REKLAMA
REKLAMA

Remis w Białymstoku

dodał: maaarcin  |  źródło: LigaPolska.pl  |  24.08.2012 22:26
Podziałem punktów zakończyło się drugie piątkowe spotkanie T-Mobile Ekstraklasy, w którym Jagiellonia Białystok zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Goście prowadzili w tym meczu po trafieniu Arkadiusza Milika, ale do wyrównania zdołał doprowadzić Maciej Makuszewski.

Wystaw noty zawodnikom Jagiellonii i Górnika >>

Od początku spotkanie toczyło się w dobrym tempie, inicjatywa należała do podopiecznych Tomasza Hajto. Gospodarze w szóstej minucie oddali pierwszy celny strzał. Po zagraniu Tomasza Kupisza głową z trudnej sytuacji uderzał Alexis Norambuena, ale sprawił drobne problemy bramkarzowi. Kilka chwil później do sytuacji strzeleckiej doszedł Ugochukwu Ukah, ale główkował obok słupka.

Górnik groźnie odpowiedział w dziesiątej minucie. Po ładnej akcji i dośrodkowaniu Mariusza Przybylskiego z prawej strony boiska, głową uderzał niepilnowany Bartosz Iwan, ale dobrze ustawiony bramkarz Jagiellonii pewnie złapał piłkę. Skowron skutecznie interweniował także w 23. minucie po główce Arkadiusza Milika, któremu piłkę dogrywał Seweryn Gancarczyk.

W kolejnych minutach niecelnie na bramkę Górnika uderzali Kupisz i Rafał Grzyb, który po kwadransie gry zmienił na boisku kontuzjowanego Ukaha. To jednak Zabrzanie zdołali wyjść na prowadzenie. W 37. minucie świetnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Arkadiusz Milik. Piłka zanim ugrzęzła w siatce odbiła się jeszcze od słupka.

Radość z bramki zmąciła nieco sytuacja, która miała miejsce dwie minuty później. Za faul na Tomaszu Bandrowskim czerwoną kartką ukarany został Krzysztof Mączyński i Górnik musiał kończyć to spotkanie w osłabieniu. W pierwszej połowie Jagiellonii nie udało się jednak doprowadzić do wyrównania.

W drugiej połowie gospodarze dążyli do zdobycia wyrównującego gola. Ta sztuka udała im się w 59. minucie. Wówczas piłka trafiła przed pole karne do Grzyba, który bez dłuższego zastanowienia uderzył. Zmierzającą obok bramki futbolówkę trącił jeszcze Maciej Makuszewski i bramkarz Górnika musiał wyciągać piłkę z siatki.

Dwie minuty później Górnik był bliski powrotu na prowadzenie. Niewiele brakowało, a na listę strzelców wpisałby się Oleksandr Szeweluchin, jednak piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. W kolejnych fragmentach gry bardzo aktywny był Makuszewski, który dwukrotnie próbował strzelać. Po jednym z tych uderzeń bardzo dobrze interweniował Skorupski.

W 85. minucie siły obu zespołów się wyrównały. Drugą żółta kartką za taktyczny faul ukarany został Grzyb. Ostatecznie wynik spotkania nie uległ zmianie i obie drużyny podzieliły się punktami, z czego bardziej zadowoleni wydawali się zawodnicy Górnika.

Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 1:1 (0:1)
0:1 Milik 37'
1:1 Makuszewski 59'

Pełna statystyka meczu
You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near '} ORDER BY id ASC' at line 3
SELECT id_zawodnik, imie, nazwisko, przydomek, numer, pozycja, zdjecie, m.minuta_in, m.minuta_out FROM baza_zaw_mecze m, db_pilkarze p WHERE m.id_zawodnik=p.id_pilkarz AND id_mecz=20737 AND id_druzyna={id} ORDER BY id ASC

Oceń zawodników: Jagiellonia Białystok vs Górnik Zabrze (1:1)


Skład: Jagiellonia Białystok

Skład: Górnik Zabrze



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

RTS006 | 24.08.2012 22:48

mecz o wiele bardziej ciekawszy niż ten z Lubina-użyłbym nawet takiego stwierdzenia-gdyby jaga grała w 10 ale tak na 30-20 min przed końcem to moim zdaniem górnik wygrałby ten mecz-poza tym górnik dobrze się prezentował grając dłuższy czas w 10

Joker | 24.08.2012 23:39

Bardziej spoglądałem w kierunku Dortmundu, ale tego meczu tez troche widziałem i musze powiedzieć, że oba zespoły pokazały całkiem sporo jakości... Duże takiej małej gry, po ziemii, niewiele było takiego bezmyślnego pałowania, widac że Nawałka i Hajto wymagaja od swoich podopiecznych gry w piłke i to się chwali...
Remis chyba w sumie zaśłużony, choć Jaga miała więcej okazji... Druga sprawa, ze Borski znowu pokazał jakim nędznym jest sędzią... Tyle błędów to po prostu kompromitacja... Kartki dla Ukaha i Pazdana z kosmosu, o tej czerwonej dla Maczyńskiego to nawet nie ma o czym rozmawić, bo tym to się sedzia zupełnie ośmieszył... Ja nie rozumie jak taką miernote można promować i jeszcze na Euro wysyłac nawet w charakterze sędziego technicznego... Układy, układy i jeszcze raz układy...

No i słówko o Miliku, który w porównaniu z zeszłym sezonem poczynił niesamowite postepy... Chłopak ma dopiero 18 lat, a gra na naprawde dobrym poziomie... Widac u neigo spory potencjał... jest szybki, świetnie gra głową, ma dobre i soczyste uderzenie z lewej nogi, a także przyzwoity drybling... Ja myślę, że jak on się bedzie tak ładnie rozwijał to za rok, za dwa mamy do duetu z Lewandowskim godnego kandydata... Tylko oby w przyszłości źle nie wybrał i nie poszedł gdzieś gdzie nie bedzie grał...

magiczny717 | 25.08.2012 12:36

Milik druga bramka w drugim meczu. Brawo może coś z niego ciekawego być ... Jaga mimo że grała trochę czasu w przewadze nie dała rady tego wygrać to znaczy że Górnik gra na prawdę dobrze.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy