się gwizdać jedynie w półfinałowych pojedynkach. Do tej pory trzykrotnie gwizdał w bezpośrednich pojedynkach Milanu z Juventusem - za każdym razem górą była Stara Dama, miały one miejsce jedynie w Serie A. Po raz ostatni sędziował im w 2013 roku, gdy Juve pokonało rossonerich 3:2.



TAKTYKA:

Według włoskich mediów, Cristian Brocchi w finale postawi na 4-3-3 z bardzo młodą obroną, którą, poza Alexem, tworzyć będą: 17-letni Donnarumma, 19-letni Calabria, 21-letni Romagnoli i 23-letni De Sciglio. W pozostałych formacjach ujrzymy już bardziej doświadczonych zawodników. Pomoc to Poli, Montolivo i Kucka, a wysuniętego Baccę ze skrzydeł wspierać będą Bonaventura i Honda.

O ile Milan będzie musiał radzić sobie jedynie bez Antonellego, to w Juve nie zobaczymy trzech bardzo ważnych zawodników. Zawieszony na finałowy pojedynek jest Leonardo Bonucci, podczas gdy kontuzje wykluczyły Marchisio i Samiego Khedirę.

Massimiliano Allegri zdecyduje się najpewniej na 3-5-2 i o sile kadry Mistrza Włoch świadczy fakt, że, mimo osłabień, wyjściowa jedenastka wciąż wygląda bardzo mocno. Obronę tworzyć będą Barzagli, Chiellini i Rugani, nie zabraknie również Lichtsteinera i Sandro.

Najbardziej osłabiona druga linia będzie tworzona przez Hernanesa, Sturaro i Pogbę, przed którymi zagrają Dybala i Mandzukic.

21.05, godz. 20:45, Stadio Olimpico w Rzymie
AC MILAN - JUVENTUS FC

Przewidywane składy:

Milan: Donnarumma - Calabria, Alex, Romagnoli, De Sciglio - Poli, Montolivo, Kucka - Honda, Bacca, Bonaventura

Juventus: Buffon - Rugani, Barzagli, Chiellini - Lichtesteiner, Sturaro, Hernanes, Pogba, A. Sandro - Dybala, Mandzukic

Nie zagrają:

Milan: Antonelli (kontuzja)

Juventus: Bonucci (zawieszenie), Khedira, Marchisio (kontuzje)

SZANSE WEDŁUG TOTOLOTKA:

wygra Milan: 16%
remis: 27%
wygra Juventus: 56%

Analitycy Totolotka nie pozostawiają suchej nitki na Milanie. Rossoneri otrzymali zaledwie 16% w rozkładzie szans, co dobitnie pokazuje jak niewielkie jest prawdopodobieństwo ich zwycięstwa według ekspertów.

Więcej >>

TYP REDAKCJI:

Choć tego typu spotkania są trudne do wytypowania, to stawiamy na wygraną Juventusu z zastrzeżeniem, że ewentualna dogrywka nie będzie wielkim zaskoczeniem. Nasz typ: 1:2


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

gk87 | 20.05.2016 15:02

jestem kibicem Interu,dla dobra Serie A chcialbym aby to wygral Milan,bysmy mieli dodatkowa ekipe w LE,ale Juve to zdecydowanie za mocny zespol na Milan i wydaje mi sie,ze siegna po Puchar.

Turbine | 20.05.2016 15:07

gk87, no chyba nie.

loker | 20.05.2016 15:16

Między słupkami w ekipie z Turynu stanie Neto, a nie jak w przewidywanych składach Buffon :) To Allegri jakiś czas temu potwierdził, argumentując, że Neto grał w poprzednich meczach więc krzywdzace dla niego byłoby, gdyby w finale siadł na ławie :)

Co do meczu... To jest finał, obie ekipy zaczynają z czystym kontem. Wydaje mi sie jednak, że to Juve od początku zepchnie Milan do defensywy i dopóki nie strzelą gola to będzie to jednostronne widowisko.

Tobias | 20.05.2016 17:21

Bardzo jednostronne spotkanie. Dziwnym zbiegiem okoliczności Milan dostał w późnych fazach pucharu ogórków. Poprzednie drużyny ich zlekceważyły, a Milan to wykorzystał. Między Juve, a Milanem jest tak ogromna przepaść, że musiałby stać się cud aby Juve nie zdobyło pucharu. Wszystkim sympatykom Rossoneri radze odpuścić mecz aby nie psuć sobie soboty. Poczekać aż Berlu odda zabawke w ręce komuś komu zależy. Poczekać aż w klubie pojawią się piłkarze szanujący barwy bo narazie jest tylko 3-4 takich grajków. Milan w tej chwili to nie jest klub sportowy, lecz cyrk.

Rossoneri444 | 20.05.2016 17:33

Podobnie jak Tobias mówi. Nie oglądać meczu, bo tak robi prawdziwy kibic. Położyć się i płakać i czekać jak Juve nas zmiażdży....

A tak na serio.

Macie dać z siebie wszystko. NIE AKCEPTUJĘ DOBREJ GRY ALE PRZEGRANEJ. To jest jeden mecz. Puchar ma być w Mediolanie! Juve jest bardzo mocne. Niewątpliwie lepsze, ale to są tylko ludzie. Można ich pokonać, ale trzeba zagrać bardzo dobrze. FORZA MILAN!!

TommyMasta | 20.05.2016 17:58

1:4

MilanStark | 20.05.2016 18:06

W ostatnim meczu Buffon był fenomenalny, gdyby nie on różnie mogłoby się skończyć. Tylko wtedy przy linii bocznej był Sinisa...
Nadzieja umiera ostatnia!
FORZA MILAN!

Bianconeri18 | 20.05.2016 19:09

Pamiętajcie że to jest jeden mecz i może się zdarzyć wszystko ... wierzcie w swój klub bo możecie nas pokonać ! :)


wiara czyni cuda !

Kaaka515 | 20.05.2016 19:12

Przewiduje 2 scenariusze:

1. Przegramy bezapelacyjnie z kretesem, będąc słabsi w każdym elemencie gry
2. Mocno się postawimy zagramy piękny mecz, ale to będzie jak zwykle w takich sytuacjach za mało na Juve i mimo wszystko przegramy

Co_Ty_Gadasz | 20.05.2016 20:30

wiadomo, że Juventus to wygra, we Włoszech zawsze kibicowałem Milanowi i dla dobra tego klubu powinni dostać coś ok 0-4, 0-5, wtedy może Łyse durnie coś zrozumieją (nadzieja matką głupich)

MilanStark | 20.05.2016 21:42

Co zrozumieją? Co roku ta sama śpiewka...
Oni nic nie zrozumieją, kiedy to do Was dotrze?! Nawet jak przegramy 7:0 nic to nie zmieni!

pelus33 | 20.05.2016 22:02

Pociesza mnie fakt ze zmocnymi ekipami gramy lepiej ,napewno chlopaki dadza z siebie wszystko Juve jest mocne ale my mamy tez kilku fighterow i bdb zawodnikow na boisku,mecz ostatniej szansy o le ......ps.szkoda bardzo ze Antonelli kontizjowant on robi duza roznice na boisku forzaaaaaa

FCK | 20.05.2016 22:13

Juve zdecydowanym faworytem ale liczę że Milan sprawi niespodziankę.

Klemens | 20.05.2016 22:23

Puchary, a już zwłaszcza ich finały, rządzą się swoimi prawami, więc bukmacherka jest moim zdaniem zawodna, proporcje z reguły kształtują się na poziomie 49:51 czy choćby 45:55. Juventus jest już syty, jego zawodnicy myślą o Euro czy Copa America (bądź wakacjach), tymczasem w przypadku Milanu paradoksalnie "im gorzej, tym lepiej". Jedynym, co mogłoby spętać nogi Milanowi, to presja walki o LE, a tak nie mają w zasadzie niczego do stracenia. Przy dysproporcji w perspektywie sezonu zwycięstwo zdaje się obowiązkiem Juventusu, a jak to się kończy pokazał rewanż z Interem. Trochę więcej wiary w swoich ulubieńców (no dobra, reprezentantów ulubionego klubu:P), milaniści!

Rivera | 20.05.2016 22:33

Nastawiam się na lanie 3-0, 4-0. Nie chcę się rozczarowywać. Patrząc po przewidywanych składach to nawet nie myślę o wygranej... Juve już od paru kolejek jest mistrzem i mieli dużo czasu na przygotowania do tego meczu podczas gdy Milan zaliczył tragiczne mecze i zmienił trenera. Calabria, Alex, De Sciglio to tykające bomby (Davide grał dobrze ale wątpię, że sobie poradzi na tle Juve choć liczę na niego, bo ma talent) a w pomocy Kucka, Monto oraz Poli nie zapewniają nawet połowy kreatywności Pogby. Bacca w ataku, on akurat gole strzelać umie ale jeśli będzie miał chociaż jedną szanse w tym meczu to się mocno zdziwię. Gol na farcie i bronimy, może dotrwamy chociaż do karnych.

Obyśmy w meczu o Superpuchar Italii na zime zobaczyli kompletnie inny Milan.

Rivera | 20.05.2016 22:37

Juventus w 7 miesięcy w Serie A przegrał tylko 2 mecze (5 licząc puchary). Bicie średniaków mają opanowane do perfekcji.

dostojnyfarmata | 20.05.2016 23:40

A jak w przeciwieństwie do większości zgromadzonych spodziewam się typowego dla Juve minimalizmu. Albo skromne 1-0 albo nawet dopiero gol i prowadzenie Milanu zmusi ich do większego wysiłku i gry na 25% możliwości.

dalmare | 21.05.2016 01:57

Milan to pierwszy klub, który był mi bliski, przez Pirlo, początkowo obchodziła mnie tylko reprezentacja, bez sprzecznych interesów rozgrywek klubowych (zatoczywszy koło, myślę, że to właściwy stan rzeczy). Obawiam się, że Milan jutro moze mieć mało argumentów, rzeczywiście osłabieniem jest brak Antonellego. Nie gardziłabym scenariuszem dzielnej gry nawet jeśli nie byłoby wygranej.

Jakie negatywy pokazywał ostatnio Juventus?
. 1. maja Juventus faulował 19(!) razy prowadząc ze spadającym Carpi, otrzymując 6(!) Żółtych przy pełnej świadomości 4ch zagrożonych i 4ch kontuzjowanych na następne mecze...
. Z nieco niewidocznym Dybalą Juventus dał się ograć spadającemu Hellas 2-1, faulując 21(!) razy, w tym na Czerwo za podwójną Zółtą Sandro. Sandro powinien był też wylecieć w 46' derbów z Torino, Rizzoli kontrowersyjnie oszczędził go nie pokazując automatycznej drugiej Zółtej podyktowawszy Karny za jego faul.
. W wygranym 5-0 meczu z Sampdorią Juventus faulował 16 razy przy 4ch faulach rywali (w tym podwójnej Żółtej) przeciw rywalom grającym od 14' w 10-kę...
W meczu tym Pogba doprowadzał do furii Allegriego przy linii, dryblując dla popisów i kończąc faulem na rywalu i stratą piłki.
Te przejawy nonszalancji rzucały mi się w oczy w maju, jeśli byłyby nadal obecne Milan w przeciwieństwie do Carpi czy Sampdorii byłby w stanie takowe wykorzystać.
Nie widzę dużych szans na skarcenie Juventusu, choć byłoby to cenne wychowawczo, silnym nic nie powinno przychodzić zbyt łatwo.

maras2422 | 21.05.2016 10:13

Nie ma co sie oszukiwac faworyt jest jeden, ale Milan nie ma nic do stracenia wygrajac PW jest w Lidze Europejskiej, wiec tanio skory nie sprzedadza, chcialbym zobaczyc karne . :D

buongiorno | 21.05.2016 14:51

Przejadą się po nas jak walec.
Jedyne szanse widzę w golu z kontry i późniejszej obronie Częstochowy.
To nie jest też tak, że skreślam całkowicie Milan, ale trzeba znać swoje miejsce w szeregu. Nie mamy żadnych argumentów, którymi moglibyśmy przeważyć pojedynek na naszą stronę. Błysk geniuszu Bonaventury? Nie bardzo, jest pod formą. Świetny mecz Bacci? Nie bardzo, bo on strzela z podań - nie wypracowuje bramek sam, a pomocy kreatywnej nie mamy. Zagra tur Kucka, który jest dobry w tym co robi, wkłada całe serce w mecz, ale kluczowych podań nie zalicza. Do tego kolejny pracuś Honda, który zapomniał o tym jak dobrą technikę posiada i dwóch Panów Piłkarzy Montolivo i Poli o których nie da się napisać ani dobrego ani złego słowa. Oni tylko na boisku są. W obronie młodzież.. Calabria, Mattia i Romagnoli, którzy raczej nie uciągną pilnowania Dybali i Pogby.

Oczywiście bardzo bym chciał zagrać w Pucharach, ale, czy warto? Piłkarze ewidentnie odpuścili sezon i grają pod zwolnienie trenera. Nasz kochany Prezes po raz kolejny sprawił, że były piłkarz, który zasługuje na szacunek za wkład w przeszłości, będzie musiał odejść z klubu w niesławie. Wciąż kochamy Seedorfa i Inzaghiego, ale niesmak pozostał.

bizon88 | 21.05.2016 19:07

Ja bym nie obstawial tak,ze Juve zmiazdzy Milan.Ale byc moze tak bedzie.
Nie raz juz teoretycznie(i w sumie praktycznie) slabsze druzyny,spinaly sie na mecz z Juve.I nie raz nie mielismy latwo.
To jest Milan i nawet jak sa w dolku i im nie idzie,to jednak nie wolno ch lekcewazyc.
Licze na swietne widowisko z obu stron.
Forza Juve.

dostojnyfarmata | 21.05.2016 22:01

Niech ten Milan w końcu trafi bo Juve nigdy nie zacznie się starać.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy